Autor Wątek: Glusi chca gluchego dziecka  (Przeczytany 9883 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lostowiec

  • Gość
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #20 : 21 Maj 2008, 23:45:33 »
(...)nie dopuściłbym do zamknięcia "hermetycznego kręgu" (...)

Co chcesz przez to powiedzieć.
Masz na myśl, że my siedzimy w jakby w getcie.
Jedno ci powiem to jest tylko wyłącznie twoje zdanie  :D
Pozdrawiam
Zapisane

marOOnz

  • Głuchy Fryzjer to ja!
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 656
  • ...sex, drugs & PJM! ^^
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #21 : 22 Maj 2008, 05:36:52 »
dytko, powiedz to słyszącym rodzicom, którzy poddają swoje głuche  dzieci implantacji

PPA, a ja jestem ciekawa, gdybys ty byla na miejscu tych rodzicow, gdybys nie znala swiata gluchych itp i nie miala w ogole zwiazku z osobami nieslyszacymi, tak jak ci rodzice slyszacy, ktorym dziecko gluche przychodzi na swiat, to jakbys sie zachowala? nie myslalabys o tym, by dac dziecku mozliwosci, jakie daje technika i gdyby dziecko mialo szanse slyszenia to nie zdecydowalabys na implant? wiem, ze odp twoja bedzie inna, bo jestes teraz w innej sytuacji i nie znasz smaku prawdziwego zycia tych rodzicow...

popatrz, moje rodzice NIEznajace Swiata Gluchych nie oddali mnie do implantacji  :lol: widzisz, jakie mam madre rodzice ze pozwolili mi zyc jako Gluchy !
najwazniejsze, ze zaakceptowali mnie jako Gluchy syn i nie rozpaczali!

no wrrr.., jak lekarze mogli robic "reklame" implantacji? - rodzice powinno sprawdzic kazda metode (a nie odrazu do implantacji)  zeby dziecko rozwijalo prawidlowo! !! ! tak jak mowila pani mgr Gronowska na GMG, pamietacie? a ktos nie byl na GMG, to niech zaluje  :lol:

w sumie bym wolal miec gluchego dziecka naprawde! !!
« Ostatnia zmiana: 22 Maj 2008, 05:39:26 wysłana przez il bidone »
Zapisane
leniwy artysta - normalna rzecz. O pracowitym powiadają ze rzemieślnik


Studio fryzjersko-kosmetyczne "Willa MATRIX" - http://www.willamatrix.pl/
na ul. Malczewskiego 21 w Warszawie - Mokotów
- przystanek "Metro Racławicka" albo "Metro Wierzbno" na Al. Niepodległości,
przystanek Malczewskiego na Puławskiej, pieszo od ulicy ok. 5 min
Tam pracuje Głuchy fryzjer, który używa PJM - czyli ja
jest możliwość zapisania się u mnie SMS'em pod moim nr: 605 910 620

kiciolda

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 922
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #22 : 22 Maj 2008, 11:42:31 »
Szczerze pisząc zgadzam się z tymi, którzy zgodzą się, że wprowadzenie embrionu do zarodka, tak aby dziecko było głuche jest głupotą ludzką. Nie lepiej zostawić tego matce natury?
Moje pragnienie posiadania gluchego dziecka nie jest tak silne jak u niektórych z Was, słyszącego dziecka tak samo bym kochała jak głuchego.
 
Ale wracając do wspomnień zawsze zazdrościłam niesłyszącym koleżankom mających głuchych rodziców. Widziałam na własne oczy jak rozmawiają ze sobą w języku migowym i miałam okazję nawet dołączyć do tej dyskusji pomimo marnej znajomości tego języka. Atmosfera była taka przyjazna, czułam się wreszcie akceptowana taka jaka jestem. Takiego zaszczytu nie miałam nigdy u moich rodziców (słyszących). Zawsze byłam na uboczu, zawsze byłam dla wszystkich tą "małomówną". Aktualnie sytuacja się zmieniła, gdy mój język większości stał się na tyle komunikatywny, ze jestem w stanie powymieniać już poglądami. Ale na to musiałam ciężko napracować latami. W pewnym sensie rozumiem nawet tych, co tak bardzo pragną mieć głuchego potomka. Ale już w granicy rozsądku :)

