Strony: 1 ... 6 7 [8] 9   Do dołu

Autor Wątek: wady i zalety PZG  (Przeczytany 10726 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #140 : 01 Grudzień 2008, 18:15:28 »
do trolla, mk.. -  Może i przebywaliście w środowisku Głuchych, ale każdy  Wasz post emanuje wyższością, no i oczywiście niepodważalnością tego, że wiecie lepiej.(...)
I znowu zaraz będzie: ale z moich doświadczeń...   

MiśkaPyśka, z ust mi to wyjęłaś :D
Ja tylko poluję na okazję, że z panem mk_scv czy jakoś tam umówić sie na kawę :P Ale nie po to, żeby jemu głęboko patrzeć w oczęta :P, lecz po to, żeby przedyskutować z nim pewne tematy. Taka trollowska i mk_scv'owska filozofia jest irytująca :P

Do lostka: nie będę odpowiadał na twoje ironiczne komentarze, bo "dowalanie" komuś świadczy z kim mamy do czynienia.

A Ty to nie ironizujesz, Troll? Heh..

Właśnie ciągle toczy się tutaj dyskusja by wprowadzić dwujęzyczne nauczanie PJM+pisanie poprawnej polszczyzny, bo mowy nie musi się uczyć według mnie jest to zbędne gdyż zabiera sporo niepotrzebnego czasu może przeznaczyć, na coś innego.

Właśnie!

mk_scv

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 648
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #141 : 01 Grudzień 2008, 18:35:45 »
do trolla, mk.. -  Może i przebywaliście w środowisku Głuchych, ale każdy  Wasz post emanuje wyższością, no i oczywiście niepodważalnością tego, że wiecie lepiej. I cały czas te same teksty w stylu: ja wiem, z mojego doświadczenia, itd...

Zapraszam do świetlicy PZG w dowolnym mieście i przekonajcie się sami. Porozmawiajcie z Głuchymi. Dlatego nie pisałem że wiem z doświadczenia, tylko się przekonałem o tym. Zresztą Wy i tak nie chodzicie do świetlicy PZG...
Zapisane

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #142 : 01 Grudzień 2008, 18:50:04 »
Jasne, że nie chodzimy. Podobnie jak większość Głuchych w Warszawie.
Zapisane

natalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 100
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #143 : 01 Grudzień 2008, 19:13:00 »
mk! wiesz co?? Ty przy swoim, a oni i tak też przy swoimi.

do trolla, mk.. -  Może i przebywaliście w środowisku Głuchych, ale każdy  Wasz post emanuje wyższością, no i oczywiście niepodważalnością tego, że wiecie lepiej.
Autorka tego postu też sama tak robi. Zresztą nie tylko ona.  :lol:

I cały czas te same teksty w stylu: ja wiem, z mojego doświadczenia, itd...
Cóż, każdy ma różne doświadczenia. Nie muszą być takie same. Ja mam  podobne doswiadczenie jak mk. Nie  pracuje w PZG,( byc moze kiedys bede pracowala, sama nie wiem, ale chcialabym) ale jestem członkiem i nie wstydzę się tego. Duzo widzialam co sie dzieje w swietlicy. Nie bede rozpisywac co tam bylo.

Czasami mam wrazenie, ze to cale forum to jakas sekta, gdzie kilka "wygow" caly czas probuje nam "poprawiac", obrzucaja itepe itede.




Zapisane

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #144 : 01 Grudzień 2008, 20:08:47 »
Natalio, a ja pracowałam półtora roku w Ośrodku Pomocy Społecznej. Gdybym na podstawie tego co tam widziałam, chciała osądzać społeczeństwo polskie...
Na 324 podopiecznych, miałam 2 rodziny wielodzietne, około 10 chorych psychicznie i około 15 starszych osób, reszta to same męty społeczne, żyjące na cudzy koszt, 90% z trudem skończyło zawodówkę, a mieszkają w takim niewyobrażalnym syfie, że raz na zawsze straciłam wiarę w istnienie zarazków :lol:

Wiesz, co miga mój Ojciec? Że musiałby stracić resztki honoru i godności, żeby pójść do PZG. No, ale on jest tylko prostym Głuchym po zawodówce, za wysokie progi na jego nogi. Ja mu przekładam na migowy co piszą w gazetach, więc nie potrzebuje pańskiej łaski.

