Forum - nasz język migowy to PJM
. .

Autor Wątek: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"  (Przeczytany 14394 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline radar

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Ogólnopolska konferencja
„Wokół zagadnień związanych z językiem migowym
w Polsce”
w dniach 7-8 marca 2009 roku
w Warszawie
organizowana przez
Polski Związek Głuchych Zarząd Główny





Miejsce konferencji:
Centrum Konferencyjne Koara Expo
04-051 Warszawa ul. Poligonowa 30
Tel: (0-22) 540 – 23 – 94
Fax: (0-22) 813 – 27 – 95
Email: biuro@koaraexpo.com.pl


Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych konferencją, która dotyczyć będzie:
zagadnień związanych z szeroko pojętą tematyką języka migowego w Polsce,
szczególnie w kontekście nauczania, dydaktyki, językoznawstwa, tematów badawczych oraz problemów związanych z istnieniem w Polsce dwóch systemów komunikacyjnych –
Polskiego Języka Migowego oraz Systemu Językowo-Migowego. W trakcie konferencji przedstawiona będzie strategia działań Centrum Edukacyjnego Języka Migowego PZG
w odniesieniu do dalszego losu procesu certyfikacji tłumaczy i wykładowców języka
migowego co jest związane z działaniami zmierzającymi do uchwalenia ustawy o języku migowym. Poruszone zostaną też problemy tłumaczy języka migowego oraz zostanie
przedstawiony raport przedstawiający sytuację związaną ze statusem języka migowego
w Polsce w porównaniu z wybranymi krajami Europy.
Ze względu na wagę konferencji i poruszanymi na niej zagadnieniami tyczącymi się przyszłości kwestii związanych z językiem migowym zachęcamy Państwa do uczestnictwa.


Ustalenia organizacyjne:
•   Opłatę konferencyjną w wysokości 100 zł należy wpłacić na konto PZG Zarząd Główny – Bank Millenium numer 06 1160 2202 0000 0000 6084 86 02 – w opisie przelewu prosimy wpisywać
„konferencja”
•   Uczestnikom przysługuje nocleg w hotelu Ibis/hotel Felix znajdujące się pobliżu miejsca konferencji oraz wyżywienie, w skład którego wchodzą śniadanie, lunch (sobota, niedziela) oraz przerwy kawowe (sobota, niedziela).
•   Formularze zgłoszeniowe prosimy przysyłać do dnia 20.02.2009r.
•   Program konferencji zostanie rozesłany dwa tygodnie przed rozpoczęciem konferencji.


Komitet organizacyjny:
Michał Garncarek: 606 -361-306
Email:  konferencja@cejm.org.pl

Offline Lubaszna

  • Deaf
  • Wiadomości: 41
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Styczeń 2009, 13:00:35 »
Mnie tylko zastanawia, kto będzie przemawiał na tej konferencji...hmmm, skoro z tego co wiem, najbardziej odpowiednie osoby nic nie widza na ten temat, nie dostały zaproszenia...

Offline aralka

  • Dumna Głucha :)
  • Moderator
  • Deaf
  • Wiadomości: 634
  • Płeć: Kobieta
  • Bojownik o słuszności PJM nad SJM!
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Styczeń 2009, 10:45:55 »
Wole sie upewnic niz wysylac zgloszenie w slepo.

Jak bylam na studiach PJM tydzien temu to mowiono,ze ta konferencja ma byc tylko dla tlumaczy z certyfikatem - taka zamknieta konfa.

A tu widze, ze jest jakby dla wszystkich chetnych.

To jak jest w koncu?

PPA - nasz profesorek nie przelozy terminu zajec z 7-8 marca na inny dzien?
UP: Opus 2 / w stanie spoczynku od kwietnia 2010r.
UL: Phonak Supero 412

"Piękna i wspaniała jest mowa rąk. Bóg nam ją dał po to, aby mogły przemówić nasze dusze" - Romano Guardini

Kocham być Głuchym!
Dziękuję Ci, Tato, za ten gen :D

Offline kiciolda

  • Deaf
  • Wiadomości: 1001
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Styczeń 2009, 11:08:20 »
Wole sie upewnic niz wysylac zgloszenie w slepo.

Jak bylam na studiach PJM tydzien temu to mowiono,ze ta konferencja ma byc tylko dla tlumaczy z certyfikatem - taka zamknieta konfa.

A tu widze, ze jest jakby dla wszystkich chetnych.

To jak jest w koncu?

PPA - nasz profesorek nie przelozy terminu zajec z 7-8 marca na inny dzien?

Ja dostałam juz na początku stycznia zaproszenie na ta konferkę i faktycznie jest to konferka zamknięta dla tych co posiadają certyfikat.
Mogę tylko przypuszczać, że być może do tej pory niezbyt wiele osób się zgłosiło i dlatego zarząd probuje kogos z spoza listy certyfikowanych zachęcić do wzięcia udziału w tej konferce.

