Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7   Do dołu

Autor Wątek: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych  (Przeczytany 27017 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #40 : 07 Czerwiec 2007, 11:38:58 »
Czytamy całość nie wybiórczo. :D Pytałam o co chodzi w tej Kulturze Głuchych poza rozpisywaniem się o niej
Zapisane

FasOlkaa

  • Zaciążona Mamuśka x:)
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3188
    • WWW
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #41 : 07 Czerwiec 2007, 11:48:04 »
To poza tematem x:D Polecam szukajkę x;P
Zapisane
NIE MA MNIE OD 1 do 15 sierpnia

Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.

NIE PRZECZYTAŁEŚ/AŚ CAŁOŚCI FAQ TUTAJ? TO NIE ZABIERAJ GŁOSU!

NIKT NIE MA PRAWA MI MóWIć, JAK MAM żYć, BO NIKT ZA MNIE NIE UMRZE!

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #42 : 07 Czerwiec 2007, 11:52:49 »
I po to sobie Necia Głuchy wszczepia implant?
Zapisane

necia

  • Oceaniczna
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1464
    • WWW
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #43 : 07 Czerwiec 2007, 11:54:55 »
I po to sobie Necia Głuchy wszczepia implant?


A tu niby na Deaf.pl siedzą sami Głusi? Bo ja widzę tu zaledwie kilka prawdziwych Głuchych.
Zapisane
"W życiu musi dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze."       J.Twardowski
_____________

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #44 : 07 Czerwiec 2007, 11:57:26 »
Włąśnie! I dla tej garstki prawdziwych Głuchych ja mam wychowywać dziecko na Kulturowo Głuche?
Zapisane

necia

  • Oceaniczna
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1464
    • WWW
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #45 : 07 Czerwiec 2007, 11:59:18 »
Tego zrobić nie będziesz w stanie. Ale chociaż namiastkę tej Kultury możesz mu podarować.
Zapisane
"W życiu musi dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze."       J.Twardowski
_____________

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #46 : 07 Czerwiec 2007, 12:05:39 »
No dokładnie. Nie jestem w stanie wychować go na 100 procentowego Głuchego. Jestem słysząca i myślę jak słysząca. Tego się nie da zmienić. Dlatego wypowiedzi typu:
sa skuteczne metody wychowania dziecka głuchego, trzeba chcieć i zrozumieć Świat Ciszy a szczegolnie zaakceptowac każdą chorobę   po prostu bolą. No bo powiedź jak mam zrozumieć Swiat Ciszy?
Zapisane

necia

  • Oceaniczna
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1464
    • WWW
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #47 : 07 Czerwiec 2007, 12:08:29 »
Nie musisz rozumieć. Wystarczy zaakceptować.
Zapisane
"W życiu musi dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze."       J.Twardowski
_____________

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #48 : 07 Czerwiec 2007, 12:12:04 »
Dobrze ale nich Głuchy zaakceptuje świat dzwięków
Zapisane

necia

  • Oceaniczna
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1464
    • WWW
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #49 : 07 Czerwiec 2007, 12:20:09 »
Jak ma zaakceptować dźwięki, skoro nigdy ich nie poznał? Dość, że uczy się języka polskiego na potrzeby słyszących.
Zapisane
"W życiu musi dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze."       J.Twardowski
_____________

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #50 : 07 Czerwiec 2007, 12:24:54 »
Jak słyszący ma zaakceptować ciszę skoro ningy jej tak naprawdę nie poznał? Nawet jeśli zakorkuję sobie szczelnie uszy to i tak docierają do mnie odgłosy otoczenia.
Zapisane

Knx

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 265
  • Together my wife
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #51 : 07 Czerwiec 2007, 12:28:56 »
Dla mnie to jest kompletnie niezrozumiałe  jezeli ktoś zakłada sobie implanty i unosi się dumną ze jest głuchy przeczy w tym momencie sam sobie. Powtarzam gdy moje dziecko będzie głuche będę "gryzł trawę" zeby ono się zaadaptowało wsród ludzi słyszących, język migowy tez będzie musiało znac siłą rzeczy bo moja żona jest niesłysząca. Ewy synkowi migowy wogóle nie jest potzebny więc nie widze potrzeby wprowadzac go w swiat ciszy a tym samym hamowac lub ograniczac jego rozwój.
Zapisane
co cię nie zabije to cię wzmocni

necia

  • Oceaniczna
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1464
    • WWW
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #52 : 07 Czerwiec 2007, 12:35:02 »
Ewy synkowi migowy wogóle nie jest potzebny więc nie widze potrzeby wprowadzac go w swiat ciszy a tym samym hamowac lub ograniczac jego rozwój.