Z Motylami spotykamy się prywatnie, w domach i na mieście. Mnie ich prostota nie razi. W niczym nie czuję się od nich lepsza i nie wstydzę się swojego pochodzenia.

A troll i mk mają kompleksy widoczne gołym okiem. W porządku, jeśli to ma poprawić im samopoczucie, to niech sobie używają...
Zapisane

Misia

  • Buntowniczka z wyboru
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 944
  • tfaldym tseba być a njy mientkim :P
    • WWW
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #145 : 01 Grudzień 2008, 20:37:37 »
Mała dygresja...

Z PZG jest jak z religią.
Zapłacisz - informują, ze Ci 'pomogą'.
Ale zarówno w pierwszej kwestii jak i w drugiej nie masz pewności, czy nie jest ona podszyta 'fałszywym' świadectwem. A i tak na ogół nic z tego nie masz - tylko 'tytuł' na pokaz.
To dowód na to, ze co byś nie zrobił, jesteś wyznawcą PZG, nawet jeśli tylko biernym. W skrajnych przypadkach, jego fanatykiem.

Nie zapłacisz - udają, ze Cię nie widzą.
W ten sposób potwierdzają tylko fakty.
A Ty dowodzisz tylko, iż z 'wiarą' w PeZetGie'owców nie masz nic wspólnego. Taki 'prawie' (a)teizm.

Jaka zatem różnica miedzy religią a PZG? Żadna. I w tej i w tej robi sie interesy dla własnych korzyści.

PS. W zapłacie mowa o cegiełkach, składkach i tych innych duperelach.

Dziękuję za uwagę, dobranoc :lol:
« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień 2008, 20:47:28 wysłana przez Misia »
Zapisane
'Nie można tworzyć czegoś, czego nie ma, bo jest tylko to, co jest'...

misiapysia

  • MP
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 659
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #146 : 01 Grudzień 2008, 21:11:30 »
Zapraszam do świetlicy PZG w dowolnym mieście i przekonajcie się sami. Porozmawiajcie z Głuchymi. Dlatego nie pisałem że wiem z doświadczenia, tylko się przekonałem o tym. Zresztą Wy i tak nie chodzicie do świetlicy PZG...
Nie jestem aż tak sflustrowana i nie muszę sztucznie zabijac swojego wolnego czasu, żeby spędzać go na świetlicach - przechowalniach. Co miałabym tam robić? grać w bierki, czy szachy?

Autorka tego postu też sama tak robi. Zresztą nie tylko ona. 
No przestań. Ja zawsze starałam się raczej bronić, a nie narzucać pewnych racji.
Ile razy na Forum obrażano Głuchych (i nie tylko Tu) gdzie wtedy byliście, waliliście te swoje dyplomatyczne posty. Nie chodzi wcale wam o honor i dumę Głuchych - tylko o tą piep...... pracę i łatwą kaskę. I już przestańcie mydlić wszystkim oczy o tej bezinteresowności. Większość słyszących pracowników PZG traktuje Głuchych jako narzędzie pracy. Nic więcej.

Mam bardzo wąską specjalizację. Nie wymądrzam się w dziedzinie życia seksualnego mrówek, poprzez psychologię, kończąc na KG. A tematy związane z PZG to tylko moje "hobby" z którego najbardziej lubię jak się wijecie unikając rzeczowych odpowiedzi.