Tak działa marketing :)
« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń 2009, 11:10:29 wysłana przez kiciolda »
Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty (by marthinez)

Offline Lubaszna

  • Deaf
  • Wiadomości: 41
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Styczeń 2009, 12:49:07 »
Tak dokładnie to wyglądało.
Najpierw dostali zaproszenie tłumacze i wykładowcy ( z papierkami PZG) a potem jak się okazało, że nie ma zbyt wielu chętnych to konfa zrobiła się otwarta...

hapinka

  • Gość
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Styczeń 2009, 19:09:30 »
Potwierdzam że ta konferencja ma być tylko dla tłumaczy z certyfikatami. Tak powiedział mi kolega, a on dowiadywał się od samego Kamila N. dyrektora CEJM.  Ktoś niepotrzebnie wprowadził nas w błąd.  8)
« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń 2009, 19:15:55 wysłana przez hapinka »

Offline billiothekasch

  • Deaf
  • Wiadomości: 367
  • Płeć: Mężczyzna
  • Być jak Jack Jason...
    • Migofil
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Styczeń 2009, 19:22:27 »
Skoro informacja podana jest oficjalnie to idąc ścieżką logicznego myślenia:

Informacja oficjalna = skierowana do wszystkich (nie tylko dla tłumaczy certyfikowanych).

Gdyby tylko "wybrani" mogli w niej uczestniczyć to po jakiego gwinta umieszczać informację oficjalnie na forum?

Co więcej - wyraźnie jest napisane: "Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych konferencją..."
« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń 2009, 19:27:52 wysłana przez billiothekasch »
Dzieci głuche powinny najpierw zetknąć się z językiem migowym, bez względu na to, czy nauczycielami będą rodzice czy ktoś inny. Dopiero po opanowaniu języka migowego można rozpocząć pracę nad wpajaniem dziecku innych umiejętności-czytania i pisania, a może nawet języka mówionego. Nie ma dowodów na to, że umiejętność posługiwania się językiem migowym utrudnia nauczenie się mowy, co więcej-wydaje się, że jest dokładnie na odwrót. Oliver Sacks "Zobaczyć głos : podróż do świata ciszy"

Offline Lubaszna

  • Deaf
  • Wiadomości: 41
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Styczeń 2009, 19:31:29 »
Dokładnie, konferencja jest dla wszystkich zainteresowanych.

Offline Kai

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Styczeń 2009, 00:43:56 »
Skoro zostałem wywołany i sama idea i pomysł konferencji wypłynął ode mnie wyjaśniam:

Co do kwestii rekrutacji - rozmyślnie zostało to zaplanowane na dwa etapy - pierwszym etapem było rozesłanie informacji do tłumaczy i wykładowców posiadających certyfikaty PZG, drugim etapem było umieszczenie informacji ogólnej. Od samego początku rekrutacja zakładała uczestnictwo wszystkich zainteresowanych, z tym, że był określony termin dla tłumaczy i wykładowców, który ostatecznie w tej chwili obowiązuje wszystkich zainteresowanych - 20 luty.

Po co taka akcja z ludźmi z PZG - proste, czas na zmiany. Czas na PJM. Czas na prawdę.

Co do programu biję się w pierś, skoncentrowaliśmy wysiłki by możliwie jak najszybciej przedstawić chociażby zarys programu a najlepiej jego pełną wersję.

Co do terminu - termin był uzgadniany z prezesem IPJM, który poinformował mnie o przesunięciu terminu GMG II na termin późniejszy niż marzec. Odcinam się od jakichkolwiek komentarza tyczących się "kradzieży" terminu.
« Ostatnia zmiana: 27 Styczeń 2009, 00:49:55 wysłana przez Kai »


„My, nauczyciele głuchoniemych, popadniemy w niemały kłopot, skoro wiara bardziej się rozszerzy, że ciemni głuchoniemi poetyzują, prawidłowe listy piszą i szumne mowy do ludu głoszą…”

Ferdynand Hoesick, 1886, jeden z najwybitniejszych autorytetów w historii surdopedagogiki

(ŚC, I-I/2002, s.17)

Offline bartosz

  • Deaf
  • Wiadomości: 763
Wyręczę Kai-a i napiszę, że na ONSI pojawił się już program konferencji: http://www.onsi.pl/info,1905.html:

07. 03. 2009 sobota

11:00  Komitet konferencji –  uroczyste rozpoczęcie.
11:30 Dr Piotr Tomaszewski „PJM - Mity i fakty”.
12:30 Małgorzata Bielak „Savoiv-vivre u Głuchych”.
13:00 Przerwa kawowa
13:30   Mgr Tomasz Świderski „Profesjonalny tłumacz j. migowego na podstawie realnych  oczekiwań i potrzeb niesłyszących”.
14:00   Mgr Anna Gronowska „Droga do dwujęzyczności dziecka głuchego na przykładzie Wielkiej Brytanii”.
14:30 Lunch
16:00 Małgorzata Bezubik „Kodeks tłumacza języka migowego” – panel dyskusyjny.
17:00 Kamil Noworyta „Proces certyfikacji tłumaczy i wykładowców”.
18:00 Dyskusja

08.03.2009  niedziela

10:00   Mgr Magdalena Bielak „Rola zabaw dydaktycznych dla dzieci głuchych w wieku  przedszkolnym".
10:30  Mgr Justyna Kowal  „O trudnościach w tworzeniu słowników języka migowego”.
11:00  Przerwa kawowa
11:30   Warsztaty z nauczania PJM – Dr Piotr Tomaszewski, Paweł Rosik, Mgr Magdalena  Bielak, Małgorzata Bielak.
12:30 Lunch
14:00 Kultura Głuchych (fragmenty filmów)
- Gniew i dźwięk
- Rewolucja Gallaudeta
- W uchu cisza
15:00   Zakończenie konferencji.