Więc co Efkaa robi na tym forum? Stara się zrozumieć co? Synka? Świat Ciszy? Siebie?
Zapisane
"W życiu musi dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze."       J.Twardowski
_____________

Misia

  • Buntowniczka z wyboru
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 944
  • tfaldym tseba być a njy mientkim :P
    • WWW
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #53 : 07 Czerwiec 2007, 13:11:59 »
Effka, piszesz "nich Głuchy zaakceptuje świat dzwięków".

 Ja powiem tak, moze strzelę sobie nie na miejscu, ale Głuchym można stac sie łatwo, a Słyszacym już nie.

Przykład?
Słyszący, zeby zrozumieć Ciszę bardzo łatwo może zakryc choćby uszy; ściszyć tv, spróbować pojąć co mówią osoby biegające po szklanym ekranie. Cżesto nawet w chwili maxymalnego skupienia nie docierają do Ciebie zadne dźwięki, jakie otaczają wokół Ciebie. To też jest Cisza, chociaż bardziej w innym rozumieniu.
A Głuchy?
Czy choć na moment moze nagle coś "usłyszeć". W takim układzie jak to jest mozliwe, skoro zniekształcony nerw/zmysł na to nie pozwala? Nalezy tez wziąć pod uwagę, ze sam aparat czy implant nie wystarczy, aby Głuchy mógł "zaakceptować" świat dźwięków.

Aha.. W sensie całościowym chodzi tu nie o logikę :>

To tyle, wszak czytałam wybiórczo :P
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec 2007, 13:17:14 wysłana przez Misia »
Zapisane
'Nie można tworzyć czegoś, czego nie ma, bo jest tylko to, co jest'...

Agniecha

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 274
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #54 : 07 Czerwiec 2007, 14:31:46 »
Włąśnie! I dla tej garstki prawdziwych Głuchych ja mam wychowywać dziecko na Kulturowo Głuche?

Tego zrobić nie będziesz w stanie. Ale chociaż namiastkę tej Kultury możesz mu podarować.

Uwaga, wtrąca się słysząca :)
Wydaje mi się, że Necia trafiła w sedno. Słyszący rodzic nigdy nie wprowadzi dziecka na 100% w świat Głuchych, a jeśli dziecko dobrze mówi i słyszy przez protezy (nie ważne jakiego rodzaju), to nie ma sensu  ograniczać go tylko do świata Głuchych. Ale na pewno należy mu umożliwić jego poznanie, dać szansę życia w dwóch światach - bo mimo, że dobrze wykorzystuje aparaty czy implant i rehabilitację to jednak pozostanie w jakimś stopniu inne niż dzieci słyszące.

A wracając do tematu dwujęzyczności.Na studiach wpajano mi przeświadczenie o tym, że Totalna Komunikacja jest najlepszą drogą do porozumienia. Ale obserwując dzieci, które wychowywane na TK kiepściutko sobie radzą w szkole, dzieci, które w klasie 5 czy 6 nie znają podstawowych słów (typu nazwy pór roku...), stwierdzam, że chyba nauczanie z PJM na początku, jako językiem wiodącym, miałoby lepsze efekty... Przy czym przez "na początku" rozumiem jako moment stwierdzenia głuchoty (głuchoty! Bo chodzi mi o dzieci głuche albo z głębokim ubytkiem, a nie dzieci z niedosłuchem!!), a nie od początku nauki w szkole, bo to już trochę za późno. Ale chyba myśl, aby malutkie dzieci były rehabilitowane w PJM, a co za tym idzie żeby ich rodzice uczyli się migowego, to jest jeszcze absolutna utopia...
Trudno mi powiedzieć, co ja bym zrobiła mając dziecko głuche. Nie wiem, czy zdecydowałabym się na implant, czy tylko na aparaty, ale wiem na pewno, ze od pierwszych chwil dostałoby język - język migowy. Może w bardzo niedoskonałej formie (ja znam tylko trochę SJM, choć cały czas mam nadzieję, że nauczę się kiedyś PJMu), ale na pewno poznałoby język Głuchych i samo środowisko Głuchych. Tak, aby będąc starsze, samo mogło wybrać, który świat jest jego miejscem, gdzie chce żyć.
Zapisane
To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kropelką w ogromie oceanu, ale jest własnie tym, co nadaje sens Twojemu życiu!!

grino

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 2618
  • Byl sobie deaf :)
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #55 : 07 Czerwiec 2007, 14:41:58 »
Ewy synkowi migowy wogóle nie jest potzebny więc nie widze potrzeby wprowadzac go w swiat ciszy a tym samym hamowac lub ograniczac jego rozwój.

Więc co Efkaa robi na tym forum? Stara się zrozumieć co? Synka? Świat Ciszy? Siebie?