Moim zdaniem, gdy słyszące rodzice decydują dla pociechy na implantację kierują przede wszystkim dobrem przyszłości własnego dziecka, przynajmniej tak oni myślą. Gdy rodzic jest rozpaczony na wieść, że ich dziecko jest głuche i nie wiedzą jak z nimi nawet rozmawiać, no bo "skoro gluchy to po co mam mówić i tak nic nie usłyszy", nawet za namową specjalistów, w tym logopedzi, surdopedagodzy szybko zdecydują się na implant. Oni wierzą, że dziecko naprawdę będzie lepiej słyszało, ale nie wiedzą co ich czeka (mówię tu o rehabilitacji). Szkoda, że tak się śpieszą z "przywróceniem dziecka do normalności", mogliby w międzyczasie zapoznać się z innymi alternatywnymi rozwiązaniami. Często rodzice są przekonani, że PJM jest jezykiem ubogim, prymitywnym i myślą, że przez to dziecko będzie na poziomie prymitywnym. A mowa jest czynnikiem mający wpływ na poziom inteligencji. Szkoda, że nie zdają sobie sprawy, że mają do czynienia z fałszywymi przekonaniami. Szkoda, że nie zgodizliby się ze mną, iż władanie PJM -em można ukształtować naprawdę na człowieka inteligentnego, wykształconego.
Także nawet są tacy, że wybierają implant i metodę oralną dla własnej wygody. Zadaniem dziecka jest przystosowanie do wymagań rodziców. A nie odwrotnie. Nauka PJM nie boli. A zmudna rehabilitacja boli i nietrudno o nadwerężenie psychiki dziecka (nawet tego nieimplantowanego). Dziecko chce być kochane, akceptowane przez rodziców, a nie "uczniami" rodziców, przedmiotem/podmiotem do osiągnięcia celu.
 
A jeśli chodzi o implantację w późniejszym wieku to już indywidualna decyzja. I do tego świadoma. Ja do tego nic nie mam.
 
« Ostatnia zmiana: 22 Maj 2008, 11:54:10 wysłana przez kiciolda »
Zapisane
Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty (by marthinez)

cykutotoksyna

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 90
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #23 : 22 Maj 2008, 11:45:23 »
"Chciałbym, żeby moje dziecko było głuche" i "Chciałbym mieć głuche dziecko" - te zdania niosą kompletnie inne przesłania.

"Chciałbym, żeby moje dziecko było głuche" = "Skrzywdziłbym swe dziecko dla własnego widzimisię"
"Chciałbym mieć głuche dziecko" = "Cieszyłbym się, gdybym mógł podzielić się swym światem i uczyć życia moje głuche dziecko"

Uważam, że nie powinno się modlić o to, by dziecko się urodziło głuche ani też nie powinno się rozpaczać, kiedy się urodzi z taką wadą. Wszystko w rękach losu.

Gdyby mi się urodziło głuche dziecko, nie implantowałabym go. Niech samo podejmie decyzję w późniejszym czasie. Gdyby ktoś z moich znajomych zastanawiał się nad zaimplantowaniem swego dziecka i zapytał mnie o zdanie, odradziłabym mu to. Podkreślam: tylko gdyby zapytał mnie o zdanie. "Nie dawaj rad ani soli, zanim cię o to nie poproszą."