Ktoś się wybiera? Mnie na konferencji nie będzie, ale ciekaw jestem, jaki będzie jej przebieg i dyskusje.

Offline billiothekasch

  • Deaf
  • Wiadomości: 367
  • Płeć: Mężczyzna
  • Być jak Jack Jason...
    • Migofil
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Marzec 2009, 23:47:25 »
Konferencja zakończyła się zaledwie 4 godziny temu. Nadal jestem pod wpływem silnych emocji. Dlatego to co Wam przedstawię jest bardzo subiektywne. A dygresji będzie co niemiara  :D

„Horror”, „MATRIX”, „błędne koło” takimi słowami określiłbym konferencję pt. „Wokół zagadnień związanych z…”, a dlaczego? O tym już za chwilę.


DZIEŃ I

Docieram(y) do miejsca konferencji – sala konferencyjna Koara-Expo.

Początek standardowy - rejestracja (otrzymuję teczkę i długopisik). Zawartość teczki to miła niespodzianka - plan konfy, mapki Warszawy i część materiałów konferencyjnych – plus! Program konferencji znałem już wcześniej i po jego odczytaniu doszedłem do wniosku, że część wykładów jak dla mnie to „odgrzewane kotleciki”, ale bardzo smaczne, mogę je jeść i jeść…  :D
 Spotykam wiele znajomych twarzy (medialnych i nie tylko), sympatyczne (lub nie) przywitania itd. Wchodzę do sali konferencyjnej – olbrzymie pomieszczenie około 300 miejsc siedzących, telebim, stoły z napojami i ciasteczkami. Nic jeszcze nie zapowiada zbliżającej się „burzy”. Moszczę sobie miejsce w wyborowym towarzystwie (między deafiakami Endi, Barwunia, Pula, Zmora, Olunia, Żabcia, Lubaszna). Uczestnicy zasiadają na swoich miejscach, tłumacze zwarci i gotowi, komisja w pełnym składzie:

- Prezes Instytutu Polskiego Języka Migowego dr Piotr Tomaszewski
- Prezes Polskiego Związku Głuchych Zarządu Głównego Andrzej Kopeć
- Dyrektor Centrum Edukacyjnego Języka Migowego Kamil Noworyta

Zaczynamy…

Na scenę wychodzi

Dyrektor CEJM Kamil Noworyta wraz z Prezesem PZG ZG Andrzejem Kopciem witają gości, omawiają kilka spraw organizacyjnych i zapraszają na scenę pierwszego prelegenta pana doktora Piotra Tomaszewskiego. Temat referatu to „Mitologizacja PJM”.

Doktor Tomaszewski wyjaśnia czym jest „demitologizacja”. Na telebimie ukazuje się kwiat – tulipan a pod nim następujące stwierdzenia:

- Tulipany są zawsze czerwone,
- Tulipany rozkwitają zimą,
- Tulipany nie mają łodygi,
- Tulipany są odporne na niekorzystne warunki atmosferyczne.

Wszystkie te stwierdzenia są oczywiście fałszywe i podobnie jest z Polskim Językiem Migowym, na jego temat krąży wiele mitów. Pan doktor wyjaśnił pojęcie „demitologizacji” czyli pozbawienia czegoś cech mitycznych. Dodał również, że mitologizowanie PJMu wpływa na Historię Głuchych, innymi słowy jeśli przypisze się mityczne, nieprawdziwe informacje Polskiemu Językowi Migowemu to te fałszywe informacje przeniosą się na jego użytkowników.

Następnie prelegent przedstawił dwa spojrzenia na zagadnienie głuchoty (medyczne i kulturowe), a także przypomniał słowa Alicji Orłowskiej wypowiedziane w obronie PJMu w 1996 roku.

Później w prezentacji pojawiły się dobrze nam znane fakty o PJM , które zostały wyczerpująco omówione - majstersztyk.

Pozwolę sobie przytoczyć tylko dwa fakty – Polski Język Migowy jest autonomiczny, nie sjest zależny od języka polskiego. Dla porównania zaprezentowano filozofię użycia sjm: Jeśli trzeba – migajmy, ale po polsku. Dowodem autonomiczności PJMu jest to, że język ten posiada cechy, które nie występują w języku polskim czyli:

- przestrzenność,
- klasyfikatory,
- sygnały niemanualne.

Nie oznacza to , że PJM nie ulega wpływom polszczyzny fonicznej. Pojawiają się zapożyczenia (daktylograficzne, translatorskie, znaki inicjalizowane itp.)

Następnie dr Tomaszewski podkreślił, iż PJM nie jest agramatyczny. Po tych słowach pojawił się drobny szum na sali.

Pan doktor Tomaszewski zakończył swój wykład (któremu statystycznie co 15 min towarzyszył dźwięk dzwonków telefonów komórkowych – żenada, a co poniektórzy prowadzili normalnie rozmowy – nie ma jak to szacunek do prelegenta).

Po wystąpieniu pana doktora, pojawiła się kolejna osoba. Małgorzata Bielak opowiedziała o „Savoir – vivre u Głuchych”. Małgosia tematykę swojego wykładu czerpała z własnych doświadczeń a także z obserwacji osób słyszących. Wyjaśniono czym jest tajemnicze stwierdzenie „Savoir – vivre” (znajomość obowiązujących form towarzyskich i reguł grzecznościowych obowiązujących w danej grupie). Przejrzyście, przystępnie i dokładnie. Pozwolicie, że nie będę się dalej rozpisywał nad „SV”, wszyscy go doskonale znamy.

