Forum - nasz język migowy to PJM

Autor Wątek: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy  (Przeczytany 13235 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bartosz

  • Deaf
  • Wiadomości: 834
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #40 dnia: 20 Luty 2009, 11:15:43 »
Mk_scv - spytam się tak z ciekawości. Gdyby pojawiła się ustawa nakazująca niesłyszącym ludziom naklejanie naklejek na samochód, poparłbyś ją?

Trudno mi powedzieć. Ale dla własnego bezpieczeństwa raczej tak. A poza tym komu to przeszkadza aby były naklejki, to zaden wstyd...

Jak widać ludziom przeszkadza, Tobie nie. Dopóki jest dobrowolność, wszystko jest w porządku. Poza tym tak z ciekawości się spytam - jaką różnicę Ci sprawi samochód z naklejką? Będziesz wiedział tylko tyle, że na nic Ci trąbienie się nie przyda, nic więcej Ci ta naklejka nie da. To nie kwestia bezpieczeństwa, tylko własnej wygody - a żeby zapewnić Twoją wygodę, ktoś inny będzie musiał zrezygnować ze swojej, bo np. naklejki nie chce.

A ta obsesja na punkcie bezpieczeństwa moim zdaniem idzie już za daleko.

Offline Tygrysica

  • Deaf
  • Wiadomości: 664
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #41 dnia: 20 Luty 2009, 11:23:31 »
To byly inne czasy i nawet glusi nakleili sobie symbol ucha,lecz w dzisiejszym czasu cale te sprawy pojda w zapomnienie....
My nie symbolujemy i nie widzimy wlasnej potrzeby, by to robic.

Wiem, ze glusi maja dobry wzrok bo czesciej skupiaja na lustrkach i czasem pasezer/ ka - oczywiscie.
Slyszakowie grasuja po ulicach jak wariaci i czasem pokazujemy pukajac w czolo jacy z nich wariaci.
Ale...
tez glusi tez pokazuja swoje zachowanie.Co nie?
Ale slyszakowie tez dawaja ostrzegawcze migajace swialta.Tez migaja swiatlami na znak " dziekuje za ustapienie miejsca" lub " Przepraszam"
Trabia czasem ale dotyczaja tylko u nerwowych kierowcy, ktorzy poczuli sie wazni na drogach.

Offline grino

  • Moderator
  • Deaf
  • Wiadomości: 2945
  • Płeć: Mężczyzna
  • Byl sobie deaf :)
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #42 dnia: 20 Luty 2009, 11:32:51 »
Za czasow komuny kazdy gluchy ktory prowadzil samochod mial przyklejona naklejke w samochodzie i nikt nie robil z tego problemow. A jesli nowe prawo drogowe przystosowane na wzor unijnych wymaga to trzeba przystosowac :) W KONCU TRZEBA SIE ZDECYDOWAC CZY SLYSZYMY CZY NIE SLYSZYMY ;) Osoby niepełnosprawne majace trudności w poruszaniu sie a prowadza pojazd tez sobie nalepiaja swoje nalepki.

ooo ! Odezwał się ten kto ma do czynienia na codzien z pojazdem :lol:

Zanim zaczniesz znów farmazolić głupoty wpierw się zorientuj jak to jest wogóle z prawem odnośnie pojazdów i ruchu drogowego.

Za czasów komuny nie było problemów?
Czyzby?!
Zapytał się, szanowny Grino, starych doswiadczonych Głuchych jak było? Czy naprawdę NIE BYŁO problemów? Hę?
Owszem, kiedyś nalepiali, bo trzeba, bo mus, i wogóle.
Jak myślisz, co spowodowało, ze przestali oznaczać?
I wcale nie zaczęło sie od tych, co tu zaczeli mówić, ze nie sa 'niepełnosprawni'.
Czasy zaprzestania sięgają kilka, a o kilka i jeszcze kilka lat wstecz. Radzę tam sięgnąć. He...

