Zaldier zrozum,że tutaj w Polsce panuje w każdym urzędzie, biurze BIUROKRACJA. Sam o tym dobrze wiesz, że pracuję w biurze i na codzień muszę walczyć z pierdolnikiem jaki zostawiają, nie robią i nie zajmują się sprawami na bieżąco, bo za to woleliby dostać kasę i każdy się tłumaczy, to nie moja działka, to nie mój obowiązek i sterta papierów leży w kącie i gubią na każdym kroku... Ja jako pracownik biurowy nieźle tracę nerwy przez nieudolnych pracownikow, chwała bogu, że mam świetne oko na wszystko i szybko myszkuje po biurze...
A PFRON miał obowiązek co pół roku sprawdzać umowy i wysyłać listy z informacją bieżącą i zawiadomienie o dostarczenie dokumentów do tych biurokratów. Podpisałeś umowę na dwie transze, więc ? To ich obowiązek, widocznie nie ogarniają się, bo mają czas jak każdy Polak, na kaweczkę i ploteczki z fajeczką w gębie! Nie wiem po jaką cholerę sa bazy, wszystkie programy które ułatwiają zapisywanie, wprowadzenie porzadku w biurze... Masakra...
Jeszcze jedna rzecz, tutaj musimy sami dbać o swoje sprawy, prawa i domagać się wszystkiego, nawet u lekarza, bo on ci nie wystawi skierowania na krew co roku, musimy sie go upominać.. Nie ma już co wypada co nie, bo im nie zależy na klientów!