Ankieta

Czy i kto powinien (wg Was) przybrać nazwisko po ślubie?

Żona oczywiście. I to całkiem przybrać, a nie dodawać do swojego nazwiska
- 3 (7.9%)
Żona musi przybrać. Może dodawać
- 3 (7.9%)
Wszystko jedno, tak jak się dogadają
- 26 (68.4%)
Mąż powinien przybrać nazwisko żony
- 2 (5.3%)
Oboje nawzajem dodają nazwisko drugiej osoby do swojego
- 0 (0%)
Każde powinno pozostać przy swoim nazwisku.
- 2 (5.3%)
Inna opcja?
- 2 (5.3%)

Głosów w sumie: 38

Autor Wątek: Przybranie nazwiska po ślubie  (Przeczytany 1345 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

FasOlkaa

  • Zaciążona Mamuśka x:)
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3188
    • WWW
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #20 : 06 Luty 2010, 07:45:57 »
Aha, zapomniałam dodać swoje uzasadnienie.

Nazwiska moje i mojego faceta są fajne. Jednak jego rodzina jest, hmm.. że tak powiem delikatnie, nienormalna. Nie chcę, żeby ich nazwisko na nas wpływało.
To raz.

A dwa. W mojej rodzinie są same córki (czyli moje siostry). Dzieci i ewentualne wnukowie mojego Taty nie mają szans mieć własne nazwisko, jeśli pozwolą sobie wziąć nazwisko męża. A ja uważam, że nasze nazwisko jest ważne, i silne. Takie wibrujące.

Trzy? Zawracanie głowy z wymianą dokumentów, nie chce mi się x:D
Zapisane
NIE MA MNIE OD 1 do 15 sierpnia

Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.

NIE PRZECZYTAŁEŚ/AŚ CAŁOŚCI FAQ TUTAJ? TO NIE ZABIERAJ GŁOSU!

NIKT NIE MA PRAWA MI MóWIć, JAK MAM żYć, BO NIKT ZA MNIE NIE UMRZE!

Johnny

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 372
  • "Nie idż w zyciu zbyt powoli bo dogoni Cię bieda."
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #21 : 06 Luty 2010, 10:30:45 »
a ja wcale z powodu nazwiska męża nie czuję się niewolnicą  :wink:
jak wspomniałam wcześniej wybór podyktowany został z powodu mego wygodnictwa.
Zawsze chciałam zmienić nazwisko, bo mojego nie cierpiałam, i mam do tego pełne prawo, a niewolnictwo z powodu przybranego nazwiska po mężu proszę sobie wsadzić do kieszeni, bo to mija z prawdą.
I wcale nie żałuję.

Tez zaznaczylem "Tak jak sie dogadają" ,masz racje Kiciolda to żadne niewolnictwo,mam kolege który miał  nazwisko G....... i teraz ma po żonie gdyś mu sie kojarzylo ze szkołą i mu dokuczali etepe....tak postanowił i z tego co wiem lepiej mu z tym na sercu.Pozdro



Edit od Globala. Proszę żadne wymienone nazwisko kolegi.
« Ostatnia zmiana: 07 Luty 2010, 12:01:57 wysłana przez molly »
Zapisane

IceAngel

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 172
  • Per aspera ad astra...
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #22 : 06 Luty 2010, 16:14:41 »
Nie będę oryginalna- opcja "niech sami się dogadają" :)

Nie zgadzam się z Molly i z tym niewolnictwem, każda para jak chce- tak się dogaduje w tej kwestii. Ja nie jestem jakoś szczególnie do swojego nazwiska przywiązana, a podwójnego szczerze- nie chciałabym mieć, moja mama ma za dużo z tym problemów, ale ona panieńskie ma b.ładne :)  Więc się nie dziwie, czemu wybrała dwuczłonowe, jednak z biegiem lat.. Już się odechciewa podpisywać papierki długaśnym nazwiskiem. Kiedyś odbierałam wyniki mamy i poszłam do przychodni, tam podaję nazwisko po mężu, a babka szuka i szuka i szuka. I przeprasza za bajzel, ale potem się pyta, na pewno to nazwisko? Ja- pac w głowę, niech pani sprawdzi panieńskie mamy, no i było :)  Za to moja starsza sis nie ma problemów z wyborem nazwiska- weźmie po mężu :D  Bo jej narzeczony ma piękne nazwisko, wręcz poetyckie i nie żal jej porzucać własne :mrgreen: Ja pewnie przybiorę nazwisko męża, o ile nie będzie miał jakiegoś dziwnego, ale na to się nie zanosi  :mrgreen:
Zapisane
Nitere cum studio, si vis aliquando nitere.

dominic_j

  • Nowy
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 17
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #23 : 06 Luty 2010, 22:42:11 »
a ja wcale z powodu nazwiska męża nie czuję się niewolnicą  :wink:
jak wspomniałam wcześniej wybór podyktowany został z powodu mego wygodnictwa.
Zawsze chciałam zmienić nazwisko, bo mojego nie cierpiałam, i mam do tego pełne prawo, a niewolnictwo z powodu przybranego nazwiska po mężu proszę sobie wsadzić do kieszeni, bo to mija z prawdą.
I wcale nie żałuję.

