Strony: [1] 2 3 ... 5   Do dołu

Autor Wątek: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko  (Przeczytany 17110 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

FasOlkaa

  • Zaciążona Mamuśka x:)
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3188
    • WWW
Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« : 13 Wrzesień 2006, 11:45:58 »
Witajcie,

Przypomniała mi się sprawa gdzieś poza Polską, że głucha para (chyba lesbijek, nie pamiętam na pewno), postarała się specjalnie, żeby przyszło na świat G??UCHE dziecko. Matka, która je urodzila, bała się, że urodzi się słyszące. Chciala, żeby było jak ONA, Głuche. Zrobiła jakieś przekręty z zapłodnieniem, nie pamiętam już, w jaki sposób. I zaraz media się na nich rzuciły, że skazała swoje dziecko na kalectwo, na to, że będzie jemu ciężko żyć w swiecie "normalnych"...

Co o tym myślicie?

A teraz pytanie do Głuchych - jakie chcielibyście mieć dziecko - gluche czy słyszące? I nie chcę tu czytać "nieważnie, byleby zdrowe", bo to jest bardzo ważne. Wiem, że ciężko byłoby zmanipulować takie połączenie komórki jajowej z plemnikiem, żeby NA PEWNO powstało głuche dziecko, ale gdybyście mieli taką łatwą możliwość, to na co byście się zdecydowali? Głuche czy słyszące

Ja, która nadal nienawidzę dzieci, jednak gdybym w ogóle jednak miala, to bym chciała mieć Głuche dziecko.

Uzasadnienie?

- wspólny język
- wspólna kultura
- wspólny świat
- i na pewno - większa bliskość, więź...

Może któraś/któryś z was miałby inne uzasadnienie, albo chciałby słyszące dziecko.. dlaczego?
Zapisane
NIE MA MNIE OD 1 do 15 sierpnia

Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.

NIE PRZECZYTAŁEŚ/AŚ CAŁOŚCI FAQ TUTAJ? TO NIE ZABIERAJ GŁOSU!

NIKT NIE MA PRAWA MI MóWIć, JAK MAM żYć, BO NIKT ZA MNIE NIE UMRZE!

Cichociemna

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 144
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #1 : 13 Wrzesień 2006, 15:25:20 »
Dziwne są Twoje poglądy, ale cóż.. Gnębić Cię za to nie będę ;)

Niedawno rozmawiałam z pewną osóbką, która pełnoletność osiągnęła już kilka latek temu. Rozmowa z nią uświadomiła mi (ale dopiero kilka dni później), że boję się mieć dziecko. Kocham je szalenie, gdy widzę matkę z dzieckiem, to chciałabym, aby i u mnie było kiedyś podobnie...

Jednak niedługo potem pojawia się rzeczywistość. Nie pogodziłam się nigdy z tym, że mam niedosłuch. Nie wiem, czy jest to uszkodzenie wrodzone, czy mechaniczne. Modlę się o to, żeby było mechaniczne, wtedy nie skrzywdziłabym dziecka obarczając je swoim "genem". Bo bycie niedosłyszącym jest trudniejsze niż niesłyszącym. Niesłyszący mają swoje określone środowisko, swój świat. Niedosłyszący natomiast żyją na granicy kilku światów. Do żadnego tak naprawdę nie należy.

Polska nie jest krajem toerancyjnym. Nie ma co się oszukiwać. Zabawne jest to, że nigdy nie spotkała mnie żadna przykrość ze strony ludzi na mój niedosłuch, a jeśli przyszło co do czego (czyt.: praca), nikt nie chciał zaufać.

Nie. Nie chcę, by moje dziecko miało wadę słuchu. Nie zdecyduję się na dziecko, jeśli okaże się, że ta wada jest wrodzona. Wtedy pozostaje adopcja i facet, który do tego dojrzeje.

