Forum - nasz język migowy to PJM

Autor Wątek: Implanty slimakowe i ich wadliwosc po 5 latach  (Przeczytany 4755 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sowkotek

  • brak shut
  • Deaf
  • Wiadomości: 1041
    • deafegnee
Odp: Implanty slimakowe i ich wadliwosc po 5 latach
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Listopad 2012, 21:39:28 »
Na pewno syn bez implantów nic nie slyszy ,gdy na noc ściągamy  impanty wkładamy je do osuszacza .Wowczas porozumiewamy się z nim machając rękami lub pokazujemy co chcrmu mu przekazać.Cięzko go zawołać gdy nie slyszy jest to wręcz niemożliwe.Wyobrażcie sobie budzenie 12-letniego dziecka 0 6 rano ,gdy nie słyszy?Zastanawiam się poważnie nad nauką języka migowego,minęło juz 5 lat od wszczepienia implantów i zaczynają się coraz bardziej psuć i co my teraz zrobimy jak nie wydolimy finansowo by pokrywac koszty tych napraw?
uczyc sie juz teraz jezyka migowego i przypilnowac dobrej znajomosci polskiego w czytaniu, pisaniu i rozumieniu. i mowa jezeli syn mowi dobrze.
taka jedna co sie tula po waskim korytarzu zycia i na oslep szuka wlasciwych drzwi
najczesciej trafiam na slepe drzwi za ktorymi jest szara posepna sciana..ale moze trafie na takie za ktorymi wciagnie mnie wszechogarniajaca zolcien szczescia..
malarstwo to ja-wystarczy tylko uwaznie czytac miedzy plamami i kreskami na mych obrazach..
silence inside me above all-looking at the endless sea at the end of island
http://www.sowkotek.blogspot.com/

Offline volkmen

  • Moderator
  • Deaf
  • Wiadomości: 561
Odp: Implanty slimakowe i ich wadliwosc po 5 latach
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Listopad 2012, 21:44:32 »
Na pewno syn bez implantów nic nie slyszy ,gdy na noc ściągamy  impanty wkładamy je do osuszacza .Wowczas porozumiewamy się z nim machając rękami lub pokazujemy co chcrmu mu przekazać.Cięzko go zawołać gdy nie slyszy jest to wręcz niemożliwe.Wyobrażcie sobie budzenie 12-letniego dziecka 0 6 rano ,gdy nie słyszy?Zastanawiam się poważnie nad nauką języka migowego,minęło juz 5 lat od wszczepienia implantów i zaczynają się coraz bardziej psuć i co my teraz zrobimy jak nie wydolimy finansowo by pokrywac koszty tych napraw?
uczyc sie juz teraz jezyka migowego i przypilnowac dobrej znajomosci polskiego w czytaniu, pisaniu i rozumieniu. i mowa jezeli syn mowi dobrze.
a pod tym to ja się podpisze dwiema rękami  :D
w zupełności się zgadzam
mani wiysz. lepi spisz

Offline dei

  • Deaf
  • Wiadomości: 374
  • Płeć: Kobieta
Odp: Implanty slimakowe i ich wadliwosc po 5 latach
« Odpowiedź #22 dnia: 08 Listopad 2012, 09:23:58 »
Jola,

Jezeli chodzi o Fundacje to polecam pisac do Fundacji Orlenu Dar Serca, informacje znajdziesz w sieci, jak i wszelkie wnioski i kontakt, wiem, ze pomagaja, w takich sprawach.

Skontaktuj sie tez z Fundacja Orange - maja program Dzwieki Marzen, mam nadzieje, ze sa w stanie pomoc. Zwlaszcza dzieciom.

Zaloz tez w Fundacji Dzieciom Zdazyc z Pomoca, konto 1% dla swojego dziecka, znajomi i rodzina i inni moga wplacac 1% swojego podatku na rehabilitacje.

I ostatnie zdanie do protetyka - chlopie, spróbuj chociaz na chwile zrozumiec, ze G/glusi nie sa wampirami na implanty, nie sa ich przeciwnikami, zakoduj sobie to gleboko i nie gadaj bzdur! A to co maja do implantów, to bylo wielokrotnie omawiane tutaj.

And how we can fly with broken wings?
Life is a journey not a destination.
And I just can't tell just
what tomorrow brings...

Offline Quasimodo

  • Deaf
  • Wiadomości: 306
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie poddawać się osiagnąć marzenia.
Odp: Implanty slimakowe i ich wadliwosc po 5 latach
« Odpowiedź #23 dnia: 08 Listopad 2012, 11:58:01 »
No i znowu sprowokowałem burzliwą dyskusję. Ech . Ciężko pisać ogólnikowo . Jeśli chodzi o protetyka , to daleko mi do ery jakiegoś kamienia. Szkopuł z tym , że nie rozumie, że świat do niej dąży. Ale to tak nawiasem. Chodziło mi o pośredniaków a nie specjalistów. Z reguły jest tak ,że to ta właśnie nacja więcej zarabia niż twórcy czy wynalazcy.Co do Joli , to jestem ciekaw, czy zadawała pytania lekarzom , którzy go implantowali , czy to dziecku nie zaszkodzi mając tak wiele przebytych chorób. Przecież implantowanie odbywa się pod uśpieniem. Namawiają Cię tu Jolu do uczenia migowego i ja się pod tym podpisuję, ale czuję , że ten temat jest dla Ciebie wstydliwy. Nie oznacza to , żebyś darowała sobie z tych implantów.