Po wykładzie Małgosi Bielak nastąpiła drobna dyskusja. Pierwszy głos zabrał Pan z Poznania (nie podaję nazwisk, nie jestem pewien czy wypada). Uczestnik podkreślił, że ważne są dwie drogi wyboru (PJM, sjm). „System jest łatwiejszy dla słyszących i pomaga łatwiej się dogadać”. Padły również słowa zdziwienia: „dlaczego nie ma tutaj profesora Szczepankowskiego?”. Słowa te wywołały gromkie brawa po lewej stronie sali (zwłaszcza z kilku miejsc, które pozwoliłem sobie nazwać „lożą krzykaczy”). Następnie głos zabrały inne osoby. Jedna stwierdziła, że nie zgadza się przedmówcą, kolejna podkreśliła by nie zwalczać ani PJMu ani sjmu  - i jedno i drugie należy wprowadzić do szkoły (ciśnienie już mi skakało, a twarz przybierała kolor purpury). Wypowiedziały się osoby z Łodzi (Mariola i Joanna), padło pytanie – czy słyszącym jest trudniej się nauczyć migać, czy głuchym mówić?

Rozpętała się drobna dyskusja,  za moimi plecami coraz głośniejsze komentarze.

Przyszedł czas na bardzo rzeczowy wykład pt. „Profesjonalny tłumacz języka migowego na podstawie realnych oczekiwań i potrzeb niesłyszących” – mgr Tomasz Świderski. Wykład Tomka powstał w oparciu o własne obserwacje i rozmowy z członkami rodziny. Profesjonalny tłumacz wg Tomka powinien dostosować się do potrzeb klienta, a co najważniejsze powinien czuć powołanie do zawodu, który wykonuje. Brak słuchu, niemożność odczytania mowy z ust, odmowa samodzielnej współpracy ze strony urzędników, lekarzy itp. – właśnie między innymi dlatego potrzebny jest tłumacz. Na telebimie pojawił się slajd – „Porównanie PJM i sjm”. Jeden z punktów brzmiał: „System – martwy pod względem emocjonalnym”. To stwierdzenie wywołało wrzenie (zwłaszcza „loży krzykaczy”), za moimi plecami również zrobiło się głośno (pomijając dzwoniące telefony komórkowe), do moich uszu dotarło jedno słowo „idiota”… Na końcu Tomasz zaprezentował „10 przykazań dobrego tłumacza” (również nie wypisze wszystkich):

- Wierne tłumaczenie,
- Neutralność,
- Odpowiedni ubiór.

Po wystąpieniu Tomasza w auli nadal panowała dziwna atmosfera, jakieś głosy, drobne kolokwializmy itp.

„Droga do dwujęzyczności dziecka głuchego na przykładzie Wielkiej Brytanii”, referat mgr Anny Gronowskiej przedstawiła mgr Joanna Łacheta. Dlaczego dzieci głuche od zawsze miały problemy z opanowaniem poprawnej pisowni? Język foniczny nabywany jest drogą słuchową. Głusi język nabywają wzrokowo. Język foniczny dla dziecka głuchego zawsze będzie językiem obcym. Joasia podkreśliła, że w Wielkiej Brytanii BSL (Brytyjski Język Migowy) i jego foniczny odpowiednik traktowane są na równi, nie deprecjonuje się żadnego z nich. Z dłoni prelegentki padły bardzo ważne słowa: „Do harmonijnego rozwoju dziecka głuchego potrzebne są dwa języki. Jeśli pierwszym językiem będzie BSL to dziecko o wiele łatwiej nauczy się języka fonicznego w piśmie”. W Wielkiej Brytanii jest ustawa o „równouprawnieniu” języka migowego. Wyspiarze mogą poszczycić się specjalnym programem – „Children In Need” (Dziecko w potrzebie). Na czym polega ten program:

- jeśli dziecko urodzi się niesłyszące to kierowane ono jest do ośrodka wczesnej interwencji,
- dziecko otrzymuje wsparcie finansowe, jest także aparatowane,
- rodzice dzieci głuchych są uświadamiani (przestawia się im drogi jakie mogą wybrać),
- odpowiednio przygotowani konsultanci (natywni, dynastyczni użytkownicy BSL) pracują z rodzinami w ich domach,
- Słyszący rodzice głuchych dzieci spotykają się w celu wymiany doświadczeń.

Program zawiera jeszcze wiele punktów, nie wymienię wszystkich.

