Ja jestem miłośniczką marki Sony..
Pierwszym moim aparatem cyfrowym był Sony DSC- W1, do tej pory mam. 4 rok używam i nigdy mnie nie zawiódł, zawsze wychodziły ładne fotki, tylko nocą nie bardzo można było uzyskać pełny efekt zdjęcia! Tylko jedna wada była, posiada bardzo kiepską klapkę na baterii, która często się psuje.
W czerwcu ub. roku postanowiłam kupić lustrzankę Alfę Sony 300 z ruchomą matrycą. Jestem z niej zadowolona, długo musiałam podejmować decyzję na zakup, testowałam ze swoim przyjacielem wszystkie marki lustrzanek i żadna mi nie przypadła do gustu pod względem ustawień. A z drugiej strony Sony miało przewagę, dlatego że mam do tej marki pełne zaufanie.
Jakie były początki z lustrzanką, od razu dawała mi robić fotki, mojemu przyjacielowi też, ale innym się nie dawała. Jest to również dla mnie zaskoczenie.. Do tej pory testuję jej możliwości, z lustrzanką trzeba się interesować dosadnie, posiada parę funkcji, do tej pory zaskakuje.
Zaznaczam, że lustrzanka nie jest aparatem na imprezki, szaleństwa, bo daje psikusa

. To jest aparat na fotki które chcemy uwiecznić na całe życie, na podróże dalekie, na robienie panoram, czy zdjęć przyrody itd.. wiecie o czym mówię...
A dlaczego nie warto jej brać na imprezki, po pierwsze fotki wyglądają tragicznie (jak ktoś nie umie ustawiać albo nie mial z lustrzanką kontaktu), są sztuczne, mocno oświetlone, źle ustawione parametry.. i ze względu na bezpieczeństwo też nie chce ją brać

.. Tylko pod tym kątem odradzam

Pozdrawiam

Macie również rację, też potwierdzam, nie warto decydować się na cyfrówki, pod względem wizualnym, lub większych pikseli
