Autor Wątek: co to za znak? - wątek podzielony / ---> SJM a PJM  (Przeczytany 10518 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gniewko

  • Administrator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 540
  • (no comment!)
Odp: co to za znak? - wątek podzielony / ---> SJM a PJM
« Odpowiedź #20 : 05 Marzec 2007, 20:59:26 »
Może się mylę, ale wydaje mi się, że PJM ma oznaczać, że język migowy jest używany w Polsce. Tak samo jest w przypadku języków za granicą, np. ASL to American Sign Language (ang. Amerykański Język Migowy) albo BSL - British Sign Language (ang. Brytyjski Język Migowy). Dlaczego nie jest wprost napisane SL - Sign Language (ang. Język migowy)?
A to dlatego, że w różnych krajach w danych słowach znaki się różnią.

Swoją drogą, ciekawe, czy ASL opiera się na gramatyce języka amerykańskiego?
« Ostatnia zmiana: 05 Marzec 2007, 21:01:47 wysłana przez Gniewko »
Zapisane

FasOlkaa

  • Zaciążona Mamuśka x:)
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3188
    • WWW
Odp: co to za znak? - wątek podzielony / ---> SJM a PJM
« Odpowiedź #21 : 05 Marzec 2007, 21:03:24 »
Ja się nie wypowiadam, bo po prostu już wszystko powiedziały poprostuagniecha i bel - z którymi się zgadzam x:)
Po co się powtarzać x:))
Zapisane
NIE MA MNIE OD 1 do 15 sierpnia

Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.

NIE PRZECZYTAŁEŚ/AŚ CAŁOŚCI FAQ TUTAJ? TO NIE ZABIERAJ GŁOSU!

NIKT NIE MA PRAWA MI MóWIć, JAK MAM żYć, BO NIKT ZA MNIE NIE UMRZE!

bel

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 597
  • Beyond invisible..
Odp: co to za znak? - wątek podzielony / ---> SJM a PJM
« Odpowiedź #22 : 06 Marzec 2007, 01:07:02 »
thx Olkaa... przynajmniej na dzisiaj (to a pro pos Twojego podpisu pod postem ;) ) - ja postaram sie napisać i na dziś i na jutro..... ;))

_grino_
niestety to, czy ktoś ma 36-letni staż pracy o niczym nie świadczy i niestety (choć daleka jestem od generalizowania) to większość/ wielu tych 'doświadczonych' po prostu posiada stare, przeideologizowane, nieaktualne i nieprawdziwe informacje nt migowego. To ból, bo ich wiedza (często tak chaotyczna, jak zacytowałeś) przekłada sie na przekonanie Głuchych o tym, że ich język jest właśnie takim miszungiem i jednym wielkim bałaganem.
I chyba to jest największa krzywda, jaką zrobiono językowi - rozwarstwienie kodów komunikacyjych i wymyślenie tyle dziwacznych nazw i tyle dziwacznych form: SJM, system z końcówkami , system bez końcówek, system na głowie, system na d...*, język naturalny, język pawdziwy, język klasyczny i bóg jeden wie co jeszcze ---> a potem nazwanie wszystkiego tego językiem migowym, w porywach miganym i już nikt nie wie o co biega. A zwłaszcza sami Głusi, jak zauwazyłeś...
Siła edukacji jest potężna! I po prostu, mimo, że wśród nauczycieli wielu jest oddanych i wogóle itd.. to z ich niewiedzy i ignorancji bierze się dużo ... złego....
Ale jedna rzecz była bliska prawdy w cytowanej przez Ciebie wypowiedzi: ktoś robi na tym niezłą kasę - SJM panuje wszędzie... nie policzysz ile kasy już na nim zbiła rzesza wielu, wielu slyszących....

Grino - _poprostuagniecha_ ma świętą rację: czytać trzeba!
A jak się spotyka taką osobę, jak Twój rozmówca, to trzeba ją uświadomić, że tez by poczytać mogła.. bo doprawdy, nie to ile lat kto zarobkował na głuchych świadczy o autorytecie.. na pewno nie to...