Po wykładzie zawrzało – dyskusja. Początek był spokojny, jedna z uczestniczek (Głucha) powiedziała, że 23 lata temu odbył się turnus rehabilitacyjny podobny to programu „Children In Need”. Niestety odbył się on tylko raz, a szkoda bo efekty były zadowalające. Następnie głos zabrał nauczyciel sjmu, który nie zgodził się ze stwierdzeniem Tomka Świderskiego, iż „sjm jest martwy emocjonalnie”, podkreślił, że zwraca się uwagę nie tylko na słownictwo ale także na mimikę. Ja z koloru purpury zacząłem przechodzić w zieleń, ale najzabawniejsze było to, że mężczyzna, który się wypowiadał i zarzekał, że sjm posiada mimikę sam posiadał fizjonomię manekina. Prelegenci odpierali atak, tłumacząc, że mimika to także element gramatyki PJM, szum wzrastał, za moimi plecami padały takie słowa jak „idiota”, „bzdura”. Tomasz zwrócił się z pytaniem do mężczyzny wg. którego sjm zawiera elementy mimiczne – "czy zna pan Polski Język Migowy?", odpowiedź: nie. Wydaje mi się, że nie trzeba tego komentować. Tomek zadał jeszcze jedno ważne pytanie do głuchych uczestników konferencji „Ci, którzy uważają, że system nie posiada mimiki proszę o podniesienie rąk” – las głuchych rąk. A za moimi plecami słychać ironiczne pokrzykiwanie „No zdziwiłabym się gdyby głusi powiedzieli, że jest mimika!”. Nie zdzierżyłem, odwracam się, nie mogę zlokalizować pani „alfy i omegi”, ale widzę inne twarze, pełne ignorancji, agresji i niezadowolenia. W auli atmosfera gęstnieje z minuty na minutę, mnie ciśnienie skacze, ale nadal boję się wyjść i powiedzieć moje zdanie…

LUNCH

Chwila wytchnienia ale także i bolesnych słów ze strony CODA usłyszanych w kuluarach - „Nie podoba mi się to wszystko, pan Tomaszewski wymyślił sobie język, moja mama tak nie miga, nie rozumie wielu rzeczy, ta konferencja to zmarnowane pieniądze i mój czas”. Żal, żal, żal… Ale jedzenie dobre  :D, w oparach dymu wracam do auli, na telebimie film „W uchu cisza”.

Aula zapełnia się („loża krzykaczy” frekwencja 100%). Wykład rozpoczyna Małgorzata Bezubik – „Kodeks tłumacza języka migowego”. Syntetycznie, ciekawie, podoba mi się. Na początek podstawowe informacje – podział tłumaczeń. Pani Małgorzata opowiada o środowiskowych tłumaczach języka migowego oraz o roli tłumaczy w świetle etyki. Padają takie nazwy jak:
- Tłumacz mediator,
- Tłumacz wszechwiedzący (ja mam przewagę nad głuchymi, ja jestem lepszy),
- Tłumacz kontroler/cenzor,
- Tłumacz powiernik,
- Tłumacz asystent itp.
Zostaje poruszony temat bezstronności i neutralności w zawodzie tłumacza. Prelegentka omawia kodeks tłumacza języka migowego składający się z piętnastu podpunktów.

Pozostajemy w tematyce translatoryki, głos zabiera mgr Aleksandra Kalata – Zawłocka. Temat wykładu brzmi „Komu potrzebny profesjonalizm? Światowe standardy tłumaczenia języka migowego”. Tytułem wstępu zostaje wyjaśnione pojęcie profesjonalizmu w oparciu o źródła zarówno polskie jak i zagraniczne. Prelegentka przedstawia „model profesjonalizacji Tzenga", omawia dokładnie wszystkie etapy, od etapu chaosu na rynku zawodowym po etap tworzenia podstaw etycznych funkcjonowania zawodu. Kolejnym poruszonym problemem są przeszkody występujące w procesie profesjonalizacji takie jak np. brak precyzyjnej nazwy przedstawiciela zawodu. Na koniec mgr Kalata – Zawłocka zadaje pytanie „Po co komu profesjonalista?”, po chwili sama udziela odpowiedzi: "a kto chciałby się leczyć u nieprofesjonalnego lekarza".

Swój czas ma Kamil Noworyta opowiadając o „Procesie certyfikacji tłumaczy i wykładowców”. Wychodzę na zewnątrz, (tym razem przybierając kolejny kolor tęczy – niebieski). Potrzebuję chwili oddechu po tym jak docierają do mnie głosy gdzieś zza pleców „Widziałaś jak oni piszą, jak analfabeci, jak oni się mogą nauczyć poprawnej polszczyzny, no tylko dzięki systemowi”. Wychodzę i cały czas zastanawiam się, czy ci ludzie nie rozumieją tego co się do nich mówi, czy oni po prostu nie chcą tego zrozumieć. 1, 2, 3… 7, 8 spokój… Wracam, nie siadam na swoim miejscu, obserwuję wszystko z samego końca. Widzę zainteresowanie, ale czemu się dziwić, Kamil opowiada o ścieżce certyfikacji, jak widać większość uczestników przyjechała tylko na ten wykład. Zapewne części z nich jutro już tutaj nie będzie – nie mylę się. Schemat prezentowany przez Dyrektora CEJM jest prosty, są dwie drogi wyboru, droga sjm i PJM. Jeżeli ktoś czuje się biegle w jednym i drugim może ubiegać się o zdobycie kompetencji i tu i tu. Pojawiają się głosy krytyki. Na koniec opłaty (tak, tak niektórym oczy zamieniają się w pięciozłotówki), kwestie finansów nie ulegają zmianie.