Tez zaznaczylem "Tak jak sie dogadają" ,masz racje Kiciolda to żadne niewolnictwo,mam kolege który miał  nazwisko G..... i teraz ma po żonie gdyś mu sie kojarzylo ze szkołą i mu dokuczali etepe....tak postanowił i z tego co wiem lepiej mu z tym na sercu.Pozdro

Koleś, źle zrobiłeś cytując tu takie nazwisko, jeszcze wspominajac ze osmieszajace jest.
To ładne nazwisko. Takie zdrobniale :D
Ja postuluje za dogadaniem sie. To kwestia porozumienia.
« Ostatnia zmiana: 07 Luty 2010, 12:03:51 wysłana przez molly »
Zapisane

Johnny

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 372
  • "Nie idż w zyciu zbyt powoli bo dogoni Cię bieda."
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #24 : 07 Luty 2010, 13:42:07 »
dominc_j a gdzie ja pisalem ze to smieszne???? pisalem wyraznie ze koledze sie nie podobalo,a o drugie nie znasz go   i z jakiego miasta jest a o tym nazwisku jest nieejeden Polak,wiec czytac  uwaznie bo jakos nie pisze bym osmieszył.Pozdro
Zapisane

aralka

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 361
  • Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #25 : 07 Luty 2010, 14:13:05 »
johnny, ale dominic ma rację, że nie powinno w ogóle podawać nazwiska. bo jak byś się czuł, gdyby ktoś inny podał twoje nazwisko na public. mimo, iż jest wielu osób o takim naziwksu, ale ty będziesz wiedział, że chodzi o ciebie i byłoby ci przykro na pewno.
Zapisane
UP : Med-El Opus 2
UL: Phonak Supero 412

Prawa ręka i lewa ręka znają PJM, implant w tym nie przeszkadza :D

"Piękna i wspaniała jest mowa rąk. Bóg nam ją dał po to, aby mogły przemówić nasze dusze" - Romano Guardini

justysia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 50
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #26 : 07 Luty 2010, 15:38:36 »
Tez zaznaczylem "Tak jak sie dogadają" ,masz racje Kiciolda to żadne niewolnictwo , mam kolege który miał  nazwisko G..... i teraz ma po żonie gdyś mu sie kojarzylo ze szkołą i mu dokuczali etepe....tak postanowił i z tego co wiem lepiej mu z tym na sercu.Pozdro

Aralka i  dominc_j ,poczytajcie jeszcze raz,  co Johnny napisał , nie podał nazwisko tylko jedno literę „G” nikt nie jest wstanie domyśleć jakie to nazwisko co i jak .. Bo jest mnóstwo i całym świecie .. Więc jest to trudne do domyślenia jakie to nazwisko i tyle. A druga sprawa Johnny nic nie napisał  „ośmieszające” Tylko napisał , że jego znajomy posiadał nazwisko tych co jego dobijali i śmiali się , że miał takie a nie inne ..

Tak samo jak ja zaznaczyłam „Tak jak się dogadają” . Sama przyjęłam nazwisko po mężu i nie czuję się żadne „niewolnictwo”,  tak jak Kiciolda :-) Jestem dumna , ze posiadam takie nazwisko po mężu.  Molly jak myślę ,  to jesteś zakompleksiona skoro tak uważać ze przyjęcie nazwisko po mężu oznacza to niewolnictwo , przykre , przykre .. Moim zdaniem, to zależy od podejścia do pewnych spraw .. Jak dla nie których nazwisko ma to znaczenie,  a dla innych nie :-) pozdrawiam:]
Zapisane

aralka

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 361
  • Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #27 : 07 Luty 2010, 16:08:34 »
justysio, za późno weszłaś w to, chyba moderator usunął całe nazwisko, a zostawił tylko samą literę G.

gdyby tak było, że johnny podał samo G, to nic byśmy nie pisali.

trochę logiki nie zaszkodzi ...
Zapisane
UP : Med-El Opus 2
UL: Phonak Supero 412

Prawa ręka i lewa ręka znają PJM, implant w tym nie przeszkadza :D

"Piękna i wspaniała jest mowa rąk. Bóg nam ją dał po to, aby mogły przemówić nasze dusze" - Romano Guardini

justysia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 50
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #28 : 07 Luty 2010, 16:20:00 »

Aralko , być może ,   za późno weszłam w to , być może moderator usunął nazwisko. Racja , gdyby napisał samo „G” to by było gites. A tego cofnąć się nie da. Stało się i już .Ale moje zdanie nazwisko jest mnóstwo, które posiadają takie same. Jedynie Imię i Nazwisko to coś mówi więcej.
   