PS.
bo to jest tak, jak w wypowiedzi pewnej 'bardzo renomowanej specjalistki' robiącej potworną kasę na terapii indywidualnej nieslyszących (zwłaszcza implantowców), której nie bała sie wygłaszać publicznie, w tym nawet w radiu:
'migowego nie znałam, nie znam i znać nie będę, i moi pracownicy też nie będą sie go uczyć, bo migowy jest agramatyczny, prostacki, upośledzający..... itd itp..."
Specjalistka od migowego, nie?

Pozdrówka..
« Ostatnia zmiana: 06 Marzec 2007, 01:20:40 wysłana przez bel »
Zapisane

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: co to za znak? - wątek podzielony / ---> SJM a PJM
« Odpowiedź #23 : 06 Marzec 2007, 12:03:53 »
Może się mylę, ale wydaje mi się, że PJM ma oznaczać, że język migowy jest używany w Polsce. Tak samo jest w przypadku języków za granicą, np. ASL to American Sign Language (ang. Amerykański Język Migowy) albo BSL - British Sign Language (ang. Brytyjski Język Migowy). Dlaczego nie jest wprost napisane SL - Sign Language (ang. Język migowy)?
A to dlatego, że w różnych krajach w danych słowach znaki się różnią.

Swoją drogą, ciekawe, czy ASL opiera się na gramatyce języka amerykańskiego?


Tak, Gniewko, masz rację. Język, którym posługuje się społeczność Głuchych w USA została nazwana American Sign Language (ASL), we Francji - Langue des Signes Française (LSF) i tak dalej.

Wydawałoby się, że w tej sytuacji logiczne będzie nazwanie języka polskiej społeczności g/Głuchych Polskim Językiem Migowym. Jak widać, lata dezinformacji i niepodzielnego panowania systemu językowo-migowego w szkolnictwie dla nie(do)słyszących oraz instytucjach zrobiły swoje i teraz mamy jeszcze większe zamieszanie. Wielu ludziom wydaje się, że skoro język ma w nazwie "polski" i "migowy", to musi być jakimś połączeniem tych dwóch języków. A nie jest.

Niestety, mieszkamy w Polsce i używamy języka polskiego . W krajach anglosaskich rozróżnienie języków migowych i systemów językowo-migowych jest oczywiste. Języki to: American Sign Language, British Sign Language, Australian Sign Language (Auslan) itd. Systemy zaś to Seeing Essential English (SEE1), Signing Exact English (SEE2) itd., ponieważ językiem urzędowym jest tam angielski.

ASL nie opiera się na gramatyce języka "amerykańskiego" (a ścislej mówiąc, amerykańskiej odmianie angielskiego  :)). Aczkolwiek wykazuje pewne niezamierzone podobieństwa. Mam na myśli to, że języki migowe są w znacznym stopniu pozycyjne (zmiana szyku wyrazów w zdaniu powoduje zmianę znaczenia), tak jak angielski czy bułgarski. W ogóle można powiedzieć, że gramatyki języków migowych poszczególnych krajów są do siebie dość podobne (choć nie identyczne), mało mają natomiast wspólnego z językami fonicznymi (mówionymi) tych krajów. Temat ten był poruszany na forum językoznawców  http://forum.jzn.pl/viewforum.php?f=18
Wiem, że badaniami nad ASL zajmował się swego czasu Piotr Tomaszewski na UW.

Co do terminologii zaproponowanej przez Grina, to nie sądzę, zeby się przyjęła  :wink:. Dobrze wiem o tym, ze sami głusi nazywają system "nowym" lub "szczepankowskim migowym", a migowy używany przez siebie "stary", "nasz", "nasz własny", "mój", "naturalny" lub po prostu "głuchoniemy język migowy". Niestety, nie wszystko dobrze wygląda w dosłownym tłumaczeniu. Ja też często mówię o "głuchoniemskim migowym", bo mnie to określenie nie razi (ani nikogo z mojego otoczenia). Niektórym jednak przeszkadza - patrz link http://www.deaf.pl/forum_deaf,topic,5075.msg33976.html#msg33976
« Ostatnia zmiana: 16 Marzec 2007, 21:10:22 wysłana przez poprostuagniecha »
Zapisane

pawcioos

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 715
Odp: co to za znak? - wątek podzielony / ---> SJM a PJM
« Odpowiedź #24 : 09 Marzec 2007, 18:33:01 »
Witam!