Nie  pracuje w PZG,( byc moze kiedys bede pracowala, sama nie wiem, ale chcialabym) ale jestem członkiem i nie wstydzę się tego.
A ja się nie wstydzę, że nie jestem członkiem - to jest wstyd, czy nie? I jestem wręcz z tego dumna.
Teraz możesz całą stronkę wydrukować i dać jako załącznik do Twjego CV. Pracę masz murowaną, a jak nie będzie wolnych etacików, to stworzą na siłę.

mk_scv

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 648
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #147 : 01 Grudzień 2008, 21:19:49 »
A troll i mk mają kompleksy widoczne gołym okiem. W porządku, jeśli to ma poprawić im samopoczucie, to niech sobie używają...

Do PPA: Dlaczego uważasz że mam kompleks? A może Ty masz? Bo ciągle krytykujesz...
Zapisane

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #148 : 01 Grudzień 2008, 21:57:54 »
Kompleks wobec Ciebie? Czy PZG? :lol:
Nie, zwyczajnie nie lubię tej instytucji. Czyżby niesłusznie?
« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień 2008, 22:03:09 wysłana przez PPA »
Zapisane

natalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 100
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #149 : 01 Grudzień 2008, 22:05:50 »
PPA
Wiesz, co miga mój Ojciec? Że musiałby stracić resztki honoru i godności, żeby pójść do PZG.
Mysle, ze nie we wszystkich oddzialach tak zle jest. Ja np. nie widze zle w torunskim oddziale. Ale zastrzezam sobie, ze ostatnio rzadko tam bywam, dlatego ze studiuje w innym miescie. A jak juz jestem to nie widzialam zeby glusi narzekali, sa zadowoleni.

No, ale on jest tylko prostym Głuchym po zawodówce, za wysokie progi na jego nogi. Ja mu przekładam na migowy co piszą w gazetach, więc nie potrzebuje pańskiej łaski.
PPA, twoi rodzice maja szczescie majac taka corke. A co z innymi gluchymi??

Z Motylami spotykamy się prywatnie, w domach i na mieście. Mnie ich prostota nie razi. W niczym nie czuję się od nich lepsza i nie wstydzę się swojego pochodzenia.
Oczywiscie, ze glusi nie tylko przesiaduja w PZG.

A troll i mk mają kompleksy widoczne gołym okiem. W porządku, jeśli to ma poprawić im samopoczucie, to niech sobie używają...
Nie rozumiem dlaczego tak uwazasz?? Nie chodzi tu o stronnictwo, lecz chcialabym poznac twoja opinie odnosnie tego.

Misiu
Mała dygresja...

Z PZG jest jak z religią.
Zapłacisz - informują, ze Ci 'pomogą'.
Ale zarówno w pierwszej kwestii jak i w drugiej nie masz pewności, czy nie jest ona podszyta 'fałszywym' świadectwem. A i tak na ogół nic z tego nie masz - tylko 'tytuł' na pokaz.
To dowód na to, ze co byś nie zrobił, jesteś wyznawcą PZG, nawet jeśli tylko biernym. W skrajnych przypadkach, jego fanatykiem.

Nie zapłacisz - udają, ze Cię nie widzą.
W ten sposób potwierdzają tylko fakty.
Tak jak wczesniej pisalam, trzeba to zmienic i nie rozumiem dlaczego nie wy.

A Ty dowodzisz tylko, iż z 'wiarą' w PeZetGie'owców nie masz nic wspólnego. Taki 'prawie' (a)teizm.

Nie rozumiem tego

Misiapysio
Nie jestem aż tak sflustrowana i nie muszę sztucznie zabijac swojego wolnego czasu, żeby spędzać go na świetlicach - przechowalniach. Co miałabym tam robić? grać w bierki, czy szachy?
Jestescie mlodzi i nie musicie grac w bierki czy szachy, macie energii (na pewno, bo widac w postach) i dzialajcie (tez na pewno), chociaz tez zeby zmeinic PZG na lepsze. A starsi ludzie gdzie maja przesiadywac? w domach czy w innych miejscach - niekoniecznie. Oni sami wybrali PZG bo tam dobrze sie czuja (PPA i do pozostalych nie mowie ze kazdy, ale ci ktorzy tam przesiaduja).