Skoro jestes oczytana i zorientowana to podaj przyklad "jak to jest" w prawie drogowym. Nie wiem o jakim problemie piszesz, ja tylko napisalem, ze za komuny glusi mieli takie naklejki i o takim problemie mowilem abstrakujac do dzisiejszego tematu i nic poza tym. A jakie skutki byly z powodu tych naklejek, to ja o tym nie bede pisal bo nie znam problemu.
Jesli prawo unijne bedzie nakazywal osobom niepelnosprawnym w tym takze osoby z wada sluchu to bedą musieli naklejac :) Obecnie ustawy sie zmieniaja miesiaca na miesiac, jesli nie ma to raczej bedzie :)

Mysiapysia jedna uwaga jesli osoba nie jest czlonkiem PZG to smialo moze odstawic cycke ale jesli ma legitke orzeczenia niepelnosprawnosci a przypadku wiekszosc osob z wada sluchu ma to, bedzie musialo przystosowac do nowych regul, oczywiscie takie prawo bedzie dotyczylo wlasnie tych osob niepelnosprawnych majacych takie legitymacje. I tu PZG tez nic nie bedzie mialo cos do powiedzenia, najwyzej moze uczulic innych osob w tych sprawach :)

Jest prawo nakazujace karania kierowcow ktorzy bezprawnie zajmuja miejsce do parkowania dla osobie niepelnosprawnej to i bedzie wszystko :) Polityka unijna w sprawie osob niepelnosprawnych jasno okresla kryteria przestrzegania prawa ( w tym nakazy i zakazy) i Polska musi do tego sie przystosowac.


A czy osoba Nie(do)słysząca jest osoba nie pełnosprawna to wam zostawiam do oceny a definicje nieplenosprawnosci mozna wszedzie znalezc niezaleznie od tego czy chcecie byc tak postrzegani lub nie ;)
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2009, 11:44:17 wysłana przez grino »
Deaf.pl to serwis społecznościowy dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie.
"Język migowy jest, w rękach jego mistrzów, językiem pięknym i pełnym ekspresji; to język, dla którego, ani natura, ani sztuka nie znalazły substytutu umożliwiającego głuchym kontakt między sobą.
Tak długo jak na naszej planecie będzie choć dwoje niesłyszących, którzy będą się porozumiewać, język migowy będzie istniał."
J. Schuyler Long

Offline Misia

  • Buntowniczka z wyboru
  • Deaf
  • Wiadomości: 912
  • tfaldym tseba być a njy mientkim :P
    • ;)
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #43 dnia: 20 Luty 2009, 11:36:09 »
Skoro jestes oczytana i zorientowana to podaj przyklad "jak to jest" w prawie drogowym. Nie wiem o jakim problemie piszesz, ja tylko napisalem, ze za komuny glusi mieli takie naklejki i o takim problemie mowilem abstrakujac do dzisiejszego tematu i nic poza tym. A jakie skutki byly z powodu tych naklejek, to ja o tym nie bede pisal bo nie znam problemu.

Conajmniej kilka przykładów w tym watku już jest podanych. Wystarczy się wczytać.
'Nie można tworzyć czegoś, czego nie ma, bo jest tylko to, co jest'...

Offline sowkotek

  • brak shut
  • Deaf
  • Wiadomości: 1042
    • deafegnee
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #44 dnia: 20 Luty 2009, 11:39:25 »
co ma legitka dla niepelnosprawnych wspolnego z naklejka? legitka to legitka. a naklejka to inna sprawa
taka jedna co sie tula po waskim korytarzu zycia i na oslep szuka wlasciwych drzwi
najczesciej trafiam na slepe drzwi za ktorymi jest szara posepna sciana..ale moze trafie na takie za ktorymi wciagnie mnie wszechogarniajaca zolcien szczescia..
malarstwo to ja-wystarczy tylko uwaznie czytac miedzy plamami i kreskami na mych obrazach..
silence inside me above all-looking at the endless sea at the end of island
http://www.sowkotek.blogspot.com/

Offline grino

  • Moderator
  • Deaf
  • Wiadomości: 2945
  • Płeć: Mężczyzna
  • Byl sobie deaf :)
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #45 dnia: 20 Luty 2009, 12:07:51 »
co ma legitka dla niepelnosprawnych wspolnego z naklejka? legitka to legitka. a naklejka to inna sprawa