Necia wierz mi lub nie ale pisalem juz wczesniej ze effka probuje nas zrozumiec, pojac nasza mentalnosc. Czy jej sie uda tego nie wiemy ale nauczmy sie to doceniac. Jak kazdy czlowiek boi sie co jest nowe i naprawde pozwolmy jej tu zostac bez zadnych warunkow :) ale nie probujcie oceniac jej postepowanie. Nam nieslyszacym jak sie urodzi dziecko zdrowe ktore slyszy to jestesmy szczesliwymi i dumnymi rodzicami a jesli by sie urodzilo z wada sluchu czy gluche potrafimy to akceptowac bo wiemy ze tak moze byc no sami nim jestesmy. W przypadku rodzicow slyszacych jest inaczej dla nich to niestety jest duzym szokiem :( Czy my naprawde jako osoby niepelnosprawni takze rozumiemy potrzebe innych niepelnosprawnych ?? Bo mysle ze nie bo gleboko mylicie :(

Agniecha to co piszesz ma sens ale obowiazkiem rodzica jest to co uwaza za najlepsze w danej chwili dla dziecka a tym przypadku wlasnie tak zrobila jako matka effka2 :) W innym przypadku my jako osoby niedoslyszace powinni zgloscic przeciw ogolnie implantowaniu osoby z wada sluchu niewazne ile to bylo w decybelach a szczegolnie Ci ktorzy do niedawna sami sa zaimplantowani :( a jesli tak to poco?? Dla samej ideii?? Zeby lepiej slyszec dla pare decybeli niz sie slyszalo??
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec 2007, 14:55:52 wysłana przez grino »
Zapisane
To co piszesz jest odzwierciedleniem twojej osobowości...


Deaf.pl to serwis społecznościowy dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie.

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #56 : 07 Czerwiec 2007, 16:28:27 »
Grino ukłony. Tak właśnie jest. Chcę poznać WAs. Nie siebie, nie swoje dziecko. Bo siebie znam a swoje dziecko kocham takim jakim jest. Ja Go nie oceniam słyszy - nie słyszy. To po prostu Mati, jedyny w swym rodzaju. chociaż traktujcie to z przymrużeniem oka bo możliwe że tą jego wyjątkowość widzimy tylko my jego rodzice.
Chcę poznać waszą mentalność, nie każdego z Was z osobna ale ogółu. I chodzi mi tu szczególnie o Kulturowo Głuchych. Nie o Ciebie Necia (wybacz) Grino czy KNX, nie o Agniechę również. Nie o Mira czy Diandę (może nie pisali w tym wątku ale są ocecni na forum ). Bo może zaprzeczycie ale myslicie jak słyszący.

Agniecho dzieci, które w klasie 5 czy 6 nie znają podstawowych słów (typu nazwy pór roku...), Mati jest dużo młodszy, ledwo sięga głową ponad stół a zna wszystkie pory roku, umie liczyć do 10, zna cały alfabet, przeczyta proste słowa, zna figury geometryczne,zna wszystkie kolory, wszystkie części składowe samochodu i komputera ( jego ulubione "zabawki" ), wie co się robi w poszczególnych miejscach użyteczności publicznej typu poczta. I wiele innych rzeczy. Czy więc to naprawdę kwestia języka czy wychowania?
Zapisane

kicia

  • Gość
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #57 : 07 Czerwiec 2007, 16:57:16 »
Agniecho dzieci, które w klasie 5 czy 6 nie znają podstawowych słów (typu nazwy pór roku...), Mati jest dużo młodszy, ledwo sięga głową ponad stół a zna wszystkie pory roku, umie liczyć do 10, zna cały alfabet, przeczyta proste słowa, zna figury geometryczne,zna wszystkie kolory, wszystkie części składowe samochodu i komputera ( jego ulubione "zabawki" ), wie co się robi w poszczególnych miejscach użyteczności publicznej typu poczta. I wiele innych rzeczy. Czy więc to naprawdę kwestia języka czy wychowania?
a moze to kwestia inteligencji?  :D
Zapisane

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #58 : 07 Czerwiec 2007, 19:38:41 »
Fakt. Powinnam raczej napisać "wychowania+inteligencji"
Zapisane

anuska

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 30
Odp: Dwujęzyczne nauczanie dzieci głuchych
« Odpowiedź #59 : 10 Czerwiec 2007, 15:08:33 »
Głuchy Kulturowo nie znaczy, że nic nie słyszy. Głuchym Kulturowo może być też osoba słysząca, implantowana czy inna. Również osoba całkowicie głucha może nie być Głucha Kulturowo. Tu sie myli definicję co to znaczy "Gluchy Kulturowo".
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7   Do góry
« poprzedni następny »
 

v2 prace magisterskie | płytki ceramiczne, glazura | Hodowla kotów rasy Ragdoll | randki | Plotersky - Technika Reklamowa | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | kuchnia śląska | Biuro matrymonialne Agentur-2lifeJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf przydomowe oczyszczalnie ścieków kurs tańca dla narzeczonych warszawa wakacje turcja pozycjonowanie w internecie serwis odzieży roboczej