Autorka tego postu też sama tak robi. Zresztą nie tylko ona. 
No przestań. Ja zawsze starałam się raczej bronić, a nie narzucać pewnych racji.
Ile razy na Forum obrażano Głuchych (i nie tylko Tu) gdzie wtedy byliście, waliliście te swoje dyplomatyczne posty.

Wtedy nie wiedzialam o tym forum, bronilam tez gluchych w innym sytuacjach.

Nie chodzi wcale wam o honor i dumę Głuchych - tylko o tą piep...... pracę i łatwą kaskę. I już przestańcie mydlić wszystkim oczy o tej bezinteresowności. Większość słyszących pracowników PZG traktuje Głuchych jako narzędzie pracy. Nic więcej.
Do kogo to mowisz?? Do mnie??


« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień 2008, 22:09:03 wysłana przez natalia »
Zapisane

misiapysia

  • MP
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 659
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #150 : 01 Grudzień 2008, 22:49:14 »
Jestescie mlodzi i nie musicie grac w bierki czy szachy, macie energii (na pewno, bo widac w postach) i dzialajcie (tez na pewno), chociaz tez zeby zmeinic PZG na lepsze.
Natalko,
Nie ważne czy jesteśmy młodzi, czy nie. Ważne jest "oświecenie".
Bierki i szachy to tylko przenośnia, która miała pokazać jak i czym PZG "edukuje" głuchą społeczność.
Same obietnice, ulgi, pieniązki "za nic" - nie wystarczą, a raczej powodują nic nie robienie i demoralizację. Niech PZG przestanie być wreszcie dobrym wujkiem i świetym Mikołajem, ale obrońcą.
Kiedy PZG wreszcie ruszy swoje trzy litery i otwarcie zacznie krzyczeć i bronić Głuchych?
A nie jak zawsze ta poprawność polityczna i maska dobroczynności, która Głuchych zawsze ma z tyłu.

 
« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień 2008, 22:51:04 wysłana przez misiapysia »
Zapisane

mk_scv

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 648
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #151 : 02 Grudzień 2008, 08:58:29 »
Brawo Natalio!
Każdy potrafi pięknie gadać, że to trzeba zmienieć to i tamto, ale nic nie robią. My przynajmniej próbujemy zmienić na lepsze. Bo samym gadaniem nie zmienimy na lepsze. Ale muszę kończyć bo mam nowy pomysł, i wolę go zamienić w czyn a nie w słowa...
Zapisane

FasOlkaa

  • Zaciążona Mamuśka x:)
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3188
    • WWW
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #152 : 02 Grudzień 2008, 09:11:44 »
Nie samym gadaniem, mk, tylko UŚWIADAMIANIEM, jakie mają prawa, i co mogą robić.
Można co tydzień robić wykłady, trzeba zrobić plan na, na przykład, najbliższe 3 miesiące, wyszczególnić, jakie tematy będą prowadzone w danym dniu, i w jakich godzinach.
Ludzie mogliby przyjść i się dowiedzieć na przykład o języku migowym, edukacji, najbliższych konferencjach, festiwalach, o OFE, o sposobach uzyskiwania finansów z różnych źródeł. Każdy, kto będzie chciał wiedzieć na dany temat, może przyjść. W razie, gdyby nie mógł w danym dniu przyjść, mógłby poprosić o streszczenie przez email albo na papierze.
Tak przynajmniej myślałam o tym w PSMG x;))
Zapisane
NIE MA MNIE OD 1 do 15 sierpnia

Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.

NIE PRZECZYTAŁEŚ/AŚ CAŁOŚCI FAQ TUTAJ? TO NIE ZABIERAJ GŁOSU!

NIKT NIE MA PRAWA MI MóWIć, JAK MAM żYć, BO NIKT ZA MNIE NIE UMRZE!