Tak samo mozna powiedziec komu jest potrzebna legitka i jakie kryteria trzeba je spelnic zeby miec ;) prosciej chyba sie nie da wytlumaczyc.
Poza tym jest to spoleczna akcja Oticona i Dziennika majace uwrazliwic spoleczenstwo i innych kierowcow, ze takze osoby z wada sluchu sa kierowcami. Uwazacie ze ta akcja do niczego to smialo napiszcie do nich, co o tym myslicie piszac we wlasnym imieniu ;)
Deaf.pl to serwis społecznościowy dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie.
"Język migowy jest, w rękach jego mistrzów, językiem pięknym i pełnym ekspresji; to język, dla którego, ani natura, ani sztuka nie znalazły substytutu umożliwiającego głuchym kontakt między sobą.
Tak długo jak na naszej planecie będzie choć dwoje niesłyszących, którzy będą się porozumiewać, język migowy będzie istniał."
J. Schuyler Long

Offline mk_scv

  • Deaf
  • Wiadomości: 664
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #46 dnia: 20 Luty 2009, 12:27:21 »
Mk_scv - spytam się tak z ciekawości. Gdyby pojawiła się ustawa nakazująca niesłyszącym ludziom naklejanie naklejek na samochód, poparłbyś ją?

Trudno mi powedzieć. Ale dla własnego bezpieczeństwa raczej tak. A poza tym komu to przeszkadza aby były naklejki, to zaden wstyd...

Jak widać ludziom przeszkadza, Tobie nie. Dopóki jest dobrowolność, wszystko jest w porządku. Poza tym tak z ciekawości się spytam - jaką różnicę Ci sprawi samochód z naklejką? Będziesz wiedział tylko tyle, że na nic Ci trąbienie się nie przyda, nic więcej Ci ta naklejka nie da. To nie kwestia bezpieczeństwa, tylko własnej wygody - a żeby zapewnić Twoją wygodę, ktoś inny będzie musiał zrezygnować ze swojej, bo np. naklejki nie chce.

A ta obsesja na punkcie bezpieczeństwa moim zdaniem idzie już za daleko.

Nie, to nie jest obcesja.
Tak jak napisałem, zrobiłem to dla własnego bezpieczeństwa. Miałem taką sytuację: jechałem w nocy. Akurat wysiadła mi bateria w aparacie słuchowym, więc nic nie słyszałem. Nagle karetka z zakrętu była za mną, a kierowca karetki "zamrugnął" światłem (musiał zauważyć naklejkę). Wtedy zjechałem na chodnik.
Ale niech każdy nakleja jak mu się podoba.

Offline Linkinka

  • Deaf
  • Wiadomości: 165
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #47 dnia: 20 Luty 2009, 12:37:52 »
grino ma racje całkowicie go popierm

ja uwazam ze te naklejki sa potrzebne z ską inny kierowca ma mieć świadomośc ze jestesmy tacy jacy jesteśmy i nie rozumiemy co od nas chce. A dla kierowców policji, karetek pogotowia i straży pożarnet też się bardzo przydaje. Mój kuzyn prowadzi karetke i nie raz sie nadział na takich jak my i miał problem bo nie wiedział, że glucgu i nie zauważył zmiany na ulicy. Robicie halo o takie cos zamiast dać se spokój i se nakłeić. Boicie i przejmujecie opinią innych bo bedą krzywo patrzeć, albo jak ktoś napisał na parkingu rabusie ruszą samochód oznazony dla niesłyszącej osoby niż nowiutkie autko, *shit* prawa patrzą na marke i roczkik niż to co maja oznaczone.

A jak już to może mi powiecie, że naklejanie naklejki niemowle w samochodzie też jest złe??
"Przyjaciel to ten, którego znasz wszystkie wady, a mimo to i tak go kochasz." :D :D

Offline Bones

  • Nieaktywna Motylka
  • Deaf
  • Wiadomości: 1658
  • Płeć: Kobieta
  • Wolny człowiek bez wiary
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #48 dnia: 20 Luty 2009, 12:52:50 »

Nie, to nie jest obcesja.
Tak jak napisałem, zrobiłem to dla własnego bezpieczeństwa. Miałem taką sytuację: jechałem w nocy. Akurat wysiadła mi bateria w aparacie słuchowym, więc nic nie słyszałem. Nagle karetka z zakrętu była za mną, a kierowca karetki "zamrugnął" światłem (musiał zauważyć naklejkę). Wtedy zjechałem na chodnik.
Ale niech każdy nakleja jak mu się podoba.