Dziwni są ludzie, którzy chcą, żeby ich dziecko było głuche i manipulują w genach.
Zrozumiała jest chęć posiadania głuchego dziecka.
Ja tam wierzę w przeznaczenie i będę się cieszyć tak czy siak, byle zdrowe było. 8)
Zapisane
8)

tomaszek

  • Nowy
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 26
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #24 : 22 Maj 2008, 19:38:30 »
Moim zdaniem ,jest egoizmem manipulować w genach dziecka,  po to żeby dziecko urodziło sie głuche.
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #25 : 22 Maj 2008, 20:11:42 »
Na pewno będziecie zbulwersowani, ale ja rozumiem osoby Głuche pragnące mieć Głuche dziecko i nie dziwię się jeśli w genetycznych modyfikacjach dopatrują się szansy na posiadanie Głuchej pociechy. Nie zgadzam się z Tomaszkiem, że egozimem jest manipulowanie w genach dziecka. Dziecko kocha się niezależnie od tego jakie ono jest, sądzę, że owi Głusi rodzice pokochaliby swą latorośl i słyszącą i Głuchą, a pragną wydać na świat Głuche potomstwo, gdyż nie mają wiele wspólnego ze światem słyszących, ten świat jest im obcy, odległy, może dźwigają bagaż nieprzyjemnych, bolesnych doświadczeń w kontaktach ze światem słyszących... Może przekonani są, iż więź pomiędzy nimi jako Głuchymi rodzicami i dzieckiem Głuchym będzie mocniejsza, trwalsza...? Ja ich nie potępiam. I nie widzę nic złego w "grzebaniu" w genach i ich "ustawianiu" ;) Bo równie to samo rzec mogłabym o zapłodnieniu in vitro :P To też nie jest zgodne z naturą :P
Ja sama będąc w ciąży - nie martwiłam się stanem słuchu swej córeczki ;) Było mi to zupełnie obojętne :)

marij

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 70
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #26 : 22 Maj 2008, 21:13:35 »
Jestem trochę zaskoczony pragnieniem brytyjskiej pary. :? Jak rodzice nie mają głuchoty dziedzicznej, to powinni pogodzić się z tym, że będą mieli słyszące dzieci. A jak chcą mieć dzieci niesłyszące, to niech się rozwodzą i poszukują sobie partnera z dziedziczną głuchotą.
Zapisane

kiciolda

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 922
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #27 : 22 Maj 2008, 21:14:06 »
Bo równie to samo rzec mogłabym o zapłodnieniu in vitro :P To też nie jest zgodne z naturą :P
Ja sama będąc w ciąży - nie martwiłam się stanem słuchu swej córeczki ;) Było mi to zupełnie obojętne :)

Szokusko, moim zdaniem in vitro to zupełna inna kwestia. Może niezgodna z wolą Boga, czy naturą, czy jak tam, ale daje szansę niepłodnym parom, którzy przy naturalnym poczęciu mają nikłe szansę.  

A "grzebanie" w genach to ma inne przesłanie. Tu chodzi bardziej o to, że para jest płodna i może począć drogą naturalną, ale woli się manipulować genami, tak, żeby ukształtował się embrion z wadą słuchu tak jak sobie życzą.  

A para niepłodna woli nie grzebać w genach, nawet jak najbardziej by chcieli uniknąć kosztownego zabiegu. Jednak wbrew woli matki natury chcą, żeby pod sercem rozwijał się człowieczek,na który tak długo czekają,  obojętnie czy dziewczynka, czy chłopczyk, o jasnych włosach czy ciemnych i takie tam. Ich celem to tylko dawać małemu człowieczkowi ŻYCIE.

 
Jestem trochę zaskoczony pragnieniem brytyjskiej pary. :? Jak rodzice nie mają głuchoty dziedzicznej, to powinni pogodzić się z tym, że będą mieli słyszące dzieci. A jak chcą mieć dzieci niesłyszące, to niech się rozwodzą i poszukują sobie partnera z dziedziczną głuchotą.

