Autor Wątek: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami  (Przeczytany 5504 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #20 : 04 Listopad 2007, 19:09:03 »
Szokowa poprostu porozmawiaj ze swoja mamusia

Ach, Grinuś... Z moją mamusią nie da się PO PROSTU porozmawiać ;) :P Zaczynam się godzić z myślą o tym, że bez wątpienie jeszcze wielokrotnie będę zmuszona przypominać mamie, że Moja Głuchota nie posiada negatywnego wpływu na moje metody wychowawcze ;) Najwyżej złośliwie powiem "to JA mam tytuł magistra z pedagogiki" :P

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #21 : 06 Listopad 2007, 12:42:53 »
Wiecie, że w "Mother father deaf" Paula Prestona cały duży rozdział poświęcony jest relacjom CODA z ich słyszącymi dziadkami?

Preston zwraca tam uwagę na fakt, że ponieważ ponad 90% głuchych ma słyszących rodziców i słyszące dzieci, to najbardziej typowa jest taka właśnie konstelacja rodzinna: słyszący dziadkowie-niesłyszący rodzice-słyszące dzieci.

i słyszący dziadkowie, i słyszące dzieci są połączone ze "światem ciszy" za pośrednictwem rodziców... jednak mają oni zupełnie odmienną perspektywę...

przyjście na świat osoby niesłyszącej zmienia raz na zawsze sytuację rodzinną... dla dziadków jest to początek nigdy nie kończącej się (może z czasem wyciszonej) żałoby... a dla dzieci głuchota jest czymś normalnym... jak to zwięźle określiła jedna z ankietowanych osób: "Głuchota była tym, co poznałem najpierw" i do tego porównują wszystkie swoje późniejsze doświadczenia...

Większość osób, które przepytał Preston uważała, że głusi rodzice opiekowali się nimi tak samo dobrze, a może nawet lepiej, niż mogliby to zrobić słyszący...   
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #22 : 17 Grudzień 2007, 10:58:23 »
Czy ktoś z Was jest w posiadaniu książki P. Prestona "Mother father deaf"??... Szperałam w necie w poszukiwaniu choćby fragmencików tej książki, lecz nie znalazłam... :'''(

przyjście na świat osoby niesłyszącej zmienia raz na zawsze sytuację rodzinną... dla dziadków jest to początek nigdy nie kończącej się (może z czasem wyciszonej) żałoby...

Po przeczytaniu tych słów zaczęłam się zastanawiać nad pewną sprawą...
Otóż, moja mama z chwilą, gdy dowiedziała się, że straciłam słuch - zaczęła mnie intensywnie rehabilitować... Rehabilitacja trwała aż do ukończenia przeze mnie 6 roku życia, wówczas surdospece uznali, iż opanowałam mowę na takim poziomie, że mogę bez problemów werbalnie komunikować się ze środowiskiem słyszących (bzdura! nigdy nie komunikowałam się ze słyszakami "bez problemów"!)...
I gdy rozmawiam z mamą na temat rozwoju Basi, chwalę się tym co tamiego mądrego Basia powiedziała - wtedy mama zawsze dodaje jakby rozżalona "dziecko słyszące łatwiej się wychowuje, bo jemu łatwiej jest przyswajać wiedzę"... Uświadomiłam sobie, że mama nigdy nie pogodziła się z tym, że straciłam słuch i zaczęłam odnosić wrażenie, że odczuwa lekkie ukłucie zazdrości, że to JA mam dziecko słyszące, że nie muszę poświęcać Basi tyle czasu ile ona musiała poświęcić mnie, abym zaczęła mówić...


poprostuagniecha

  • Gość
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #23 : 26 Marzec 2008, 18:24:42 »
Czy ktoś z Was jest w posiadaniu książki P. Prestona "Mother father deaf"??... Szperałam w necie w poszukiwaniu choćby fragmencików tej książki, lecz nie znalazłam... :'''(

ja jestem :)
Szokuś, jak mnie zaprosisz na "brodnickie zadoopie" to z przyjemnością Ci przywiozę  :lol:

qooorczę, chciałabym ją przetłumaczyć i wydać po polsku...  :? 
Zapisane

kbeata

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 61
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #24 : 27 Marzec 2008, 00:48:39 »
 Uświadomiłam sobie, że mama nigdy nie pogodziła się z tym, że straciłam słuch i zaczęłam odnosić wrażenie, że odczuwa lekkie ukłucie zazdrości, że to JA mam dziecko słyszące, że nie muszę poświęcać Basi tyle czasu ile ona musiała poświęcić mnie, abym zaczęła mówić...