 :shock: mój boze co ty tu pi....lisz. karetka zauważyła najklejki w nocy???? To raczej kierowca sam zauważył że ty ślepy i głuchy. przecież w nocy nie można nie widziec błysk sygnał karetki.

Nie ciemniaj tutaj.
Umieranie za sławę, ambicja , żądza władzy i autorytetu są jak rany, które się powiększają , jak postępująca choroba, która stopniowo niszczy osobowośc.Trzeba więc w samym sobie zbudowac równowagę życia. Dla siebie. Wszystko inne jest kruche, niepewne, ulotne. Sława i ambicja są jak wrzody. Są chorobami człowieka. Otchłaniami , w których się pogrąża.- Martin Gray

Offline dianda

  • Deaf
  • Wiadomości: 1665
  • Życie na tym świecie wymaga odwagi
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #49 dnia: 20 Luty 2009, 13:27:15 »
bartek to zes sie rozlozyl ;/

wiesz? ja jezdze rano do roboty nie uzywajac sprzetu. Nie wieszać na mnie psów - po prostu nie lubię hałasu z samego rana :P - Wiec nie orientuje sie co i jak w moim otoczeniu samochodowym :P

Powiem tak - jak nie słyszę jadę płynniej i spokojniej.  Tak! Mimo iz nie slysze silnika... wyczucie i już.
Po prostu dźwięki mnie rozpraszają!

co do karetki - widzę że inni zjeżdżają, ja tez zjeżdzam.
Jeśli nie ma na kim się wzorować, to karetka ma (logiczne) drogę wolną wokół mnie-  po drugie się rozglądam na boki zanim wykonam jakiś manewr.

nie okleję auta :P

Offline Tygrysica

  • Deaf
  • Wiadomości: 664
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #50 dnia: 20 Luty 2009, 13:34:10 »
A jak już to może mi powiecie, że naklejanie naklejki niemowle w samochodzie też jest złe??

Widuje auta z naklejkami bobaska w ulicach. Tak dla ich bezpieczenstwa...Tkwi sie w problem, poniewaz rodzice dowoza dzieci.


Offline CoJak

  • Deaf
  • Wiadomości: 505
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #51 dnia: 20 Luty 2009, 13:53:30 »
Nie będę zabierał głosu w sprawie oznakowań pojazdów dla niesłyszących, bo już o tym pisałem w innym wątku.
Zawsze gdy wjeżdżam na skrzyżowanie zabudowane w mieście przy zielonych światłach to po prostu zwalniam i koncentruję się na wzmożonej czujności czy nie nadjeżdża niewidoczny zza budynków pojazd uprzywilejowany. Widzę jak kierowcy mnie ponaglają światłami, nie wiedząc że jestem głuchy, bo nie mam naklejki skreślonego ucha.
Właśnie ten problem nie dawał mi spokoju jak temu zaradzić żeby się zorientować że w pobliżu porusza się  pojazd uprzywil. na sygnale. W końcu wpadłem na pomysł.
 Uważam że pojazdy uprzywilejowane powinny mieć nadajniki wysyłające na określonej czestotliwości pasma radiowego powiedzmy w zasięgu od 300 do 500m np (kwarc 27 MHz) a niesłyszący kierowcy powinni posiadać odbiorniki na wymienionej częstotliwości. Kiedy w pobliżu porusza się pojazd na sygnale, odbiornik w aucie kierowcy niesłyszącego odbiera sygnał i włącza się światło pulsujące (jaskrawa dioda LED) dające znać że w pobliżu jest pojazd na sygnale i niesłyszący powinien zachować szczególną czujność. Nadmieniam że w obecnej chwili rozwoju elektroniki koszty zainstalowania takich nowinek w wymienionych pojazdach są znikome. 
Jeżeli chodzi o wypadki i kolizje, to niesłyszący kierowcy powodują ich o wiele mniej niż słyszący wg proporcji ilościowej np. wybrana grupa 100 osób niesłysz. kierowców = ilość wyp. i 100 słysz. kierowcow = ilość wyp. (liczb i % już nie pamiętam) dane te mialem od wyższego  insp. ruchu drogowego ktorego kiedyś zaprosiliśmy na pogadankę do klubu PZG.
"Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczni."