No. Teraz ktoś inny może powiedzieć, że mam dziwne poglądy. No ale.. Moją zasadą jest: nie krzywdzić nikogo.
Zapisane

Szczęśliwa_Julcia

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 635
  • Beatus, qui prodest, quibus potest
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #2 : 13 Wrzesień 2006, 15:49:03 »
heh - każdy ma prawo do swoich pogladów ;) a przemyślenia cichej są takie same jak diandy ;) czyli nie jest to przypadek odsobniony...
tyle, że kiedy czytam te wypowiedzi to myślę o tym czy ta osoba która pisze chciałaby zeby jej matka nie podjęła decyzji o jej urodzeniu? dla mnie moje życie mimo głębokiej wady słuchu ma ogromną wartość i to nie jest tak ze " Julcia to szczęściara jej się wszystko udaje itp ;) " tylko prawda jest taka ze trzeba walczyć bo czy się słyszy czy nie to jak przeżyjesz swoje życie zalezy wyłącznie od Ciebie..jeśli nie potrafimy cieszyć sie z drobnych rzeczy to wielkie też nas nie zachwycą..
jakbym miala dziecko niesłyszące kochałabym je tak samo mocno jak słyszące...i wcale nie czułabym sie ze popełniłam zbrodnię rodząc je :P znam bardzo wiele super nie(do)słyszących osób - wywołuje to u mnie refleksję -  o ile swiat byłby mniej ciekawy bez nas?
« Ostatnia zmiana: 13 Wrzesień 2006, 15:50:39 wysłana przez Pracująca_Julcia »
Zapisane
"Głusi mogą wszystko - oni tylko nie słyszą" J.King

Cichociemna

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 144
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #3 : 13 Wrzesień 2006, 16:52:16 »
Ma wartość. Tak, życie ma swoją wartość. Ale za często jest tyle trudności, takich głupich z pozoru, by przejść obok nich obojętnie ;) Jak to mawia moja Mama: "Wiele dałabym za to, żebym to ja miała Twój słuch, a Ty miała słuch <normalny>". I to samo idzie w stronę mojego "przyszłego" dziecka ;) Żeby miało słuch normalny, i tyle.
Zapisane

molly

  • Nieaktywna Motylka
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1691
  • mój kochany przytulanek
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #4 : 13 Wrzesień 2006, 17:03:05 »
Ale temat się waliłaś. Właśnie długo  nad tym się  zastanawiałam . Czuję się jak egoistka pisząc ten temat.

Wolę niesłyszące dzieci. Powód jest tak samo jak Olkaa wspólny świat, łatwy kontakty.
Wiele razy widziałam i obserwowałam jak niesłyszące rodzice mają słyszące dzieci to wolę tego nie pisac bo nie chcę wywołać kłotnie jak to się mówi ,, nie wywołuj wilka z lasu''.

a gdyby miała słyszące dzieci tak bym jej kochała tak samo jak niesłyszące dzieci i to nie ma znaczenia.
Zapisane
Umieranie za sławę, ambicja , żądza władzy i autorytetu są jak rany, które się powiększają , jak postępująca choroba, która stopniowo niszczy osobowośc.Trzeba więc w samym sobie zbudowac równowagę życia. Dla siebie. Wszystko inne jest kruche, niepewne, ulotne. Sława i ambicja są jak wrzody. Są chorobami człowieka. Otchłaniami , w których się pogrąża.- Martin Gray

Reniafer

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 33
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #5 : 13 Wrzesień 2006, 18:40:36 »
ja to nie wiem ale jednak bym wolała słyszące dziecko
Zapisane

tulipaneczka

  • Gość
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #6 : 13 Wrzesień 2006, 20:44:42 »
Wiadomo,ze każda rodzice chce miec dziecko słyszący..A jak urodzi dziecka nie słyszy,to nic strasznego...Lepiej dziecko nie słyszy niz niepełnosprawna ,,który jest widoczne...Mam zdrowe dzieci słysząca,ale no cóż nie zawsze mnie pomaga w załatwieniu sprawy urzędowe,bo nie chcę,,,mówi to strata czasu..Dla mnie też nie rozumiem czy warto miec słyszące dziecka czy głucha??? Najwazniejsza to dziecka była zdrowa bez kaleka..
Zapisane

