Tez zaznaczylem "Tak jak sie dogadają" ,masz racje Kiciolda to żadne niewolnictwo , mam kolege który miał nazwisko G..... i teraz ma po żonie gdyś mu sie kojarzylo ze szkołą i mu dokuczali etepe....tak postanowił i z tego co wiem lepiej mu z tym na sercu.Pozdro
Aralka i dominc_j ,poczytajcie jeszcze raz, co Johnny napisał , nie podał nazwisko tylko jedno literę „G” nikt nie jest wstanie domyśleć jakie to nazwisko co i jak .. Bo jest mnóstwo i całym świecie .. Więc jest to trudne do domyślenia jakie to nazwisko i tyle. A druga sprawa Johnny nic nie napisał „ośmieszające” Tylko napisał , że jego znajomy posiadał nazwisko tych co jego dobijali i śmiali się , że miał takie a nie inne ..
Tak samo jak ja zaznaczyłam „Tak jak się dogadają” . Sama przyjęłam nazwisko po mężu i nie czuję się żadne „niewolnictwo”, tak jak Kiciolda

Jestem dumna , ze posiadam takie nazwisko po mężu. Molly jak myślę , to jesteś zakompleksiona skoro tak uważać ze przyjęcie nazwisko po mężu oznacza to niewolnictwo , przykre , przykre .. Moim zdaniem, to zależy od podejścia do pewnych spraw .. Jak dla nie których nazwisko ma to znaczenie, a dla innych nie

pozdrawiam:]