Nie zawsze jest tak, że partner/partnerka z dziedziczną głuchotą daje niesłyszącego potomka. To jest jak gra w totka.
A tak poproś, najpierw pomyśl 20 razy zanim zaczniesz pisać głupoty. Albo poczytaj sobie na necie.
« Ostatnia zmiana: 22 Maj 2008, 21:16:00 wysłana przez kiciolda »
Zapisane
Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty (by marthinez)

tomaszek

  • Nowy
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 26
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #28 : 22 Maj 2008, 22:07:53 »
zapłodnienie in vitro a  manipulowanie w genach to są dwie rózne sprawy
Zapisane

CoJak

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 459
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #29 : 22 Maj 2008, 22:33:54 »
Zbulwersowały mnie niektóre wypowiedzi dorosłych głuchych że chciałyby mieć głuche dzieci. Prywatnie tak od niechcenie rozmawiałem z głuchymi dziećmi rodziców głuchych i słyszących. Zadałem im proste pytanie - Czy chcieliby słyszeć gdyby to było możliwe przywrócenia im słuchu (implant wykluczony), prawie wszyscy powiedzieli że chcieliby słyszeć pomimo że z głuchota sie pogodzili. Ja uważam że gdyby głuche małżeństwo specjalnie manipulowalo np genami żeby urodzić głuche dziecko to nazwałbym to zbrodnią. A gdyby głuche dziecko w wieku dorosłym się o tym dowiedziało że rodzice specjalnie tak zrobili żeby było głuche, to powinno rodziców podać do sądu o odszkodowanie za uniemożliwienie dziecku słyszenia świata dźwięku. Jak czytam te głupoty to mi słabo sie robi. No ale my lubimy naśladować wolny głupi świat np kiedyć pisała prasa o 2 głuchych lesbijkach w USA co zapragnęły urodzić głuche dziecko, zgroza.
Zapisane
"Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczni."

Johannn Wolfgang Goethe

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #30 : 22 Maj 2008, 22:54:47 »
A jak chcą mieć dzieci niesłyszące, to niech się rozwodzą
Jeju, ale głupie stwierdzenie :/

A "grzebanie" w genach to ma inne przesłanie. Tu chodzi bardziej o to, że para jest płodna i może począć drogą naturalną, ale woli się manipulować genami, tak, żeby ukształtował się embrion z wadą słuchu tak jak sobie życzą.

W sumie masz rację, Kiciuś. Po prostu, dla wielu ludzi kształtowanie embrionu ludzkiego "na zamówienie", czy jak lekarze wolą - "na życzenie pacjentów" - jest nieetyczne, wręcz niehumanitarne. Ja na to spoglądam z innej-bulwersującej dla większości perspektywy ;) - wybór płodu z zestawem "genów Głuchoty" nie jest dla mnie wyborem "genów choroby" czy "genów niepełnosprawności", a rodzice pragnący spłodzić Głuche dziecko pragną jak najlepszego kontaktu z nim, głębokiej więzi - a jak już wspomniałam, przykre doświadczenia ze słyszakami może napawają ich lękiem, że ich słysząca pociecha w miarę dorastania odsunie się od nich, zacznie się ich wstydzić... Podkreślam, że rozumiem takich ludzi, ale to nie znaczy, że sama bym tak zrobiła - osobiście wolę niespodzianki płatane przez matkę naturę ;)

A gdyby głuche dziecko w wieku dorosłym się o tym dowiedziało że rodzice specjalnie tak zrobili żeby było głuche, to powinno rodziców podać do sądu o odszkodowanie za uniemożliwienie dziecku słyszenia świata dźwięku.
Więc pewnie zaraz powiesz, że obecnie Głusi dorośli powinni wystąpić do sądu z pozwem o odszkodowanie od własnych rodziców, za to, że nie dopilnowali dzieci i pozwoli je nafaszerować antybiotykami wskutek których utracili słuch?
A ja nie miałabym pretensji, gdybym dowiedziała się, że starzy majstrowali przy moich genach, o!