Johannn Wolfgang Goethe

Offline Hawkins

  • Deaf
  • Wiadomości: 644
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #52 dnia: 20 Luty 2009, 15:33:25 »
Zastanawiam sie, gdzie istnieje sie te cale cholerstwo???
Choc zastanowcie sie dobrze, nie tylko Wy lecz mowie o gluchych ludzi, ktorzy prowadzaja swoje auta.


Drogowki maja byc wyszkoleni na PJM gdy spotykaja na drodze gluchego i jak porozumiewac z glucha osoba? Niech pomigaja.Dobra lekcja dla drogowcy.
Gdyby drogowki nie znaja PJM i straciliby cierpliwosci i nas wkleja mandaty.
A co do naklejek z znakiem ucha daja poczucie bezpieczenstwo i niektorzy beda wiedzieli, ze jestesmy NIMI.
Sporo widzialam, jacy sa glusi w drodze.Potrafia obrazic slyszakow pokazujac  palcem srodkowym. Sa winni, ale nie maja wlasnych znakow w autach.
Niech glusi sobie symboluja w wlasnych autach.


Drogowcy nie maja prawa wlepiac mandaty pod wplywem emocji. Musza byc rozsadni i cierpliwi. Nie pomigaja ale moga sie porozumiewac sie za pomoca czysta kartke i dlugopis.
Skad Ty wiesz, ze Ci ktorzy pokazali srodkowy palec to głusi? No chyba, ze to Twoi znajomi.

Cytuj
Cytat Grino:Jest prawo nakazujace karania kierowcow ktorzy bezprawnie zajmuja miejsce do parkowania dla osobie niepelnosprawnej to i bedzie wszystko Smile Polityka unijna w sprawie osob niepelnosprawnych jasno okresla kryteria przestrzegania prawa ( w tym nakazy i zakazy) i Polska musi do tego sie przystosowac.

 Co ma to do naklejki? Myslisz, ze dzieki te naklejek osoby nie(do)slyszace beda mogli parkowac w miejscu przeznaczonym dla niepelnosprawnych? jak by tak bylo to slyszaki by na tym skorzystali bo Dziennik moze kupic kazdy.

Cytuj
Cytat grino: Poza tym jest to spoleczna akcja Oticona i Dziennika majace uwrazliwic spoleczenstwo i innych kierowcow, ze takze osoby z wada sluchu sa kierowcami. Uwazacie ze ta akcja do niczego to smialo napiszcie do nich, co o tym myslicie piszac we wlasnym imieniu Wink

To jest biznes, kazdy chce zarobic na reklamie.

 
Cytuj
Cytat mk_scv: Tak jak napisałem, zrobiłem to dla własnego bezpieczeństwa. Miałem taką sytuację: jechałem w nocy. Akurat wysiadła mi bateria w aparacie słuchowym, więc nic nie słyszałem. Nagle karetka z zakrętu była za mną, a kierowca karetki "zamrugnął" światłem (musiał zauważyć naklejkę). Wtedy zjechałem na chodnik.
Ale niech każdy nakleja jak mu się podoba.

Tak jak molly napisala, musiales byc slepy. Karetka jadacego w nocy do poszkodowanego lub do szpitala ma obowiazek wlaczyc "koguta" (przewaznie BEZ dzwiekow) wiec z niecierpliwoscia musieli "zamrugnac" slepemu bo niereaguje.


Prowadzilem bardzo czesto przez 4 lata w duzym miescie i przez ten czas ustapilem karetkom tylko 4-5 razy.
Wniosek: Naklejka jest zbedna a jak juz to prosimy slyszakom wlepic naklejke z napisem " Uwaga! Jestem alkoholikiem " - pozwoli to nam jezdzic bezpieczniej, gdyz 90 % wypadkow jest spowodowany przez %.
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2009, 15:38:06 wysłana przez Hawkins »

Offline kowlak

  • Deaf
  • Wiadomości: 215
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #53 dnia: 20 Luty 2009, 15:41:35 »
Czy osoba chora na padaczke trabi wszystkim, ze ma padaczke i w kazdej chwili moze popasc w trans? NIE! Nie ma obowiazku informowac, chyba, ze to bliska osoba lub jakis przewodnik wycieczki czy cokolwiek.