Przeczytałem wszystkie opinie i dochodzę do wniosku że twory jakie mamy: język migowy, system językowo-migowy, język migany bierze się też stąd, że język polski jest językiem dosyć trudnym i skomplikowanym dla osób głuchych/słabosłyszących (końcówki wyrazów itd.) stąd też próba narzucenia innego języka prostszego i bardziej uniwersalnego.
Języki są na tyle elastyczne, że ludzie sami sobie "ustanawiają" pewne wyrazy i albo się one przyjmą albo nie. I tak samo jest z językami migowymi, nic nie da taki sztuczny podział języka jaki tu istnieje. Należałoby zatwierdzić taki język jaki jest używany przez większość ludzi - bo przecież nikt się nie będzie uczył "dziwactw", które zostały zatwierdzone przez kogoś tam wcześniej. Język ma ułatwiać kontakt z ludźmi.
Niektórym może się wydać dziwna moja opinia, ale mogę się oczywiście mylić bo nie znam żadnego z tych języków "migowych".


Pozdrawiam PawciooS
Zapisane
Powered by GNU/Linux :-p

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: co to za znak? - wątek podzielony / ---> SJM a PJM
« Odpowiedź #25 : 13 Marzec 2007, 13:54:09 »
Przeczytałem wszystkie opinie i dochodzę do wniosku że twory jakie mamy: język migowy, system językowo-migowy, język migany bierze się też stąd, że język polski jest językiem dosyć trudnym i skomplikowanym dla osób głuchych/słabosłyszących (końcówki wyrazów itd.) stąd też próba narzucenia innego języka prostszego i bardziej uniwersalnego.

To prawda, język polski jest bardzo trudny do opanowania dla osób niesłyszacych, ale również dla cudzoziemców. Po pierwsze - trudna wymowa. Po drugie - skomplikowana gramatyka. Polski jest językiem fleksyjnym syntetycznym, co oznacza, że każda  "końcówka" wyrazu zawiera kilka informacji jednocześnie, np. końcówka by-łyśmy oznacza, że chodzi o: czasownik (czynność), liczbę mnogą (więcej niż 1 osoba), czas przeszły (przeszłość), rodzaj niemęskoosobowy (kobiety, dzieci albo zwierzęta). Kto się w tym połapie  :wink:?

przecież nikt się nie będzie uczył "dziwactw", które zostały zatwierdzone przez kogoś tam wcześniej.

Tu się, PawciooS, mylisz  :).
Wszyscy, którzy kończą kursy firmowane przez CEJM, uczą się takich "dziwactw". Jeśli chcesz mieć certyfikat z języka migowego (bo zamierzasz być tłumaczem, lektorem języka migowego lub nauczycielem w szkole dla głuchych), to nie masz wyjścia, musisz nauczyć się "systemu" i zdać egzamin. W efekcie, niesłyszące dzieci w szkołach też uczone są tego "dziwactwa", bo mało który nauczyciel umie migać "naturalnie" (a jeśli nawet jest Głuchy i umie migać od urodzenia, to też musi mieć papierek, że został przeszkolony "po nowemu").

Język ma ułatwiać kontakt z ludźmi.
 

Prawda, ale nie do końca. Jest to główna, ale nie jedyna funkcja języka. To fragment artykułu, który dość przejrzyście opisuje, do czego służy ludziom język  :wink: 