Jasne , że trochę logiki nie zaszkodzi .. Tak jak i tobie :-) Pozdrawiam
Zapisane

dominic_j

  • Nowy
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 17
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #29 : 08 Luty 2010, 08:55:04 »
dominc_j a gdzie ja pisalem ze to smieszne???? pisalem wyraznie ze koledze sie nie podobalo,a o drugie nie znasz go   i z jakiego miasta jest a o tym nazwisku jest nieejeden Polak,wiec czytac  uwaznie bo jakos nie pisze bym osmieszył.Pozdro

Kolega czy nie kolega, ale regulamin zabrania cytować czyjeś nazwiska bez wiedzy ich właścicieli ;) Nie chciałbym aby odebrano mnie jako osobę "czepialską" ale nie lubię takich sytuacji kiedy ktoś cytuje czyjeś nazwisko i jakąś nieprzyjemną historię z nim związaną. I jestem bardzo wdzieczny Aralce bo widze że zrozumiała moją intencję. Dziękuję też Molly za usunięcie tego nazwiska.

Widzę że jeszcze są kobiety które wolałyby nazwisko męża przyjąć :) Zastanawia mnie czy to wybór z ich woli, czy wybór ze względu na rodzinę czyli na to "co sobie pomyślą że nie przyjęłam nazwiska męża" ;) ale to już rozważania nie do tego wątku
Zapisane

dianda

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1621
  • Życie na tym świecie wymaga odwagi
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #30 : 08 Luty 2010, 09:21:12 »
pamiętam rozmowę z moim byłym - kiedyś w zamierzchłych czasach ;) - żadne z nas nie chciało w niej ustąpić. Facet chciał mieć swoje nazwisko, ja swoje... Oboje mieliśmy/mamy nazwiska niepolskie.

Minęło kilka ładnych lat - facet jest inny ;) i jest mi to obecnie bez znaczenia.
W zyciu znajdzie się góra innych prolemów ;)
Zapisane


"... kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to, że pragnienie owo zrodziło się w Duszy Wszechświata. I spełnienie tego pragnienia, to Twoja misja na Ziemi"

:arrow: Cochlear implant od 1999 + JM

beatrix

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1188
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #31 : 17 Kwiecień 2010, 11:10:20 »
Moje nazwisko jest popularne i z łatwością się je wymawia i mowie i na migi.. Szczerze przy załatwianiu spraw w urzędach, same moje nazwisko nie wystarcza, muszę podać datę, jak nie datę to adres :D...

Ja już wole przyjąć nowe po ślubie na przyszłość, lubię odmiany i może przestaną z łatwością gadać o mnie hihi...

Ja nie przywiązuję się do takich spraw bardzo i nie zadręczam się, czy pozbycie mojego nazwiska wpłynie na moją tożsamość..
« Ostatnia zmiana: 17 Kwiecień 2010, 11:12:24 wysłana przez beatrix »
Zapisane

nerenka

  • :) :D
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 858
    • WWW
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #32 : 17 Kwiecień 2010, 12:11:45 »
Witam :)

Nie chcę się tutaj, powtarzać, bo znów będzie, że non stop to samo. Widzę, że większość odpowiedziała, iż to jest obojętnie, jak dogadają się pary między sobą...

Moim zdaniem..Nie wiem, czy kiedykolwiek wyjdę za mąż. Nawet w najbliżej przyszłości nie widzę siebie przy ołtarzu, w sukni ślubnej oraz mężczyznę, który chciałby zemną spędzić całe swoje życie.

Gdyby taka sytuacja była wybrałabym dwuczłonowe nazwisko...oczywiście o tym wiedziałby mój partner, który nie miałby nic przeciwko moim decyzjom... uszanowałby...czyli poszedłby na kompromis albo jeśli również chciałby przejąć moje nazwisko :D...kwestia do uzgodnienia...zależy od samopoczucia psychicznego obu stron...

Pozdrówka
Zapisane
W każdej minucie życie się zmienia...
Czasem pełne cienia.Czasem pełne słońca...
W każdej chwili tu, na ziemi...
Żyj pełnią życia.
Czasu, który masz,
Jutro może zabraknąć.


Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem Cyceron :)

"motyl leci przez ogród donikąd,
inny motyl maluje sobie twarz
cienkim pędzelkiem ciszy..."

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Przybranie nazwiska po ślubie
« Odpowiedź #33 : 17 Kwiecień 2010, 14:04:01 »
Moim zdaniem..Nie wiem, czy kiedykolwiek wyjdę za mąż. Nawet w najbliżej przyszłości nie widzę siebie przy ołtarzu, w sukni ślubnej oraz mężczyznę, który chciałby zemną spędzić całe swoje życie.

Gadaj tak gadaj, a wyjdziesz za mąż :D Sama takie gadki prawiłam,a w efekcie na kobierzec ślubny się zaprowadziłam :P

Wczoraj właśnie spotkałam kolegę z klasy licealnej. On, który uparcie twierdził, że nigdy się nie ożeni - właśnie oznajmił, że nie dość, że się ożenił to jeszcze przybrał nazwisko żony :D
 

v2 Biuro matrymonialne Agentur-2life | randki | prace magisterskie | płytki ceramiczne, glazura | Hodowla kotów rasy Ragdoll | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | kuchnia śląska | Plotersky - Technika ReklamowaJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf usługi księgowe wrocław odchudzanie materace kieszeniowe meble dziecinne usługi księgowe wrocław