Acha... Modyfikacje genowe i zapłodnienie in vitro - to dwie odrębne sprawy, ale jedno i drugie to "grzebanie" w ludzkim ciele :P


bartosz

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 639
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #31 : 22 Maj 2008, 22:59:14 »
Wszystkich, którym w głowie genetyczne manipulacje polecam film pt. "Gattaca".
Zapisane

Talib

  • Nowy
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 10
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #32 : 23 Maj 2008, 13:01:59 »

Acha... Modyfikacje genowe i zapłodnienie in vitro - to dwie odrębne sprawy, ale jedno i drugie to "grzebanie" w ludzkim ciele :P




tak, ale co innego modyfikowac komus geny bo chce sie miec dziecko dla siebie 'idealne' (gluche, piekne, uzdolnione, czarne, rude). a gdzie bezwarunkowa milosc rodzicielska? powinno sie kochac dzieci takie jakie sie urodza a nie kombinowac i wybierac sobie dziecko.

co do in vitro to juz inna bajka, gdyz to pomaga rodzicom miec dzieci. dzieki in vitro kobieta zachodzi w ciaze chociaz wczesniej nie mogla ale nie manipuluje wtedy przy genach dziecka.
Zapisane

nerenka

  • :) :D
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 858
    • WWW
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #33 : 23 Maj 2008, 13:30:27 »
Witajcie!
Jak widać ciekawa dyskusja potoczyła się na temat, że Głusi rodzice chcą głuche dziecko poprzez modyfikacje genowe....
Dobrze wiemy, że to też  ingerencja w organizm ludzki. Podobnie, jak z  implantami.Tylko coś odwrotnego, żeby dziecko było głuche (przytoczenie dla przykładu).
Ludzie od zarania "bawią w Boga", by zmieniać według tego, jak komu się podoba...
Co, komu wygodnie....

Moim zdaniem to decyzja brytyjskich rodziców Głuchych skoro tego chcą....

W Polsce to, jest nierealne, żeby pozwolić se na takie modyfikacje genowe za duże pieniądze...(choć nie wiem, czy robią w Polsce modyfikacje genowe)

A, czy jestem za tym by modyfikować geny po, to by np:moje dziecko było głuche,miało oczy niebieskie, jasne włoski,itp.? Nie.

Wolę, naturalną metodę bez żadnej ingerencji w geny, czy dziecko urodzi się słyszące, czy niesłyszące.Będę je akceptować takie, jakie jest. Zaznaczam, od problemów wychowawczych i zdrowotnych dziecka  nie uciekniemy. To, naturalna kolej rzeczy w życiu każdego rodzica.Pomęczyć się trzeba, za to ma się bogactwo doświadczeń, nawet tych przykrych....

Pozdrówka
« Ostatnia zmiana: 23 Maj 2008, 13:36:22 wysłana przez nerenka »
Zapisane
W każdej minucie życie się zmienia...
Czasem pełne cienia.Czasem pełne słońca...
W każdej chwili tu, na ziemi...
Żyj pełnią życia.
Czasu, który masz,
Jutro może zabraknąć.


Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem Cyceron :)

"motyl leci przez ogród donikąd,
inny motyl maluje sobie twarz
cienkim pędzelkiem ciszy..."

sowkotek

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 886
    • WWW
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #34 : 23 Maj 2008, 13:37:05 »
nerenciu, nic dodac nic ujac:P
ja jestem przeciwna ingerencjom genowym i zdaje sie na los
Zapisane
taka jedna co sie tula po waskim korytarzu zycia i na oslep szuka wlasciwych drzwi
najczesciej trafiam na slepe drzwi za ktorymi jest szara posepna sciana..ale moze trafie na takie za ktorymi wciagnie mnie wszechogarniajaca zolcien szczescia..
malarstwo to ja-wystarczy tylko uwaznie czytac miedzy plamami i kreskami na mych obrazach..
silence inside me above all-looking at the endless sea at the end of island
gg  out- zycie i ten cholerny dr
wielkie zmiany
http://www.sowkotek.blogspot.com/

necia

  • Oceaniczna
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1464
    • WWW
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #35 : 23 Maj 2008, 14:39:10 »
Właśnie...
Nie po to inni pisali, redagowali i wydawali w pocie czoła swoje naukowe książki na temat wychowania różnej maści dzieci, żeby teraz Rodzice szli na łatwiznę... :lol:
Zapisane
"W życiu musi dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze."       J.Twardowski
_____________