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #153 : 02 Grudzień 2008, 09:45:58 »
Mysle, ze nie we wszystkich oddzialach tak zle jest. Ja np. nie widze zle w torunskim oddziale. Ale zastrzezam sobie, ze ostatnio rzadko tam bywam, dlatego ze studiuje w innym miescie. A jak juz jestem to nie widzialam zeby glusi narzekali, sa zadowoleni.

Natalio, wiem dlaczego tak sądzisz. Sądzę, iż pozytywnie oceniasz działalność PZG, gdyż spoglądasz na działalność tejże instytucji poprzez pryzmat działań osoby bardzo bliskiej Twojemu sercu - wiesz o kogo mi chodzi 8). Owa osoba, którą mam na myśli - rzeczywiście jest bardzo związana ze środowiskiem Głuchych, doskonale ich rozumie, ma dla nich wielkie serce, zawsze im pomagała i wiem, że pomaga nadal. Ale tylko Ona, a reszta PZGowców? U reszty pracowników toruńskiego oddziału PZG nie widzę takiego zaangażowania jak u Owej osoby. Z tego, co wiem od mej koleżanki, która tam często bywa - niewiele się zmieniło odkąd przestałam uiszczać PZGowskie składki.

beatrix

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1188
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #154 : 02 Grudzień 2008, 10:11:09 »
Mała dygresja...

Z PZG jest jak z religią.
Zapłacisz - informują, ze Ci 'pomogą'.
Ale zarówno w pierwszej kwestii jak i w drugiej nie masz pewności, czy nie jest ona podszyta 'fałszywym' świadectwem. A i tak na ogół nic z tego nie masz - tylko 'tytuł' na pokaz.
To dowód na to, ze co byś nie zrobił, jesteś wyznawcą PZG, nawet jeśli tylko biernym. W skrajnych przypadkach, jego fanatykiem.

Nie zapłacisz - udają, ze Cię nie widzą.
W ten sposób potwierdzają tylko fakty.
A Ty dowodzisz tylko, iż z 'wiarą' w PeZetGie'owców nie masz nic wspólnego. Taki 'prawie' (a)teizm.

Jaka zatem różnica miedzy religią a PZG? Żadna. I w tej i w tej robi sie interesy dla własnych korzyści.

PS. W zapłacie mowa o cegiełkach, składkach i tych innych duperelach.

Dziękuję za uwagę, dobranoc :lol:



Łał, aleź dowaliła! Dokładnie to tez miałam na myśli, nie tylko od Ciebie to słyszę... :D :lol: :lol:
Zapisane

CoJak

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 459
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #155 : 02 Grudzień 2008, 12:49:48 »

Łał, aleź dowaliła! Dokładnie to tez miałam na myśli, nie tylko od Ciebie to słyszę... :D :D :D
[/i]

Beatrix, komu misia dowaliła? :D skoro misia wygłosiła tylko swój punkt widzenia, ja w tym nic złego nie widzę, każdy ma do tego prawo.
W PZG pracują różni ludzie, z powołania i dla kasy. PZG jest stowarzyszeniem samych gluchych i jest ich wlasnością. To od samych głuchych zależy kto ze słyszaków może pracować w PZG. Czyli słyszące są na usługach głuchych. Zarząd każdej placówki PZG jest wybierany przez samych czł. gluchych który na czele z Prezesem Zarządu (panuje zasada że Prezes musi mieć wadę słuchu) kieruje i koordynuje pracą etatowymi pracownikami danej placówki PZG.  Na własne oczy widzę jak głusi oddawają władzę słyszakom. Głusi zatrudniają w swojej organizacji słyszących pracowników  tłumaczy (małe wyjaśnienie- zgodnie zaleceniem ZG PZG, każdy etatowy tłumacz języka migowego otrzymujący wynagrodzenie od PFRON ma obowiązek pomagać każdemu głuchemu niezależnie czy jest on zrzeszony w jakiejś organizacji czy nie należy do żadnej, i nie wolno mu pobierać żadnej dodatkowej opłaty, w przeciwnym razie może się pożegnać ze swoją pracą) żeby im pomagali w różnych sprawach życiowych ze względu na swe inwalidztwo głusi nie są w stanie sobie sami poradzić z zawiłymi sprawami życiowymi.
 Często widzę jak wykształcone słabosłyszaki omijają szerokim łukiem placówki PZG, bo nie chcą się kojarzyć z głuchymi, uważają ich za gorszych intelektualnie od siebie ludzi. Oni mówią tak: nie potrzebuję należeć do PZG bo sam(a) sobie radę dam. A gdy na ulicy spotkają znajomego głuchego który do niej zamiga, od razu go strofują: "nie migaj" :D Oczywiście nie dotyczy to wszystkich słabosłyszących, ale większość tak się zachowuje. Dlatego cieszy mnie że w Polsce zaczyna się propagować język migowy a miganie jako autentyczny język głuchych przestanie być wstydliwy.
Zapisane
"Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczni."