No, ale ludzie lubia sie czepiac szczegołów.

No to jest akurat słaby przykład. Osoby z padaczką bardzo często noszą opaskę na ręku z informacją, że są chorzy i co zrobić w przypadku ataku. Na tych opaskach jest też numer telefonu alarmowego.

Żeby była jasność. Uważam, że padaczka to choroba a głuchota nie.
Nie wiem czy jakbym był głuchy to bym chciał oznaczać samochód czy bym nie chciał. Różnego rodzaju pomysły z różnymi naklejkami pojawiają się od czasu do czasu. W Łodzi gazet kiedyś kolportowała takie odblaskowe naklejki z napisem "nie jeżdżę w nocy" i policjanci mieli takie samochody w nocy częściej kontrolować. Pomysł może był i dobry ale się nie przyjął - nie widziałem "na mieście" dużo takich samochodów. Teraz pewnie będzie podobnie.

A co do "zachęcania" do oznakowania samochodów w PZG. Autor cytowanego w innym wątku artykułu rozmawiał o tym z moim kolegą przez telefon. Pytanie było czy głusi muszą oznakowywać pojazdy. Odpowiedź, że nie. Ale jeśli ktoś chce to może oznakować. I tak to powstało "zachęcanie przez PZG do oznakowania samochodów". Dla specjalistów od spiskowej teorii dziejów i staropolszczyzny pożywka jak znalazł.

Offline amelka

  • Deaf
  • Wiadomości: 47
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #54 dnia: 20 Luty 2009, 16:26:57 »
Nie istnieją przepisy prawne nakazujące posiadanie takiego oznakowania na pojazdach. Trudno też obecnie kupić taki "symbol"
Uważam, że bezpieczeństwo takich kierowców nie jest zagrożone. Poza tym taka naklejka jest niewidoczna w porze wieczornej i nocnej, więc jak może spełniać swoją rolę?
Z pewnością jest to kampania medialna firmy protetycznej. Chodzi o marketing, choć uważam, że nie przyniesie to oczekiwanych rezultatów, bo przecież nie zapytano o zdanie tych których miałoby to dotyczyć.
Niestety spotkałam się z sytuacją, że policjant kazał "nam" zaopatrzyć się w taką naklejkę. Mówił o przywilejach... cóż nawet ludzie którzy zajmują się tym zawodowo mają nikłe pojęcie.
Nie martwcie się. Przecież to do was należy wybór. Wiecie lepiej, co jest wam potrzebne, a co nie.
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2009, 16:29:15 wysłana przez amelka »

Offline mk_scv

  • Deaf
  • Wiadomości: 664
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #55 dnia: 20 Luty 2009, 16:51:18 »

Nie, to nie jest obcesja.
Tak jak napisałem, zrobiłem to dla własnego bezpieczeństwa. Miałem taką sytuację: jechałem w nocy. Akurat wysiadła mi bateria w aparacie słuchowym, więc nic nie słyszałem. Nagle karetka z zakrętu była za mną, a kierowca karetki "zamrugnął" światłem (musiał zauważyć naklejkę). Wtedy zjechałem na chodnik.
Ale niech każdy nakleja jak mu się podoba.

 :shock: mój boze co ty tu pi....lisz. karetka zauważyła najklejki w nocy???? To raczej kierowca sam zauważył że ty ślepy i głuchy. przecież w nocy nie można nie widziec błysk sygnał karetki.

Nie ciemniaj tutaj.

