Więc kolej na mnie, napiszę jako uczestnik i wolontariusz tej konferencji. Tak jak Molly też to moja druga konferencja GMG. Podobnie jak Molly uważam, że była zupełnie inna atmosfera, nie było już takich mocnych wrażeń, emocji ( przynajmniej dla mnie) Magia wywierała może dla innych, co dopiero wchodzą w nasz Świat, uświadamiają sobie. Ale ogółem konferencja była bardzo udana, najbardziej mi się spodobało to, że sami preleganci byli Głusi.
Sobota, 29.08.2009
Przybyłam z Bartoszem już tam na miejscu o ok 8.00. Tam było już parę osób, które pomagały w przygotowaniu do konferencji. Pierwszym gościem był Tupac, po 8.30 już siadłam i sprawdzałam listę uczestników. Uczestnicy byli tacy uśmiechnięci, zaciekawieni programem konferencji, pytali kiedy się zaczyna. Widziałam też, jak ludzie się ciepło powitali i uciskali tak jakby wieki się nie widzieli. Po chwili widziałam, jak sala zaczynała się napełniać. Kiedy tylko skończyłam sprawdzić listę, wchodziłam na sale, ku mojemu zaskoczeniu, zobaczyłam jak aula tej sali była zupełnie inna niż dotychczasowa. Dlaczego? Bo ja przyzwyczajona byłam jako studentka wchodząca w aule i patrzałam na ludzi spokojnie siedzących i niby milczeli. Tacy martwi byli. A tu nagle ich ręce latały, widziałam typowy, mocny ruch Głuchych, miałam wrażenie, że dopiero teraz ta aula była taka żywa!
Jak ja lubię prof. dr hab. M. Świdzińskiego! Jego słowa, jego ciepłe spojrzenie, czułam jego mocną wiarę w nas, w nasze siły! Chyba nie muszę już nic dodać
" Druga rewolucja Gallaudeta"
Dobrze, że Piotr Krzysztofiak o tym opowiedział, pokazał, że my Głusi też możemy walczyć o swoje prawo, skoro tym studentom z Gallaudeta udało się wywalczyć o to co im się należało. Podziwiam ich siłę, to że była długa walka, nigdy nie poddawali się. Powinniśmy pójść za nich, w ich ślady! Powinniśmy się zjednoczyć aby powstała jedna wielka SIŁA!
" Krótka historia Instytutu Głuchoniemych w Warszawie - 190 lat w pigułce"
Dobrze jest wiedzieć, jak szkoła powstała, jak się rozwijała. Nigdy nie lubiłam historii, bo uważałam, że to co było dawniej, już nie jest aktualne i takie przestrzałe. Jednak się przekonałam, że tak nie jest. Bo przecież dzięki nich, my jesteśmy tacy, dzięki nich my idziemy dalej do przodu i my też będziemy wchodzili w historię, że w przyszłym pokoleniu będziemy wspomniani, że coś zbudowaliśmy, utworzyliśmy..
" Ruch społeczny Głuchych na ziemiach polskich"
To dopiero był to ciekawy wykład! Jak to dobrze, że mamy Głuchego historyka! Znałam wielu historyków ( nauczycieli ze szkół, pasjonujących historią) i żaden historyk i ich opowieść nie docierały do mnie, natomiast Tomasza Świderskiego z wielką chęcią słuchałam! Może dlatego, że do tej pory historia wydawała mi się taka obca, a tu była mowa o Głuchych. To był mój pierwszy wykład historii, gdzie nie czułam straty czasu.. Tomku, tak dalej trzymać i życzę powodzenia zbieraniu dokumentów z dawnych lat!
P.S Tomku! Jak będę miała jakieś rzeczy do wyrzucenia, to się zgłoszę do Ciebie. I zaprowadź mnie na cmentarze zmarłych Głuchych!
" Czy my wiemy, co to jest Kultura Głuchych? - próba zdefiniowania pojęcia"
Przykre jest to, że w Polsce mało jeszcze wiemy co to jest Kultura Głuchych. To nie jest to niczyją winą, że nie wszyscy wiemy o kulturze Głuchych. Bo skąd mogą wiedzieć, skoro byli, są wychowani w rodzinie słyszącej, gdzie mają być/ są wymodelowanymi słyszakami. Robią tak jakby rodzice chcieli, czyli mają myśleć jak słyszący, działać jak słyszący, mówić... Ale też chcę dodać, że to nie jest raczej zła wola ze strony rodziców, i tak rodzice nie mają pojęcia o Kulturze Głuchych. Czas o tym głośno mówić, uświadamiać! Marcin Daszkiewicz świetnie pokazał metaforę - Rybę w wodzie. Że wiadomo, że ryba musi pływać w wodzie, natomiast ryba nie wie, nie czuje ze jest w wodzie. Podobnie jest z nieuświadomionymi Głuchymi, że nie czują swojej naturalnej tożsamości... Marcinie, brawo!