"Istnieje wiele dowodów na to, że mowa jest traktowana bardzo poważnie przez wszystkich ludzi niezależnie od kręgu kulturowego, do jakiego przynależą, i poziomu cywilizacji. Posługiwanie się językiem jest równie ważne w kulturach tzw. prymitywnych, jak i w kręgu cywilizacji zachodniej. Wymienia się następujące funkcje języka:
   1. komunikacyjna - język służy porozumiewaniu się ludzi między sobą, zasadniczo tu i teraz; funkcja ta jest realizowana w różny sposób w zależności od tego, jakie intencje w konkretnych wypowiedziach (aktach mowy) realizuje osoba mówiąca:
          * informacyjna - jest realizowana, kiedy informujemy siebie nawzajem o jakichś zdarzeniach, które nastąpiły, nastąpią, mogą nastąpić oraz oceniamy je;
          * nakłaniająca - występuje, kiedy zadajemy pytania naszym rozmówcom, oraz wydajemy im polecenia, rozkazy, a także wtedy, gdy mówimy, że coś jest dobre albo złe, szlachetne albo podłe, gdy przekonujemy, że należy postąpić w określony sposób itp.; funkcja ta jest realizowana wówczas, gdy mówiąc, chcemy wywołać u odbiorcy określone działania, zachowania, postawy; w obrębie f. nakłaniającej w celu wpływania na stan mentalny odbiorcy wyróżnia się dwa sposoby działań: na świadomość (perswazję) i na podświadomość (manipulację językową)
          * funkcja sprawcza - za pomocą aktów mowy (tego, co mówimy) dokonują się określone zmiany w naszym życiu osobistym i społecznym; funkcja sprawcza jest realizowana na mocy wiary (np. klątwy, zaklęcia magiczne, ale także akty sakramentalne: chrzest, bierzmowanie, ślub kościelny), albo na mocy konwencji społecznej ( np. akty prawne);
          * ekspresywna - to, co mówimy, a właściwie to, jak mówimy służy także wyrażeniu naszych emocji, stanowi wyraz naszej woli, przekonań i sądów;
   2. tekstowa (teksturowa) - język - rozumiany jak zbiór wyrazów i zasad łączenia tych wyrazów w wypowiedzi - służy do budowania różnego rodzaju tekstów: literackich, naukowych, dziennikarskich, prawnych, potocznych. Funkcja ta jest ściśle powiązana z funkcją komunikacyjną.
   3. poznawcza - język służy opisowi rzeczywistości pozajęzykowej, za jego pomocą opisujemy świat, który nas otacza, nazywamy istoty żywe: zwierzęta, rośliny, przedmioty - zarówno te powstałe w wyniku działań natury, jak i wytworzone przez człowieka, zjawiska, nazywamy również pojęcia, czyli pewne stany mentalne, takie np. jak miłość, przyjaźń, wolność, nienawiść, pokój, śmierć; za pomocą języka również kategoryzujemy, czyli porządkujemy wg pewnych ogólnych zasad naszą wiedzę o świecie, np. na zasadzie od ogółu do szczegółu: owoc - jabłko - złota reneta;
   4. kulturowa - język służy zarówno tworzeniu kultury, rozumianej jako określony sposób zachowań, działań oraz wytworów pracy człowieka (w tym wytworów pracy umysłowej), jak i jej przekazowi kolejnym pokoleniom; dzięki językowi kolejne pokolenia nie muszą np. odkrywać koła, mogą je natomiast doskonalić, by lepiej spełniało swoje funkcje; także dzięki językowi znamy (możemy poznać) historię człowieka jako gatunku, tradycję własnej rodziny, rodu, narodu, dzięki językowi wreszcie możemy oderwać się od konkretnych zdarzeń, przedmiotów, miejsc i dokonywać uogólnień oraz przenosić się w czasie i przestrzeni.

Wyżej opisane funkcje języka i mowy ilustrują, jak znacząca jest to sfera w życiu człowieka. We współczesnych pracach o języku szczególną uwagę zwraca się na jego funkcję kulturową."

Cały artykuł tutaj http://www.tkj.uw.edu.pl/poradnia/art10.htm
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec 2007, 13:59:36 wysłana przez poprostuagniecha »
Zapisane
 

v2 randki | Plotersky - Technika Reklamowa | Biuro matrymonialne Agentur-2life | kuchnia śląska | Hodowla kotów rasy Ragdoll | prace magisterskie | płytki ceramiczne, glazura | rzeczy zgubione, rzeczy znalezioneJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf firma promocja wymiana freonu r22 odżywki dobre okna szkolenia otwarte