Proszę o kulturalne pisanie a nie p...lenie. Chyba że tak wygląda wg Ciebie Kultura Głuchyc. Czytaj ze zrozumieniem.
Pisałem że z zakrętu a budynek zasłaniał mi tą karetkę. Karetka była za mną i ma światła z przod (  :D ),  więc kierowca mógł widzieć moją naklejkę bo mam naklejkę z TYŁU PO LEWEJ STRONIE i z przodu po prawej stronie. Wtedy zamrugnął.
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2009, 16:53:44 wysłana przez mk_scv »

Offline grino

  • Moderator
  • Deaf
  • Wiadomości: 2945
  • Płeć: Mężczyzna
  • Byl sobie deaf :)
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #56 dnia: 20 Luty 2009, 16:52:17 »

Cytuj
Cytat Grino:Jest prawo nakazujace karania kierowcow ktorzy bezprawnie zajmuja miejsce do parkowania dla osobie niepelnosprawnej to i bedzie wszystko Smile Polityka unijna w sprawie osob niepelnosprawnych jasno okresla kryteria przestrzegania prawa ( w tym nakazy i zakazy) i Polska musi do tego sie przystosowac.

 Co ma to do naklejki? Myslisz, ze dzieki te naklejek osoby nie(do)slyszace beda mogli parkowac w miejscu przeznaczonym dla niepelnosprawnych? jak by tak bylo to slyszaki by na tym skorzystali bo Dziennik moze kupic kazdy.


Przepraszam a gdzie pisalem ze ta naklejka z przekreslonym uchem uprawnia do parkowania w miejscu parkowania dla kierowcow niepelnosprawnych??? Rowniez dobrze mozna miec naklejke oznaczajace niepelnosprawnosc ruchowa i parkowac gdzie mu sie podoba ;)
Amelka jesli teoretycznie policjant kazal sie "zaopatrzyc" to znaczy ze jest jakis przepis mowiacy o tym, przeciez by nie zmyslal :)
Hawkins nawet jesli jest to szum medialny to w pozytywnym zaczeniu jest lepszy niz nic, kazda osoba kupujaca gazete "Dziennik" w ten dzien pomysli o innych ogolnie ludziach ktorzy maja problemy z slyszeniem.

Amelka przepis raz ustanowiony dalej ma moc prawna chyba ze nastepne wydany przepis jasno by okreslalo ze nie ma takiego obowiazku lub zostal wydany w zmienionym formie. Przepisu nie znam, ci ktorzy na co dzien jedza pewnie lepiej od mnie, czy jest lub nie ma :)

Sprawdzilem, Dz.U.04.2.15 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 7 stycznia 2004 r. ta ustawa mowi, ze jest wskazane odpowiednie oznaczenie pojazdu przez "Osoby poważnie niedosłyszące, głuche, również z wszczepem ślimakowym, lub głuchonieme".
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2009, 17:14:53 wysłana przez grino »
Deaf.pl to serwis społecznościowy dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie.
"Język migowy jest, w rękach jego mistrzów, językiem pięknym i pełnym ekspresji; to język, dla którego, ani natura, ani sztuka nie znalazły substytutu umożliwiającego głuchym kontakt między sobą.
Tak długo jak na naszej planecie będzie choć dwoje niesłyszących, którzy będą się porozumiewać, język migowy będzie istniał."
J. Schuyler Long

Offline amelka

  • Deaf
  • Wiadomości: 47
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #57 dnia: 20 Luty 2009, 17:13:41 »

Niestety Grino policjant nie miał racji. A co do przepisu prawnego, to kiedyś faktycznie obowiązywał, a teraz nie. Prawo się zmienia.

Offline Misia

  • Buntowniczka z wyboru
  • Deaf
  • Wiadomości: 912
  • tfaldym tseba być a njy mientkim :P
    • ;)
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #58 dnia: 20 Luty 2009, 17:21:31 »
Przetrząsnełam prawie cały Kodeks Ruchu Drogowego i nigdzie nie pisze o oznakowaniu pojazdów naklejek przez osoby nieslyszące...

Aktualna ustawa:

http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/index.htm

http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/spisTresci.html



Więc delikatnie mówiac.. wypchajcie się z naklejkami :P
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2009, 17:25:12 wysłana przez Miśka »
'Nie można tworzyć czegoś, czego nie ma, bo jest tylko to, co jest'...

Offline amelka

  • Deaf
  • Wiadomości: 47
Odp: Nie(do)słyszący kierowcy oznaczają swoje pojazdy
« Odpowiedź #59 dnia: 20 Luty 2009, 17:29:58 »
Dziękuję. Tak, nie ma takiego wymogu.
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2009, 17:38:14 wysłana przez amelka »