CoJak

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 459
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #36 : 23 Maj 2008, 16:54:18 »
Jezli chodzi o modyfikacje genowe to mam pytanko:-kiedyś przyjdzie chwila że naukowcy odkryją i zastosują w praktyce geny i je zmodyfikują że człowiek nigdy nie zachoruje na nieuleczalną chorobę raka bądź AIDIS i będzie odpowiednia szczepionka genomów, czy poddalibyście zaszczepieniu swoje małe dziecko żeby nigdy nie zachorowało na raka lub AIDIS?
Przepraszam że sprawa troszke zbacza z tematu, lecz dotyczy to manipulacjami genów jaki jest w temacie.
Zapisane
"Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczni."

Johannn Wolfgang Goethe

anamalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 110
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #37 : 23 Maj 2008, 17:53:57 »
troll-ale chyba wszyscy mamy świadomość, że zanim do takiego sukcesu dojdzie sa lata prób i niestety lata błedów. I co wtedy? Co z takimi ludzmi, ktorzy dostana wadliwa szczepionkę? A poza tym zawsze znajdzie sie wariat , ktory bedzie chcial wykorzystac nauke do zlych celów. I jesli już raz swiatdowie sie jak mozna torobic tonapewno znajda się jakies zastosowania,ktorenormalnemu człowiekowi jeżą włos na głowie.

Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #38 : 23 Maj 2008, 18:07:21 »
Wiecie co... Takie manipulacje genetyczne kiedyś będą na porządku dziennym. A wiecie dlaczego? Bo niektórym słyszakom będzie zależało na tym, aby rodziły się dzieci BEZ GENU GŁUCHOTY. Mogę się założyć, że gdyby jakaś słysząca rodzina, dowiedziała się, że posiada gen Głuchoty i na świat może wydać Głuche dzieci - jeśli takowa modyfikacja genetyczna byłaby na porządku dziennym - bez wątpienia zamówiliby sobie "słyszący płód".

Troll, jeśli chodzi o mnie - gdy będzie to możliwe - poddam swoją córkę i wszystkie swoje dzieci - wszelkim pozytywnie przetestowanym szczepionkom chroniącym je przed chorobami nowotworowymi, przed AIDS, przed gruźlicą, przed ksenofobią, przed homofobią, i przed Głucholofobią, i przed kij tam wie jeszcze :) Widać kochany, żeś zielony w kwestiach genetyki molekularnej, bo szczepionka a modyfikacje genowe to zupełnie różne procesy. Owszem w genach zakodowany jest zapis świadczący o skłonności u danego człowiekadochorób nowotworowych, ale AIDS nie posiada z tym nic wspólnego, bowiem to choroba wywołana przez wirus! W genach nie ma żadnego zapisu "wirusowego" :P
« Ostatnia zmiana: 23 Maj 2008, 18:18:25 wysłana przez Luszka-Szokuska »
Zapisane

dytka

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 266
  • Życie to cud
Odp: Glusi chca gluchego dziecka
« Odpowiedź #39 : 23 Maj 2008, 18:29:12 »
zgadzam się z luszką, ta praktyka to tylko kwestia czasu.

Mogę sobie wyobrazić, ile bólu przysparza rodzicom urodzenie dziecka z różnymi nieuleczalnymi schorzeniami np zespół Downa itd.
I wcale bym się nie zdziwiła rodzicom którzy mają duże predyspozycje by urodzić dziecko z różnymi schorzeniami że zastosowaliby tą metodę - rzynajmniej mieli by pewnośc że dziecko będzie zdrowe.
Zapisane
niom
 

v2 Biuro matrymonialne Agentur-2life | kuchnia śląska | randki | Hodowla kotów rasy Ragdoll | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | prace magisterskie | płytki ceramiczne, glazura | Plotersky - Technika ReklamowaJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf żaluzje markizy Jaworzno drzwi aluminiowe wózki elektryczne pozycjonowanie strona