Pink_Pig

  • Gość
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #7 : 13 Wrzesień 2006, 21:00:33 »
Wolalabym miec gluche dziecko, bo bede mogla latwo z dzieckiem kontaktowac jezyka miganego.
Gdy bede miala slyszace dziecko, to oczywiscie je kocham bardzo rowniez gluche dziecko. Ale bede mogla je nauczyc jezyka miganego ale nie bede zmuszac je aby nauczyc jezyka miganego, to zalezy od dziecka :)
Najwazniejsze aby dziecko bylo zdrowe, nie ma znaczenia ze straci sluchu.
Kocham dziecko :)
Zapisane

Cichociemna

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 144
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #8 : 13 Wrzesień 2006, 22:07:55 »
Tekst znalazłam w Internecie. Jak dla mnie - mocny. Kiedyś był podobny, o aborcji - ale nie potrafię go znaleźć. Zapraszam do refleksji - gdy znajdę tekst drugi - podeślę.

"Mamusiu..."

Mamusiu...
jestem już taki duży, że ledwo się tutaj mieszczę!
ale cierpliwie tutaj poczekam ostatni miesiąc jeszcze...
Mamusiu wiem,
że ja tu się wiercę to rozciągam ci brzuszek,
nie chcę żebyś się na mnie złościła i nie będę sie już poruszał!
Mamusiu...
nie chcę by cię bolało i nie chcę żebyś cierpiała,
urodzę się więc bardzo szybko żebyś mnie już przytulała!
Mamusiu już!
już jestem na świecie! wyszedłem szybko i bez krzyku!
Dlaczego więc, zamiast w domu zostawiasz mnie w zimnym śmietniku?
Mamusiu wróć!
Tak strasznie mi tu zimno... przecież przyszła już zima!
Marzną mi plecki, zmarzły mi rączki, długo tak nie wytrzymam!
Mamusiu wiem,
pewnie pobiegłaś do domu po kocyk i śpioszki!
Nie będę płakał, nie będę krzyczał, żeby cię nie rozzłościć.
Mamusiu...
przyszedł już po mnie Pan Bóg, wyjął z foliowego worka i
zabrał tam gdzie jest ciepło
...zrobił ze mnie aniołka!
Mamusiu moja!
kocham i tęsknię i czekam tutaj na ciebie.
Nie przynoś już kocyka ani śpioszków to nie potrzebne mi w niebie...
Mamusiu...

Lil Kim Lee

 


Zapisane

Cichociemna

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 144
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #9 : 13 Wrzesień 2006, 22:13:53 »
Dziennik nienarodzonego dziecka

1. maja
Dzisiaj w wyniku miłości moich rodziców zostałam powołana do życia.

15. maja
Ukształtowały się moje arterie i ciało rośnie bardzo szybko.

19. maja
Mam już usta. Będę mogła mówić mamie jak bardzo ją kocham!

21. maja
Mogę już kochać moją mamę. Moje serce zaczyna bić. Kto wątpi, że ja zyję?

22. maja
Nie rozumiem, dlaczego moja mama nie zauważyła mojego istnienia...

28. maja
Zaczynają rosnąć moje ręce i nogi. Będę mogła mamę tulić i głaskać i... i...

8. czerwca
Na moich dłoniach ukazały się palce. To świetnie! W
krótce będę mogła nimi wszystko chwytać.

15. czerwca
W dniu dzisiejszym po raz pierwszy moja mama poczuła,
że jestem w niej. Z dnia na dzień czuję, że kocham ją coraz bardziej.

20. czerwca
Obecnie jestem pewna, że jestem dziewczynką.

24. czerwca
Wszystkie moje organy są już ukształtowane. Mogę doświadczać bólu.