" Zjawisko audyzmu a Kultura Głuchych”
Byłam po wielkim wrażeniem, wcześniej słyszałam o audyzmie, ale nie miałam okazji, aby móc w tej dziedzinie się pogłębiać. Sporo się dowiedziałam na ten temat. Łzy mi leciały z oczu, gdy patrzyłam na Jego migające ręce. Audyzm też mnie dotyczył. Czułam w większości mojego życia jak pies rodzinny. Nagle do głowy przyszło, że tak naprawdę to bardzo słabo znam rodzinę. Gdyby moja mama była na naszej konferencji to z pewnością by zrozumiała, dlaczego ja nie przyjechałam na Wielkanoc tego roku.. Moim głównym powodem był właśnie, że wolałam samotnie spędzić święta w Warszawie niż być psem rodzinnym i potem wyjechać z rodzinnego miasta w tak ponurym humorze. Obecnie ja się staram unikać takich rodzinnych spotkań. Warto o tym mówić, przełamać temat tabu..
„ Dyskryminacja w Świecie Głuchych”
Był to bardzo ciekawy temat, pokazała nam, że żeby zmienić świat na lepszy, musimy zacząć od siebie. Czyli wzajemnego szacunku dla drugiego Głuchego, pokazać im drogę jaka jest nam przeznaczona, być wzorem dla drugiego Głuchego. Fajnie podała nam przykłady takie jak narodowość ( jesteś Niemcem, to nie będę się zadawał z Tobą, bo jesteś podobny jak Hitler), czy miejsce sczeszczenia się do szkoły ( jesteś ze szkoły w Lublińcu to pewnie jesteś matołem, słaby). Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka! Lecz pomóżmy razem z Głuchymi polepszyć świat.
„Co to znaczy być Głuchym rodzicem? Na podstawie badań własnych”
Nie jest łatwo być rodzicem, Marek Śmietana pokazał nam przykłady, jakim dzieckiem będzie dla rodziców Głuchych, dziecko słyszące automatycznie będzie tłumaczem rodziców Głuchych, dobry przykład podał, że dziecko wraz z matką się dowiaduje od lekarza, gdy się okazuje, że ta matka ma nowotwora.. Ciekawie też było jak pokazał róźnicę pomiędzy wychowaniem dziecka słyszącego a wychowaniem dziecka Głuchego.
P.S Marku, dobrze Ci poszło!
„Deafhood”
Magda Bielak opowiedziała nam, jak wygląda nasz świat. My Głusi zawsze będziemy się trzymali razem, w każdym środowisku zawsze będzie grupa Głuchych. Mnie takie słowo „ DEAFHOOD” mi się podoba
„Przyczyny zaburzonej tożsamości głuchych i jej konsekwencje”
Bardzo ciekawy temat poruszyła, choć niecały wykład ja słyszałam, co bardzo żałuję.. Wyszłam na chwilę z sali. L Ale słyszałam od innych, że to był dość ciekawy, poruszający temat.
„ Malarstwo Głuchych – psychologiczne aspekty twórczości plastycznej osób niesłyszących”
Miałam wrażenie, że siedzę na uczelni APSu dla Głuchych a Marek Lasecki jest moim wykładowcą

, Byłam zaskoczona, że nas, artystów Głuchych w Polsce jest 119! W porównywaniu do innych europejskich czy swiatowych państw, artystów w Polsce jest najwięcej. Ciekawe.. Podobał mi się też wywiad artystów, który MKL prowadził poprzez kamerę.
Zaraz po wykładzie była dyskusja, ale już nie miałam sił się skupić na ich wypowiedziach, gdyż wykłady się przedłużały. A po dyskusji od razu szliśmy na imprezę w BUWie, tam była masa ludzi gadających do siebie migiem, nie wyglądali na zmęczonych. Wróciłam z współlokatorami i goścmi, których przyjęłam na nocleg o 2 w nocy. Zasnęłam od razu
Niedziela, 30.08.2009
Przyszłam tak jak wczorajszego dnia, czyli o 8.00, tym razem byłam umówiona z Necią i z pozostałymi, aby poćwiczyć śpiew w chórze. Po 9.00 chyba puszczono filmik 1 Warszawskiego Festiwalu Kultury Głuchych w Warszawie – ja niestety nie oglądałam, wtedy jakaś zalatana byłam
„ Sport w Kulturze Głuchych”
Morawski Antoni opowiedział o dawnych czasach sportowych, jak Głusi uprawiali sport, podziwiam to, że mimo 2 wojny światowej, Głusi aktywnie działali w akcjach sportowych. Niestety sport nie jest moją stroną.
”Warsztaty teatralne dla Głuchej młodzieży – Finlandia 2008”
Joanna Łacheta opowiedziała o niezwykłych przeżyciach w Finlandii. Cieszy mnie to, że dzieci ze Instytutu Głuchoniemych miały okazję przeżyć niepowtarzalną okazję i to za granicą. Dzieci zobaczyły, że można z każdym się dogadywać, miały okazję się nauczyć Fińskiego Języka Migowego i pisać wszystko po angielsku.