Zaczyna się dyskusja. Głos zabiera CODA (kobieta), która uważa, że czuje się "maluczka", jak ona ma osiągnąć kompetencje PJM skoro nie ma nigdzie materiałów do nauki tego języka, dajcie nam materiały do nauki PJM!. Słychać gromkie brawa. Ktoś, zabiera głos – trzeba połączyć PJM i sjm. Przed moimi oczami pojawia się zielony spływający kod niczym z filmu „MATRIX”, gdzie ja jestem to jakaś fikcja. Kolejny głos z sali, „wszystkie kraje przeszły ten problem, Szwecja, Wielka Brytania…” (chodzi o problem języka naturalnego i sztucznego). Lekko wzburzonym głosem odpowiada mgr Aleksandra Kalata – Zawłocka mówiąc o sytuacji w Szwecji, iż tam od systemu odeszło się wiele lat temu, język naturalny to jest „ta” droga, którą trzeba podążać. Ktoś z „loży…” opryskliwie syczy „Ale po co pani krzyczy”, za moimi plecami padają epitety „wariatka jakaś”, nie wnikam już pod czyim adresem są one kierowane. Głos zabiera również mgr Małgorzata Czajkowska – Kisil. Sytuacja na auli zaczyna wyglądać komicznie, ktoś wychodzi na środek i chwali system - brawa po lewej stronie, prawa milczy, po chwili zmiana, prawa bije brawo a lewa milczy bo ktoś powiedział, że PJM jest ok. Ludzie gdzie ja jestem, czy to do czegoś prowadzi? Dostrzegam Bartosza, opuszczam swoje miejsce, widzę PPA i Margolcię, Molly i Doris mknę ku nim z nadzieją, że mają jakąś kroplówkę pod którą będę mógł się podłączyć  :P Endi chyba już zeszła xD Dziewczyny mówią mi abym  się uspokoił, czemu ja to tak przeżywam? No właśnie czemu ja to tak przeżywam hm? Ze wszystkiego zapamiętuję już tylko słowa księdza chyba z Gliwic „Są dwie drogi ale może wygrać 3 droga, droga implantowania i przesiewu genetycznego”.

Pierwszy dzień konferencji dobiega końca, ja z bólem głowy i wypiekami na twarzy wracam do hotelu (luksusowo). Czas na odprężenie…

Drodzy Deafiacy, tak właśnie zapamiętałem pierwszy dzień konferencji, z pewnością nie opisałem wszystkiego dokładnie, część rzeczy mogło mi umknąć. Liczę na to, że moje wypowiedzi skorygują Ci, którzy obserwowali to wszystko ze mną (liczę na Was).

A na koniec ważna sprawa. Chciałem wyrazić moje ogromne uznanie dla wszystkich tłumaczy, którzy dali z siebie wszystko i ciut więcej. To co zrobiliście to fenomen. Wasze tłumaczenie z fonicznego na migowy i z migowego na foniczny to coś więcej niż kawał dobrej roboty. Chylę czoła -  CHAPEAU BAS!

Ciąg dalszy nastąpi…

(Z góry przepraszam za wszelkie błędy - pisane na gorąco).
« Ostatnia zmiana: 09 Marzec 2009, 00:17:24 wysłana przez billiothekasch »
Dzieci głuche powinny najpierw zetknąć się z językiem migowym, bez względu na to, czy nauczycielami będą rodzice czy ktoś inny. Dopiero po opanowaniu języka migowego można rozpocząć pracę nad wpajaniem dziecku innych umiejętności-czytania i pisania, a może nawet języka mówionego. Nie ma dowodów na to, że umiejętność posługiwania się językiem migowym utrudnia nauczenie się mowy, co więcej-wydaje się, że jest dokładnie na odwrót. Oliver Sacks "Zobaczyć głos : podróż do świata ciszy"

Offline Lubaszna

  • Deaf
  • Wiadomości: 41
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Marzec 2009, 07:41:22 »
Hehe Bilu, było dokładnie tak jak powiedziałeś.
Ale jeden błąd - obóz ortodoksyjnych  systemowców siedział po prawej i z tyłu lewo rzędzu ;]a o lewej obóz ortodoksyjnych PJM-OWCÓW ;]
Napisano: Marzec 09, 2009, 07:36:23 am
eJJ  wysłało mi nie pełna wiadomość ;)
Wszytsko to zalezy od punktu siedzenia ;].

A teraz coś konkretnego, a mianowice...po wykładzie dr Tomaszewskiego, o tym jak uswiadomił systemowcom że PJm ma gramatykę i że szyk zdania wygląda tak:

Twoja mama gdzie?? Czy pytanie jest na końcu zdania, usłyszałam ( podczas dotleniania się ;] ) takie zapytanie:
- To znaczy, że co?? Że oni tez od końca czytają ?? ( mój komentarz www. żal.pl)
Inny Pan pseudonim "CHmiel 61" powiedział, ze do Głuchego trezba mówic jak do wołu, jak do buta z lewej nogi - nie można wiernie tłumaczyc tego co mówią słyszaki, bo on tego nie zrozumie....
Inna Pani powiedziała, że jak "zniszczymy" system to "niesłyszący" będą totalnymi analfabetami...

Na konferencji stwierdziłam "Szkoda, że nie jestem Głucha" nie musiałabym słuszać tych poniżających tekstów...aaaaa

lostowiec

  • Gość
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Marzec 2009, 08:03:17 »
Nie mam pojęcia po co ta konferencja była tylko po to by bardziej dokopać i upokorzyć nasz kochany PJM.

Uważam że takie typu konferencje dla słyszaków nic nie dadzą skoro słyszaki nie chcą wbić do głowy, że PJM jest naszym językiem z którym się identyfikujemy przez całe swe życie.

Napiszę jedno ci którzy nie mają zielonego pojęcia o PJM i opierają się na mitach z bólem stwierdzam są na bardzo przegranej pozycji.