6. lipca
Wyrastają mi włosy i brwi. Z każdym dniem staję się piękniejsza!

8. lipca
Moje oczy są już na właściwym miejscu, chociaż powieki jeszcze się nie zamykają.
Wkrótce będę widziała wszystko: całe piękno świata, a przede wszystkim moją kochaną mamę,
która jeszcze nosi mnie w sobie.

19. lipca
Moje serce bije cudownie. Czuję się bardzo pewna i szczęśliwa pod sercem mamy.

20. lipca
Dzisiaj moja mama mnie zabiła...



Autor nieznany
Zapisane

Cichociemna

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 144
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #10 : 13 Wrzesień 2006, 22:24:02 »
Tak. Na tym tekście najbardziej mi zależało. Poznałam go ok. 2 lata temu. O ile do łez całkowicie nie jestem skora, tak wtedy poryczałam się jak... Dziecko.

Teraz ilekroć trzymam jakieś dziecko w swych rękach.. Kocham, choć często nawet nie jest ono ze mną spokrewnione (bracia starzy jak nie wiem co, a nie chcą jeszcze dzieci. Trza wziąć sprawy w swoje ręce ;p). I często właśnie wtedy pamiętam, ze będąc dzieckiem, widzi się wiele spraw o wiele wyrażniej.. I prościej. To dorośli wszystko komplikują. Najgorsze jest to, że do nich coraz bardziej się zbliżam ;)

A oto tekst. Obiecuję, że więcej kopiować już nie będę, bo przecież tematyka działu jest nieco inna. Ale...To już ostatni raz ;)


Mamusiu...

coś się stało, ja żyję
ja naprawdę żyję
dar życia otrzymałam
o, braciszka z boku poznałam
on też prawdziwie się raduje
i świata oczekuje
dzięki ci mamusiu
i kochany tatusiu
braciszku! patrz, coś się stało
jakieś światło się tu dostało
jakieś narzędzie błyszczące
ała! jakieś kłujące
braciszku co oni ci robią?
dlaczego dziurę w brzuszku ci skrobią?
mamusiu! braciszka rozrywają
rączki mu wyrywają! właśnie wykłuli mu oko
i serduszko rozdarli głęboko
jestem krwią braciszka zbryzgana
mamusiu moja kochana
już nie ma nas dwoje - zostałam sama
jak ja się mamusiu boję
pocę się w kolorze krwi
mamusiu! nie pozwól umrzeć mi!

MAMUSIU!

ten potwór paluszki mi obcina
już jest kaleką twoja dziecina
mamusiu! co ja takiego zrobiłam?
ja tylko życiem się cieszyłam

mamusiu!

ja jestem miłością Boga dla ciebie
On naprawdę chce mieć nas w niebie?
Jego miłość nigdy sie nie kończy
nawet po śmierci się sączy
ratunku mamo!
on urwał mi już kolano
tatusiu! ja będę twoim skarbeczkiem
będę twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi
niech nie wyrywa mi drugiej rączki

mamusiu! tatusiu!

ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy
kochani! ja mogę żyć w nędzy
a nie nie pozwólcie aby mnie zamordowali
i życie mi zabrali
mamusiu, ja jestem jeszcze mała
ja będę zawsze cię kochała
w twojej starości będę promyczkiem słońca
będę miłością cię obdarzała do dni twoich końca
mamusiu! jakiś błyszczący nóż
gardło podrzyna mi już
nawet nie wiem jak wy wyglądacie
i dlaczego mnie nie kochacie?

mamusiu!

czy ja umieram dlatego, że tatuś cię dręczy?
że cię nie kocha i męczy?
ja cię tysiąc razy mocniej będę kochała
ja - twoja córunia mała
ja będę ci buzi na dobranoc dawała
ja się będę z tobą bawiła i śmiała
nie pozwól żebym została zmasakrowana!

mamusiu!