Johannn Wolfgang Goethe

CrazyWoman

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 648
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #156 : 02 Grudzień 2008, 13:08:07 »
Czasami mam wrazenie, ze to cale forum to jakas sekta, gdzie kilka "wygow" caly czas probuje nam "poprawiac", obrzucaja itepe itede.

A co to ma znaczyć, że to Nasza sekta,hę?
Zle trafiłaś,Natalko.... Misia ma racje,że w PZG coś dzieje się, ja swoje wiem, ponieważ przebywałam tam.Znam ten klimat PZG. Ale nie mawiaj się, że Kazdy PZG ma sie dobrze i ale...
Mają swoje przekręty i układy..

PZG to obrońca Głuchych?
Nie wydaje mi się, żeby Oni robili dla Nas, ale gdzie? Oto pytanie...
Za NIC!

Wiem, co robią w świetlicy? Puszczają plotki i rozmawiają o wszystkim np o polityce.I tam także kłócą się o pierdołach....
Stały ich klimat w PZG.
Będąc ja bywalczynią PZG przestałam spłacić te cholerne składki półroczne i wtedy zrozumiałam, że nikt mi nie pomoże...Poco te składki w jakim celu? Kiedyś słyszałam, ze te składki sa dla PZG a nie dla NAS!
 
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #157 : 02 Grudzień 2008, 19:34:49 »
Czasami mam wrazenie, ze to cale forum to jakas sekta, gdzie kilka "wygow" caly czas probuje nam "poprawiac", obrzucaja itepe itede.

A co to ma znaczyć, że to Nasza sekta,hę?
Zle trafiłaś,Natalko.... Misia ma racje,że w PZG coś dzieje się, ja swoje wiem, ponieważ przebywałam tam.Znam ten klimat PZG. Ale nie mawiaj się, że Kazdy PZG ma sie dobrze i ale...
Mają swoje przekręty i układy..

PZG to obrońca Głuchych?
Nie wydaje mi się, żeby Oni robili dla Nas, ale gdzie? Oto pytanie...
Za NIC!

Wiem, co robią w świetlicy? Puszczają plotki i rozmawiają o wszystkim np o polityce.I tam także kłócą się o pierdołach....
Stały ich klimat w PZG.
Będąc ja bywalczynią PZG przestałam spłacić te cholerne składki półroczne i wtedy zrozumiałam, że nikt mi nie pomoże...Poco te składki w jakim celu? Kiedyś słyszałam, ze te składki sa dla PZG a nie dla NAS!
 


