Emotional, nie podoba mi się twój typ kobiet, a poza tym ta wymalowana dziewucha z kolorowymi pasemkami kobitką jeszcze nie jest, nie może miec wiecej niż 14 lat. Typowa lolitka. No, ale o gustach sie nie dyskutuje

A mój ideał, oczywiście mowa o płci męskiej, od strony zewnętrznej to brunet, szatynem nie pogardzę, o niebieskich oczach z zarostem, długość włosów jest mi obojętna, mogą być proste, mogą być kręcone, musi być wyższy ode mnie oczywiście, nie mniej niż 183 cm, dobrze zbudowany (oczywiście typ a'la Pudzian odpada), może być wytatuażowany, oczywiście bez przesadyzmu, bez kolczykow na sutkach, wargach, językach (bron boże, nie wyobrazam sobie takie calowanie

), nie musi miec wydepilowane brwi i mocno wyżelowane włosy jak Christiano Ronaldo i chodzić do kosmetyczki, ale żeby umiał sam zadbać o siebie.
A od strony wewnętrznej, musi mieć inteligentne poczucie humoru, mądry, lubić chodzić ze mną na zakupy po centrach handlowych

, musi uprawiac sporty, zebym nie miala szans przytyc, nie może być ani gadułą ani małomówny, musi umieć przyznać się do słabości, musi posiadać talent kulinarny (o!), musi interesować się motoryzacją, piłką nożną, komputerem (żebym miała fachowca w zasiegu ręki w razie awarii mojego kompa), umieć majsterkować
Wiemy, że ideałów nie ma, ale pomarzyć można. Z takim idealnym facetem to pewnie bym miała jak w raju, ale za to na pewno z nudów umarłabym! A z takim co ma wady to jest nad czymś popracować