Proponuję najpierw porozmawiać o tym, czy w ogóle protest ma sens.
1. Słać pisma z różnych organizacji do członków TbB w tym do TVP, PZG, żeby pokazali, co przez te kilka miesięcy zrobili. Jak się sprawa posunęła, jakie mają dalsze konkretne zamiary. Jeśli nie odpowiedzą lub odpowiedź będzie nie satysfakcjonująca, to będzie podstawa do protestu.
2. Rozpocząć szeroką dyskusję w Waszym środowisku, zarówno tutaj, jak i na ONSI, ale też gdzieś, gdzie częściej zaglądają Głusi, nie czytający deaf.pl na temat protestu, ale też o dotychczasowych osiągnięciach TbT. (Bardzo by się przydała TV ONSI).
3. Jeśli ogólna reakcja będzie, że protest powinien być, zrobić ankietę - taką jak przed kwietniem, ile osób byłoby gotowych przyjechać z konkretną zaproponowaną datą.
Uważam, że najważniejsze, żeby wszyscy dokładnie wiedzieli co się dzieje, w tym względzie. Żeby każdy czuł, że to jego sprawa, a nie, że to tylko jakaś garstka ludzi z deaf.pl znowu się rzuca bez sensu. Każdy w środowisku musi być przekonany, że trzeba głośno protestować.
Ogłoszenie jedynie dzisiaj, że robimy protest np. 18 września, to moim zdaniem o wiele za mało, żeby mógł on przynieść sukces.