on teraz szczypcami oczy mi rozdusi
nie będę widziała mojej mamusi
a ty mnie mamusiu będziesz widziała
spójrz do śmietnika, tam będę leżała

mamusiu!

dlaczego życie mi dałaś?
i tak okrutnie je odebrałaś?

mamusiu patrz!

twoją córunię w krematorium spalili
a duszy jej nie zabili
ja w twoim umyśle będę żyła
będę po nocach ci się śniła
i będę po nocach do ciebie wołała
ja - twoja córunia mała
mamusiu! dlaczego zatykasz uczy?
przecież nikt cię nie ogłuszy
to przecież ja, twój skarbek kochany
ten, co miał brzuszek rozerwany
mamusiu! pamiętasz jak się bałam?
jak o pomoc do ciebie wołałam?
a pamiętasz mamusiu oczy tego lekarza?
co śmiercią dzieci obdarza?
kto mu dał prawo, by zabił twoją dziecinę?
twoją niewinną kruszynę mamo...
czy ta powolnej śmierci porcja
nazywa się aborcja?
zapytaj rządzących o nazwiska
poznaj tych ludzi z bliska
sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają
czy tylko ciebie w pogardzie mają

mamusiu!

w naszym kraju mordercy chodzą na wolności
a niewinnym łamie się kości
ustawy ludobójcze podejmują
i tobą wcale się nie przejmują
mamusiu moja kochana
dlaczego cierpisz i jesteś załamana?
to przecież ja - twoja córunia
mamusiu moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła

mamusiu!

w twoim sumieniu będę ciągle żyła
i będę za tobą bardzo tęskniła
że twoja córeczka najbardziej by cię kochała
mamusiu moja
ja nawet teraz jestem twoja!!!!



Autor nieznany
Zapisane

nacik

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 76
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #11 : 14 Wrzesień 2006, 11:11:32 »
ja sie zgodze z cichociemna nie chcialabym by moje dizecko mialo wade sluchu.Ostatnio dowiedzialam sie jaka jest przyczyna mojego niedosluchu- to geny! dziecko mojej kuzynki urodzilo sie gluche moj dziadek byl przygluchy szkoda ze ja dopiero o tym teraz sie dowiedzialam.Jesli mialo by miec wade sluchu to lepiej by byl calkiem nieslyszacy, nauczy sie zyc w swoim srodowisku. Natomiast w moim nie ma nikogo kto by mial podobny problem nikt mnie nie rozumie nie wie co czuje, co przezywam nie chcem by moje dziecko przechodzilo przez to samo, tyle stresu nerwow, zalu... Jak sie dowiedzialam o przyczynie niedosluchu odrazu powiedzialam to mojemu chlopakowi- on jest slyszacy, bylam ciekawa jego reakcji i z ciekawosci  spytalam czy chcialby wtedy wiedzac jakie jest ryzyko miec ze mna dziecko, on o  dziwo powiedzial ze jeszcze  bardziej by chcial,.Dla niego niedosluch to nie jest zaden wstyd, dzieki niemu czesciowo pogodzilam sie z tym, ale wiem jak cierpia moi rodzice zawsze ich obwinialam po co im bylo drugie dizecko dlatego jesli mam miec dziecko to albo slyszace albo calkowicie gluche
Zapisane

grino

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 2618
  • Byl sobie deaf :)
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #12 : 14 Wrzesień 2006, 18:19:08 »
Jak sie dowiedzialam o przyczynie niedosluchu odrazu powiedzialam to mojemu chlopakowi- on jest slyszacy, bylam ciekawa jego reakcji i z ciekawosci  spytalam czy chcialby wtedy wiedzac jakie jest ryzyko miec ze mna dziecko, on o  dziwo powiedzial ze jeszcze  bardziej by chcial,.Dla niego niedosluch to nie jest zaden wstyd, dzieki niemu czesciowo pogodzilam sie z tym, ale wiem jak cierpia moi rodzice zawsze ich obwinialam po co im bylo drugie dizecko dlatego jesli mam miec dziecko to albo slyszace albo calkowicie gluche

Pozostaje mi pogratulowac dojrzalego ci chlopaka :D takich jak on jest naprawde malo a nam pozstaje sie pogodzic z tym ze mamy wade sluchu i brac garsciami zycie :D
Zapisane
To co piszesz jest odzwierciedleniem twojej osobowości...