Brawo, brawo, Crazuś :D
Jestem tego samego zdania :D

margolcia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 94
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #158 : 03 Grudzień 2008, 06:56:36 »
 troll - a co z opłatą w naturze - takie praktyki też są stosowane przez tłumaczy - a co nie wiedziałeś o tym? Znam kilka osób, które za tłumaczenie otrzymały niedwuznaczne propozycje.
Może to dobrze ,że tutaj odbywa się pranie środowiskowych brudów. Porządki trzeba zaczynać od własnego pokoju.
Aby zrozumieć oburzenie i niechęć środowiska proponuję, aby wysłać wszystkich pracowników PZG na wycieczkę zagraniczną do dowolnego państwa w Europie a może do Czech, bo to blisko. Niech tam zobaczą kto i czym, w organizacji głuchych, powinien się zajmować. Bynajmniej nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale stosunek do drugiego człowieka.
Wierzę ,że gdzieś w Polsce istnieją oddziały, w których dzieje się dobrze, ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę.
To co najważniejsze a o czym niektórzy nie chcą pamiętać, to aby inni chcieli znami działać trzeba im zaufać i dać pole do popisu. Nikt nie chce działać w organizacji, gdzie nie szanuje się jego zdania i działa w oparciu o własne widzimisię, a głusi wielokrotnie są tak traktowani.
Zresztą nie tylko głusi.
Zapisane

CoJak

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 459
Odp: wady i zalety PZG
« Odpowiedź #159 : 03 Grudzień 2008, 12:04:22 »
troll - a co z opłatą w naturze - takie praktyki też są stosowane przez tłumaczy - a co nie wiedziałeś o tym? Znam kilka osób, które za tłumaczenie otrzymały niedwuznaczne propozycje.
Może to dobrze ,że tutaj odbywa się pranie środowiskowych brudów. Porządki trzeba zaczynać od własnego pokoju.
Aby zrozumieć oburzenie i niechęć środowiska proponuję, aby wysłać wszystkich pracowników PZG na wycieczkę zagraniczną do dowolnego państwa w Europie a może do Czech, bo to blisko. Niech tam zobaczą kto i czym, w organizacji głuchych, powinien się zajmować. Bynajmniej nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale stosunek do drugiego człowieka.
Wierzę ,że gdzieś w Polsce istnieją oddziały, w których dzieje się dobrze, ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę.
To co najważniejsze a o czym niektórzy nie chcą pamiętać, to aby inni chcieli znami działać trzeba im zaufać i dać pole do popisu. Nikt nie chce działać w organizacji, gdzie nie szanuje się jego zdania i działa w oparciu o własne widzimisię, a głusi wielokrotnie są tak traktowani.
Zresztą nie tylko głusi.
Margolcia, walka z korupcją jest trudna, i dużo jest w tym winy samych zainteresowanych, którzy lubią się tłumaczom podlizywać obdarowując ich prezentami w naturze. Wszystko zależy od samych niesłyszących korzystających z pomocy tłumacza etatowego. Jeżeli mamy do czynienia z nieuczciwym tlumaczem j. migowego to wiadomo że on znajdzie zawsze wykręt żeby utrudniać zainteresowanym pomoc w tłumaczeniu np. że w tym czasie nie może tłumaczyć bo ma inną sprawę w tłumaczeniu itd dając znać zainteresowanemu że jest trudno osiągalny (dasz w "łape" to ci pomogę). Bywają przypadki że głusi  nie są poinformowani o zwolnieniu z opłat za tłumacza i sami z własnej inicjatywy płacą. W każdej placówce PZG oraz w internecie powinien być w tej sprawie ogłoszony komunikat, żeby każdy zainteresowany o tym wiedział.
Margolcia, ja tylko napisałem że tłumacz nie ma prawa wołać dodatkowej opłaty za tłumaczenie w j. migowym, chyba że obie strony postanowią to załatwić inaczej we własnym zakresie, no ale to już inna sprawa.
Popieram inicjatywe Margolci ażeby z takimi brudami walczyć, internet jest do tego najlepszym narzędziem.

Zapisane
"Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczni."

Johannn Wolfgang Goethe
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9   Do góry
« poprzedni następny »
 

v2 Hodowla kotów rasy Ragdoll | Plotersky - Technika Reklamowa | płytki ceramiczne, glazura | Biuro matrymonialne Agentur-2life | kuchnia śląska | randki | prace magisterskie | rzeczy zgubione, rzeczy znalezioneJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf kurs tańca dla narzeczonych warszawa hurtownia bhp deska barlinecka boksy kasowe leuchtreklame