Szokowa....mysle ze moze twojej mamie brakuje twojego szacunku ze tyle sie dla ciebie poswiecila,moze nie mowisz jej ze twoja rehabilitacja przynosila super efekty dzieki niej??
A moze twojej mamie doszlo to ze moze za malo zrobila tego czy tamtego w twojej rehabilitacji? Mysle ze wystarczy okazac wiecej szacunku i nie zwracac uwage na docinki czy "dobre rady"..ja tak robie..poprostu podziekowac za dobre rady :D   
     Zycze powodzenia..
Zapisane

kbeata

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 61
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #25 : 27 Marzec 2008, 12:22:07 »
Szokowa...ciesze sie ze odnosisz sie do swojej mamy z szacunkiem,a bardzo rozumiem ze tez chcesz zeby do ciebie sie odniosila z szacunkiem,kto by nie chcial.....jestem osoba niedoslyszaca,mowie normalnie,nie widac po tym ze mam wade sluchu,ale posluguje sie PJM,mam meza nieslyszacego,corke z glebokim niedosluchem,synek jest w trakcie badan,ja uwazam ze slyszy a badania wykazuja co innego i to czesto sprzeczne miedzy soba(w innym terminie inne wyniki wychodza).To ze mowie jak slyszacy to zawdzieczam sobie,w owym czasie moja mama musiala pracowac wiec nie miala czasu zeby sie zajac licznym rodzenstwem kazdym z osobna,ale moja mama nadal mnie traktuje jakbym zawsze jej potrzebowala,wystarczy jakis moj jedyny blad to moze caly czas wytykac,a wiadomo ze kazdy sie uczy na wlasnych bledach.Mimo to nie zwracam uwage na taki drobiazg,ale mam duzo szacunku,w koncu to moja mama!   Sorry za zanudzanie,moze nie na temat...Pozdrawiam serdecznie
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #26 : 27 Marzec 2008, 12:36:27 »
   Sorry za zanudzanie,moze nie na temat...

Eee, tam... Jakie zanudzanie? :P Po to wrzuciłam tu ten wątek, żeby podyskutować na ów temat ;)
Beato, (proszę wybaczyć, za nagłe przejście na "per Ty" ;)), rozumiem, że odczuwasz wdzięczność wobec swej Mamy za to, że poświęciłaTobie wiele czasu, abyś mogła nauczyć się mówić... Ale czy - według Ciebie - ten fakt sprawia, iż Matki osób takich jak ja, czy Ty, Beato mają prawo do nieustannego wytykania nam naszych błędów, a my musimy to znosić w milczeniu jedynie dlatego, że mamy u swej Matki dług wdzięczności za to, że nauczyła nas mówić?.. Mamy całe życie z pokorą znosić docinki, wytykanie, gadki typu "nie robisz tego dobrze, bo nie słyszysz" tylko dlatego, że nauczono nas mówić i z wdzięczności musimy na wszystko przytakiwać?
Owszem, Matka to Matka, zasługuje na szacunek, ale mówiąc Mamie, że Głuchota nie czyni nas niedołężnymi - nie poniżamy swej rodzicielki, a wręcz dajemy Matce powód do dumy, że jakoś radzimy sobie, że potrafimy być niezależni od słyszących...

anamalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 110
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #27 : 27 Marzec 2008, 12:41:46 »
Matki to jest osobny temat wielki jak morze. Moja jest slyszaca, ja jestem slyszaca a i tak zawsze wedlug niej nic nie potrafie i nic nie robie dobrze. a juz o wychowaniu dzieci to nie mam "zadnego pojecia" i "moi chlopcy sa niegrzeczni" i najlpiej bym zrobila gdym jej oddala chlopakow. A gdy jej powiedizalam ze niech sama zobaczy jak swoje wychowala - to mial byc zart - to mi odpowiedziala ze tylko ja jestem taka beznadziejna a moja siostra to dobre dziecko. I powiedziala to przy mojej teściowej - czyli przy obcej babie. I jak byscie sie poczuli?
Nie przejmujcie sie toksycznymi matkami - nie warto, i tak nic im juz nie pomoze
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #28 : 27 Marzec 2008, 13:02:51 »
I powiedziala to przy mojej teściowej - czyli przy obcej babie. I jak byscie sie poczuli?
 