Deaf.pl to serwis społecznościowy dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie.

FasOlkaa

  • Zaciążona Mamuśka x:)
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3188
    • WWW
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #13 : 15 Wrzesień 2006, 12:24:47 »
No tak, Molly, to ja powiem.

Widziałam wiele razy, że głusi rodzice musieli wykorzystywać słyszące dziecko do wszelkich spraw urzędowych przez telefon. Wg mnie to glupota, mieszać dziecko do dorosłych spraw. Przecież można samemu, będąc głuchym, załatwić prawie wszystko (wyjątki są, np. była tu jedna sprawa z klopotem z założeniem konta Inteligo). Polegając zanadto na dziecku pozbawia się im beztroski dzieciństwa eh.. no i co myślą urzędnicy slysząc przez tel male dziecko, które poważnym tonem pyta o TAKIE DOROS??E sprawy x:P

Jeśli chodzi o naukę dzieci slyszących migowego - to tutaj nie ma problemu, dziecko i tak nauczy się mówić w przedszkolu, w sklepie, od telewizora czy coś.

Nie znam więcej przykładów, jak głusi rodzice wychowują dzieci słyszące? jakieś patologie? odmienności? nie bój się o tym mówić..  Bo ja nie rozmawiałam z takimi ludźmi o wychowaniu dzieci hehe x:P

Z innej beczki : zawsze będę uważać, że głusi są lepsi od słyszących. Że to słyszący są "biedni", że tak muszą być wszyscy jednakowi hehe x:PP

Głusi górą! x:P
Zapisane
NIE MA MNIE OD 1 do 15 sierpnia

Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.

NIE PRZECZYTAŁEŚ/AŚ CAŁOŚCI FAQ TUTAJ? TO NIE ZABIERAJ GŁOSU!

NIKT NIE MA PRAWA MI MóWIć, JAK MAM żYć, BO NIKT ZA MNIE NIE UMRZE!

emska

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 253
  • emska w jez. migowym :)
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #14 : 15 Wrzesień 2006, 12:30:09 »
Olkaa, glusi rodzice musieli wykorzystac slyszace dzieci do spraw, bo sami maja biedna slownictwo. Jesli glusi rodzice maja bogate slownictwo, to na pewno by nie chcieli wykorzystac dzieci. Wyjatkiem jest telefon.
Zapisane
Człowiek nie przestaje marzyć
Potrzeba całego życia, aby nauczyć się żyć
Oticon --> Phonak Super-Front --> Phonak Supero 412 --> Phonak Naida III UP

NN

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 781
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #15 : 15 Wrzesień 2006, 12:59:35 »
Olkaa, glusi rodzice musieli wykorzystac slyszace dzieci do spraw, bo sami maja biedna slownictwo.

Szkoda mieszac w glowe dziecka do spraw urzedowych czy cos, samemu pojsc i wziac w garsc albo sciagnac zaufanego osby slyszacej (umiejacy j.migowy).
Zapisane

Cichociemna

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 144
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #16 : 15 Wrzesień 2006, 13:55:37 »
Olkaa: Nie obraż się, ale mam wrażenie, że przemawia przez Ciebie jakiś rasizm. Wszyscy ludzie są równi i basta. W dużej mierze od nich zależy, jak sobie ułożą życie. I tyle. Słyszący - niesłyszący; Widzący - niewidomy; Chodzący - nie... CZARNY - BIA??Y. Olkaa, powiedz mi, kto jest lepszy, człowiek czarny, czy biały? Bo dla mnie nie ma żadnej różnicy. Wiadomym jest, że słyszącym pewne rzeczy przychodzą łatwiej, wiadomym jest, że niesłyszący opanowali pewne sztuki (j.migowy, odczytywanie mowy z ust) dla słyszących nieco trudniejsze. I proszę, nie mów, że słyszący są jdednakowi, czy jak to tam napisałaś.