Najlepiej byłoby by podczas konferencji przez mikrofon powiedzieć by przestali komentować na sali i ci którzy się nie zgadzają z pewną teorią na temat PJM niech wyjdą na korytarz i nie wracają, bo z takimi nie ma sensu dyskutować skoro nie mają dość kultury i uprzejmości by uważnie słuchać całą konfe i im zaproponować zwiedzanie starówki  :lol:.

A nam pozostało tylko uzbroić na dystans w stosunku do gamoniowatych komentarzy gdzie wymienili Bill oraz Lubaszna

Offline kiciolda

  • Deaf
  • Wiadomości: 1001
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Marzec 2009, 08:07:55 »
Ze wszystkiego zapamiętuję już tylko słowa księdza chyba z Gliwic „Są dwie drogi ale może wygrać 3 droga, droga implantowania i przesiewu genetycznego”.

czy tu nie mowa o ks. Sokalskim?
Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty (by marthinez)

Offline bartosz

  • Deaf
  • Wiadomości: 763
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Marzec 2009, 08:36:01 »
Kochani,
nie ma co się denerwować. Ja bym się nawet cieszył z tej konferencji... Przytoczę tu tylko pewien cytat tytułem komentarza.

Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.

— Mahatma Gandhi

:D

Offline bel

  • Deaf
  • Wiadomości: 616
  • Beyond invisible..
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Marzec 2009, 08:36:17 »
Ksiądz Sokalski mówił o tym, że jak sie będziemy tak kłócic  i nikt nikogo nie zrozumie, to wygra trzecia strona: implanty.

Zgadzam się z Lostem: trzeba było wyprosić tych, co taki poziom chamstwa okazywali komentarzami, wykrzykiwanymi zza pleców.. paranoja..

Ale prawda też jest taka, że slychać było tych chamskich pokrzykiwaczy - Ci, co chcieli po prostu wiedzieć więcej - słuchali, uczestniczyli w konfie..
I tak jak Molly powiedziała - w niedzielę już tego chamstwa nie było.. naprawdę wielu ludzi chciało sluchać i uczyć się.. Naprawdę świetna atmosfera..

I powiem Wam: bardzo dobrze, że było tyle Głuchych osób, tylu PJM-owców - że sala miała swoją 'prawą' i 'lewą' stronę - bo gdyby nie to, to tylko chamów byłoby słychać.

I muszę Wam powiedzieć, że w sobotę, jak się nasłuchałam tych chamskich odzywek, to naprawdę stwierdziłam, że Głuchota jest błogosławieństwem..

Ja bylam pewna, ze w niedzielę to zostanie garstka tych ludzi, najwyżej połowa - bo jak w sobotę Cejm pwiedział, że nie obcina im głów, to po co jeszcze mieli siedzieć... ale na niedzielę zostało naprawdę mnóstwo ludzi - ludzi uważnych, rozumiejących, chcętnych do dalszej drogi..

No właśnie.. ja rozumiem poziom frustracji tych ludzi - ktoś ich wpuścił w ten systemowy kanał i ten 'nieobeny ktoś' nie pojawił się na konfie, żeby im wytłumaczyć dlaczego ich tak załatwił...
Dlatego cieszę sie, że poza krzykaczami jest tak wielu tych, którzy nie zatrzymują się na swojej frustracji - chcą iść dalej, dowiedzieć się więcej, umieć więcej..

Dlatego zmieniłam zdanie:
- w sobote byłam załamana - betonem, brakiem szacunku do Głuchych i ich języka, ciasnotą umysłłową jaką było słychać po wykrzykiwanych jak na targu chamskich komentarzach
- w niedzielę widać już było, ze to ma sens - bo ci, co krzyczą to nie jest żadna większość, tylko po prostu głośno krzyczą.
To co dobre stało się dzięki temu, ze ta konfa była zorganizowana, że zrobiono fajny program i że było tylu Głuchych i PJM-owców.

Bo naszych spraw trzeba pilnować wszędzie: nie tylko na GMG - ale wszęszie tam, gdzie cokolwiek się dzieje.

BARTOSZ: jak zwykle: GENIALNIE TO PODSUMOWAŁEŚ !!! :)

Offline Lubaszna

  • Deaf
  • Wiadomości: 41
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Marzec 2009, 09:37:56 »
To prawda, co powiedziała Bel - w niedziele zostali juz tylko Ci co chcieli sie czegoś dowiedzieć, ludzi którzy potrafili normalnie rozmawiać...

Bel jeśli mogę przytoczę Twoje słowa, które bardzo mi się spodobały podczas tej konferencji ( nie wiem czy dokładnie tak, ale spróbuje;)

" Od tej pory już na pewno nie będzie tak samo"

Wydaje mi się, że juz na pewno nie będzie tak samo... Jedni pozyskane wiadomości przyjmą jaką wskazówkę, że należy "cos " zmienić, zaś inni... dalej będą tkwić w tej systemowej beznadziei...

Aha, coś mi się jeszcze przypomniało. Jeden Pan powiedział "ja się chętnie nauczę tego Waszego Pjm-u, tylko żeby to było zorganizowane w krótkim czasie. Żeby nie trzeba było iść na studia"
Mój komentarz: Zróbmy w jeden weekend naukę języka, w drugi wyłóżmy im dydaktykę i metodykę a po trzech tygodniach niech "idą nauczać " inny ...hehe ;)

Moje pytanie brzmi: Czy angielskiego też nauczył się "w krótkim" czasie??