Ja się poczułam podle, bo tak było :P
Może podsunąć Mamuśkom książkę pt."Toksyczni rodzice"?  8)

anamalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 110
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #29 : 27 Marzec 2008, 13:59:30 »
jak podsune mamie jakas ksiazke to pewnie na niej wazonik postawi  :lol:
po co jej ksiazki i tak sama wie lepiej...Dobra, koncze juz obgadywanie wlasnej rodzicielki - napisalam tylko zebyscie wiedzialy, że to naprawde nie zalezy od tego czy jestescie gluche czy nie. Niektore matki zawsze znajda powod zeby wsadzic czlowiekowi szpile. I to tak wlasnie zeby mocno zabolalo
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #30 : 27 Marzec 2008, 14:33:49 »
jak podsune mamie jakas ksiazke to pewnie na niej wazonik postawi  :lol:

Wiesz, chyba masz rację, Aniu :D Moje próby podsunięcia Mamie książki pt."Maska dobroczynności" skończyły się fiaskiem...  Położyła ją w kuchni, książka spadła za lodówkę, aż któregoś dnia wyjął ją mój tata :lol:

margolcia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 94
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #31 : 27 Marzec 2008, 20:05:06 »
Szokuś a umnie jest odwrotnie, ja słyszę a moja mama nie.
Dla mnie to ona jest najcudowniejszą matką na świecie i nigdy nie chcialbym innej, moje dzieci tez tak mówią, a mój mąż glośno przyznaje ,że ma super teściową, kobieto jakbyś słyszała jak oni sie czasami kłócą.
Mam ogromny szcun do mojej mamy, bo przeszła swoje, najpierw walkę z rodziną ,że mnie sama wychowa, jak się bez końca wtącali to zmieniliśmy miejsce zamieszkania. Od razu zrobiło się lepiej. Potem samotnie ( Tata pojechał w świat)Przeszłyśmy przez stan wojenny, tylko na jej pensji i moim stypendium, nigdy nie wtącała sie w moje plany i chociaz było ciężko pchała  mnie na studia, jak jej powiedziałm ,że zdałam to mi sie matczysko rozpłakało.
Kiedy rodziłam dzieci zawsze była przy mnie i do dzisiaj mi pomaga.Kiedy rodzina  się dowiedziała ,że jestem w ciąży to spanikowała- jak to a  co będzie, jak będzie głuche?
No to będzie, ja sobie poradzę, wiem co zrobić, aby było szczęśliwe.( moja starsza kuzynka urodziła dziecko dwa lata po mnie , kiedy wiadomo było ,że Kaśka słyszy)
Oboje słyszą, ale jak ja prosiłam mamę ,żeby do nich migała to powiedziała mi ,że całkiem zgłupiałam.No i teraz uczę moje małe migać. Chcą sie uczyć , bo wściekają się ,ze nie wiedza o czym rozmamwiam z babcią. 
Oczywiście wiele razy spierałyśmy sie z mamą na temat metod wychowawczych, bo dla mamy to ja nie mam całkiem dobrze poukładane i dziwne eksperymenty robię z moimi dziećmi,nigdy jednak sie nie wtrącała, az czasem doceniła moje wychowanie.
Szokuś rób swoje , ufaj swojej kobiecej intuicji, jesteś na pewno super mamą , rób to co czujesz a będzie dobrze.
« Ostatnia zmiana: 27 Marzec 2008, 20:08:18 wysłana przez margolcia »
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Relacje między rodzicami KODA a słyszącymi dziadkami
« Odpowiedź #32 : 22 Kwiecień 2010, 09:33:28 »
Minęło sporo czasu i wiele w tym czasie się zmieniło... Relacje z moją mamą uległy ogromnej poprawie. Mama respektuje moje metody wychowawcze, nawet mówi Baśce, że "mama ma rację i powinna mamy słuchać" :D
Trza przyznać obie pracowałyśmy na to, aby relacje pomiędzy nami się poprawiły.
Bardzo często w rozmowach z mamą poruszałam temat związany z wychowaniem KODA, podawałam wiele przykładów wspaniałych Głuchych rodziców. Drukowałam, tłumaczyłam na język polski skopiowane z internetu wspomnienia CODA z dzieciństwa...
Boleję nad tym, że w Polsce literatura na temat wychowania KODA jest tak uboga, że wciąż tak mało się mówi na ten temat...
Nie potrafię się pogodzić z tym, że wielu słyszących dziadków uzurpuje sobie prawo do wychowania swych słyszących wnuków argumentując tym, że "głusi rodzice nie poradzą sobie z wychowaniem słyszącego dziecka".
 

v2 płytki ceramiczne, glazura | kuchnia śląska | Plotersky - Technika Reklamowa | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | randki | Hodowla kotów rasy Ragdoll | prace magisterskie | Biuro matrymonialne Agentur-2lifeJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf szafki biurowe TABLICZKI ZNAMIONOWE okna suknie reklama www