Człowiek jest indywidualnością. Nie ma ludzi, którzy są identyczni (nawet bliźniaki: ciała te same, dusze zupełnie inne, odmienne) i to jest właśnie bardzo dobre.
Zapisane

emska

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 253
  • emska w jez. migowym :)
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #17 : 15 Wrzesień 2006, 14:33:59 »
Allen_Iverson, masz racje. Ale np. zaufana osoba nie moze, bo jest umowiona lub jest w pracy. To co rodzice maja zrobic? Najblizej i najlatwiej jest wziac swoje dziecko.
Zapisane
Człowiek nie przestaje marzyć
Potrzeba całego życia, aby nauczyć się żyć
Oticon --> Phonak Super-Front --> Phonak Supero 412 --> Phonak Naida III UP

Aja

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 97
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #18 : 15 Wrzesień 2006, 18:21:03 »
Jak większość rodziców głuchych woleliby mieć niesłyszące dzieci to samo słyszący rodzice nie chcą mieć kalekiego gluchego dziecka. Nio cóż rozumiem, że rodzice głusi poprostu chcą mieć z nim dobry kontakt i rozumieć jego myśli i żyć w podobnym świecie, to co wcześniej wymieniła Olkaa.
I też szłyszałam o tym że para lesbijek które chcą mieć dzieci dotknięte tym samym kalectwem i o tym testowaniu genetycznym które muszą mieć 2 takie same wadliwe kopie od matki i ojca co powoduje utratę słuchu...   Wiecie co, nie chcę nikogo urazic i żadnej dyskryminacji co ja myślę o tym ...
dla mnie to dziwny wątek ... bez sensu o testowaniu i przyszłego dziecka mogą doprowadzić duże ryzyko do upośledzenia i różnego schorzenia. I jakie dziecko wolicie głuche czy słyszące...
Większość przyszłych rodziców pragnie zdrowego dziecka. Gdybym  ja urodziła dziecko bez nóg czy rąk..czy inne upośledzenia akceptowałabym i pokochałabym takie dziecko!!! To da się pogodzić z losem. Wiem, że na początek trudno pogodzić się z faktem upośledzenia i trudne zadanie pomocy w codziennych trudnościach i okazywania mu miłości i akceptacji.
« Ostatnia zmiana: 04 Grudzień 2006, 22:46:05 wysłana przez Aja »
Zapisane

cichy

  • Gość
Odp: Dziecko: Wasze przyszłe dziecko
« Odpowiedź #19 : 16 Wrzesień 2006, 00:01:18 »
Olkaa! Nie masz racji...
Bez sensu malzenski nieslyszaci wolełby dziecko słyszące czy głuche. Nie wolno tak mowic gluche, nieslyszace, niewidome, ...... A najważniejsze małżenski muszą mieć dziecko bo będą dobrze czuć się że maja dziecko niż bez dziecka. Jeśli małzeński nie mogą rodzić dziecko i oczywiście mogą adopcjować dziecko z domu dziecka bo muszą być szczesliwe z dzieckiem.
Rodzice słyszaci urodzą dziecko niesłyszace to oni muszą walczyć mu życie np. rozumieć, dobrze mowić, mieć operacje implant...itp.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do góry
« poprzedni następny »
 

v2 Biuro matrymonialne Agentur-2life | płytki ceramiczne, glazura | kuchnia śląska | Plotersky - Technika Reklamowa | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | prace magisterskie | Hodowla kotów rasy Ragdoll | randkiJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf centrale telefoniczne szkolenia handlowe tunery tv cyfrowe Warszawa pozycjonowanie w google sukienki ciążowe