Też jestem ekscentrykiem bo i ja też nie lubię balerinek. U kobiet nie lubię zaniedbania w postaci odrostów,jeśli kobieta już sie decyduje na barwienie wlosow to niech dba by odrosty sie nie rzucaly w oczy bo to odrazajace. Nie lubie żóltych zębow u kobiet a takie mają przeważnie palaczki. Kobieta z papierosem,nawet ta najpiekniejsza zniechęca mnie do siebie.preferuje kobiety o sylwetce 'klepsydry', niekoniecznie o figurze top-modelki ale nie otyłe,po prostu takie 'w sam raz' i zdrowo wyglądające. Nie lubie bardzo szczuplych,chudych kobiet,po prostu takie nie pociagają mnie.zawsze podobaly mi sie kobiety o latynoskiej urodzie ale takie naturalne latynoski bo co druga Polka sie farbuje na czarno,smaży w solarium by stac sie'imitacja latynoski' a tego nie znoszę.kocham kobiety w sukienkach! Ale w dlugich,bo roztaczaja aure tajemniczosci,kobiety z wielkimi dekoltami i w kusych mini to dla mnie kobiety-desperatki ktore za wszelka cenę musza pokazac nagie cialo. Makijaż? Moze byc,ale stonowany.