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Marzec 2009, 10:17:06 »
Ja byłam krótko, tylko w sobotę między 16:00 a 19:00, gdyż jak wiecie, w tym terminie mieliśmy również zjazd na studiach PJM.

W sumie obyło się bez niespodzianek, spodziewałam się awantury i to nawet gorszej... a i do chamstwa ze strony słyszących w swoim długim życiu przywykłam :).

Chociaż muszę przyznać, że poziom komentarzy z sali był rzeczywiście bardziej niż żenujący ("Popatrz, jaki pajac!" - o migającym prelegencie, albo: "Ciekawe, co ta suka ma znowu do powiedzenia"). Cóż, jak się nie ma rzeczowych argumentów...

Podobało mi się końcowe przemówienie Radka Olaka :) Wymigał w nim wszystko, co trzeba. Jeśli ktoś chciał to zrozumiał, jeśli nie chciał - jego sprawa...
Najważniejsze, że mamy to już za sobą  :)

Offline CzarnaPerła

  • Deaf
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Kobieta
  • najważniejsze jest serce
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Marzec 2009, 11:35:46 »
To może pozwolę sobie wystawić mój prywatny komentarz...

siedzialam tak a propo z PJMowcami a jestem systemowcem więc nie dzielcie ludzi na złych i dobrych, za szybko na takie podzialy poczekajmy jak się wyklaruje sytuacja i ludzie sami się określą czy należą do bardziej SJM cz do PJM - mówie o slyszacych oczywiście, bo z tym zawsze były problemy

z tego co udało mi się ustalic tak szczerze to oprócz niskiego wykształcenia połowy tłumaczy a do tego niekiego poziomu osobistej kultury gadali głupoty...z tych bardziej rozgarniętych otrzymałam opinie że oni nie są przeciwni temu iż Glusi chcą PJM tylko dlatego że wcześniej czyli z 10 z 15 lat temu jak szli na kursy z języka migowego nikt nie poinformowal ich jaki to jest język tak dokładnie i ze z tego powodu będą mieli w przyszłości problemy.... wiedzieli że Glusi migają inaczej ale przezwyciężyć coś co ktoś uczył sie na kursach z dodtakową informacją że nie wolno migać tak jak Głusi bo tlumacze mają dawać przykład i migac poprawną polszczyzną bylo obowiązkowe, kto zmienił swoj system migania ten wyszedł na ludzi kto nie pozostał do dnia dzisiejszego w SJM, no i patent kto zwróci im pieniądze za kursy nie zgodne z ich poczekiwaniami bo przecież szli na język migowy a nie migany nikt do tej pory tego nei zmienił, byli wściekli że stracili czas na coś co jest nie przydatne i wcale nie pomaga w komunikacji

druga uwaga o o tym jak swoj referat wygłaszał Tomasz Świderski i stwierdził że SJM jest językiem martwym a PJM samymi emocjami, wiecie co mnie najbardziej zabolało to że z tyłu siedziały osoby, które nosiły miano tłumaczy a krzyczały na głos, gdy Tomasz poźniej odpowidał na niezadowolenie pana który twierdzil że SJM ma emocje, to one krzyczały że co ma na  ten temat do powiedzenia głuchy (specjalnei pisane małą) który przecież nie zna SJM i nie miga w SJM.... no prosze za takie stwierdzenie, ludzie powinni iść do piekła, a przecież w szkole ludzie mają przez caly okres nauczycieli SJM, spotykają tłumaczy SJM i wiedza jak się miga w SJM-ie i bez takich głupich komentarzy prosze

jak coś mi się przypomni na pewno dam znać....

"Jej dłonie zdawały się płynąć w powietrzu jak motyle, a każdy motyl był innym wyrazem".
Marlee Matlin "Głucha jesteś?"

Offline Lubaszna

  • Deaf
  • Wiadomości: 41
Odp: Konferencja "Wokół zagadnień związanych z językiem migowym w Polsce"
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Marzec 2009, 12:00:56 »
Mnie na kursach tez uczyli SJM, moja "nauczycielka" mówiła że i tak się z Głuchym tym "językiem " nie dogadam. No i miała poniekąd rację.
Ale ja otrzymawszy taka informację, w momencie rozpoczęcia pracy jednym z Ośrodków SW nie wymagałam od "moich Motyli" , żeby one dopasowały sie do  mnie, tylko prosiłam, żeby one mnie uczyły swojego języka. I dzięki temu potrafię zrozumieć PJM, nie mówię że perfekcyjnie migam czy wszystko zawsze rozumiem, ale bardzo się staram. Jest to mój drugi język obcy i mam świadomość że nigdy moja biegłośc w nim nie będzie taka jak użytkowników natywnych...ale z drugiej strony chcieć to móc.

Ja nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy, to skoro oni widzieli, że nie mogą dogadać z Głuchymi, dlaczego nie zrobili coś w tym kierunku, żeby to zmienić ??
A co do pretensji związanych z "wpędzeniem w kanał" to proszę Autora SJM zapytać z jakiej przyczyny takie rzeczy miały miejsce.

Pozdrawiam
Napisano: Marzec 09, 2009, 12:00:10 pm
a tak na marginesie, nikt nie ocenia ludzi jaką droga podążają, tylko oceniany jest ich poziom kultury osobistej.