”Natywność w lingwistyce migowej”
Przekonałam się, że nie mam natywności w PJM, kiedy tylko pokazała swój eksperyment. Eksperyment polegał nad tym, że 3 osoby znające j migowy ( 1 osoba która ma dziadków i rodziców Głuchych i sam nią jest; 2 osoba która zaczęła migać w wieku 6 lat; 3 osoba zaczęła się uczyć migać ok. 5 lat temu) Jednak nie było ochotnika, który ma dwupokoleniową rodzinę Głuchą. Te 3 osoby musiały zamigać co było na obrazku. Dzięki eksperymentowi pokazała, że niewszyscy Głusi dobrze migają i potrafią w pełni przekazać to co chcą powiedzieć
”Wizerunek Głuchych w środkach masowego przekazu”
Gosieńka Bielak pokazała jak w mediach jesteśmy dla słyszących postrzegani. Że jesteśmy gorsi, nie nadający się do komunikowania się z ludźmi, wiecznie potrzebujący pomocy. Wspomniała o Niemym Proteście, że Głusi nawet w specjalnych szkołach nie potrafią zdawać maturę, o błędzie przetłumaczonym z PJM/SJM na j polski. Wspomniała też o serialach, gdzie występuje rola głuchego, gdzie negatywnie przekazuje widzom, takie jak głuchego trzeba ratować, trzeba nauczyć mówić, j migowy nie jest dla niego itp. Czas przełamać mit i pokazać PRAWDZIWĄ prawdę..
Na przerwie kawowej biegłam do drugiej sali, żeby jeszcze raz sobie poćwiczyć śpiew. Po przerwie był występ artystyczny, miałam nogi jak z waty! Zaśpiewaliśmy w PJM piosenkę „ Motylem jestem” Ale wszystko nam dobrze poszło! Uff!
”Przyszłość Głuchych – światowe trendy i perspektywy”
Anna Taborska opowiedziała o swoich doświadczeniach, o stosunkach ze słyszącymi. Szczerze mówiąc oczy mi wypadły jak tylko zaczęłam słuchać wypowiedzi prelegentki. Przyznaję się, że to samo czułam jak ona, podobną sytuację miałam jak ona, tylko, że nie miałam odwagi o tym właśnie opowiedzieć, więc WIELKIE BRAWA dla Anny, która zdobyła odwagę żeby opowiedzieć! Prawie każdy słyszący wręczył mi pomocą, załatwieniem za mnie sprawy i co wyszło? I tak dalej nie umiałam załatwiać sprawy bo nie wiedziałam jak. Odwagi nie miałam bo nikt mnie tego nie nauczył, nie byłam dość samodzielna, bo byłam wiecznie pod opieką słyszących, a o opiekę nawet nie prosiłam. I tak nie czułam swojej wartości, nie wierzyłam w swoje siły, wmawiałam sobie, i tak sama źle załatwię sprawy. Szkoda tylko, że nie było na mojej konferencji tych z którymi chodziłam do klasy w gimnazjum i liceum…
”Rozwój Internetu a przyszłość Głuchych – szanse i zagrożenia”
Aldona Ratajczak przedstawiła pomysły, które mogłyby zrealizować w polepszeniu na stronie onsi.pl, Pomysły są bardzo dobre, powinniśmy dążyć za tym, aby te cele zostały zrealizować. Ponieważ dla wielu Głuchych j polski jest drugim językiem i sprawia on nam wiele kłopotów ze zrozumieniem i pisaniem. Pomysł był taki, aby stworzyć Video na blogach, chat, forum ( deaf.pl, onsi.pl) i przetłumaczyć z j polskiego na PJM. Czy na przykład, Głuchy Pedagog może pomóc młodzieżom wytłumaczyć matematykę czy polskiego ( poprowadzić korepetycje poprzez ooVoo, Skype czy MSN). Te pomysły które przedstawiła są strzałem w dziesiątkę!
P.S Jakby co to ja jestem chętna do pomocy w realizowaniu tych celów
Po ostatnim wykładzie była dyskusja, była długa kolejka, dużo osób chciało coś wypowiedzieć, zadawać pytania, dowiedzieć się czegoś.
Te wykłady o których ja nie opisałam to mnie nie było w sali, lub nie chcę wypowiedzieć.
Po wykładzie uczestnicy już zaczęli się powoli zbierać w drogę do domu.
Ogółem konferencja mi się bardzo spodobała, miałam okazję zobaczyć na żywo komiksów słynnej Luszki, zdjęcia robione przez Głuchych, obrazy malowane przez artystów Głuchych, których wczorajszego dnia Marek Lasecki wymienił.
A i bardzo miło było zobaczyć z najmłodszą uczestniczką konferencji, w końcu miałam okazję ją, piękną kruszynkę Weronikę zobaczyć

Alem ja się rozpisałam!
Hej, hej, napiszcie coś, czemu tak milczycie? Jeszcze nie doszliście do siebie?