Autor Wątek: Phonak Naida  (Przeczytany 8217 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

czekoladka_

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 60
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #60 : 01 Styczeń 2010, 19:17:40 »
Witam :)

Naidę V mam już od roku. Od zawsze funkcjonuję na Phonaku, poprzedni aparat to Eprom. Naida V była jedynym cyfrowym aparatem, który zaakceptowałam. :) Drażniły mnie cyfrówki. Może nie jestem w stanie powiedzieć, jak wiele jestem teraz do przodu, bo wciąż uczę się słuchać. Słyszę nowe dźwięki, mogę się dogadać zarówno jak przez telefon domowy i komórkowy.

Mierząc Naidę V miałam wątpliwości, czy chcę ten aparat. Czułam się w nim dobrze, jakoś dźwięku i głosu miałam bardzo zbliżoną do poprzedniego aparatu (nie czułam różnicy w słuchaniu). Jednak przekonała mnie do niego jedna sytuacja : siedząc w szkole na lekcji usłyszałam szept koleżanki, jak mówiła moje imię. Odwróciłam się, myśląc,że mi się wydawało, ale faktycznie mnie wołała. Domyśliłam się, że musiała to zrobić bardzo cicho, bo nikt się nie odwrócił. Jednak potem tak się przejęłam, że cały czas się odwracałam. :lol: Słuchanie muzyki w słuchawkach jest możliwe przez cewkę telefoniczną. Odcinam się wtedy od wszystkich dźwięków i głosów i słucham. Lubię słyszeć tylko muzykę.  :D

Mój ubytek to - prawe ucho 90dB, lewe brak odbioru (ale od 8grudnia jest zaimplantowane i czekam na procesor  :))
Zapisane
"(...) Obca sobie i światu, między dniem a nocą, nad bezimienną rzeką stoi bezimienna."

Leelaa

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 108
  • Wiara plus nadzieja to furtka dla możliwości
    • WWW
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #61 : 07 Marzec 2010, 01:06:51 »
Ja mam obustronny ubytek 110db. Od 20 lat (właściwie całe swoje życie) noszę analogowe aparaty Phonak Super Front. Kiedy miałam 12 lat, spróbowałam aparatów cyfrowych Phonak Novo Forte i powiem tylko jedno: MAKABRA! Mimo wszelkich starań nie pasował mi ich dźwięk i w efekcie strasznie mnie zraziły do cyfrówek... Dwa lata temu miałam test "analogowe kontra cyfrowe" i wyszło, że w pierwszych rozumiem mowę na 90%, a w drugich na żałosne 35%...

Przedwczoraj pomyślałam sobie, że najwyższy czas kupić nowe aparaty. Najpierw chciałam te co zawsze- Phonak Super Front, ale stwierdziłam, że muszę przejść na cyfrówki, bo wkrótce analogowe przestaną produkować (a może już przestali?) No i zaczęłam szperać w internecie na stronie Phonaka, gdzie znalazłam Naidę. To, co jest napisane o niej zadowala mnie, natomiast przerażają mnie opinie użytkowników typu "szumy", "metaliczny dźwięk" itp, bo właśnie z tych powodów odrzuciłam pierwsze cyfrówki...

Nie wiem czy każda cyfrówka dla tak bardzo głębokiego ubytku słuchu ma metaliczny dźwięk? Czy każda cyfrówka dla tak bardzo głębokiego ubytku słuchu wymaga niesamowicie szczelnych wkładek? Czy będę słyszała lepiej niż w analogowych? Czy dźwięki będą naturalne tak jak w analogowych? Jak widać-mam wiele pytań. Chyba jedynym wyjściem jest wziąć sobie Naidę do domu na próbę...

Naprawdę przeraża mnie perspektywa zmiany aparatów z mojego UKOCHANEGO Phonaka Super Front na jakąś cyfrówkę. Boję się, że żadna cyfrówka nie dorówna tym analogowym,które mam... (To trochę nielogiczne-przecież technika idzie do przodu, więc cyfrówki powinny przewyższać analogowe, jednak tak chyba nie jest)
Zapisane
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.
(Oscar Widle)

IceAngel

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 172
  • Per aspera ad astra...
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #62 : 07 Marzec 2010, 16:10:31 »
Ehh, ja teraz testuję Phonak Naidę III, wcześniej miałam widexy senso. I nie wiem po prostu co napisać, na pierwszym ustawieniu miałam dance macabre! Nic nie rozumiałam, wszystko z opóźnieniem, ale to wszystko wina tego, że miałam już na serio dość siedzenia w gabinecie, już była to 3-4 godzina :sciana: I w rezultacie ustawiłam paskudnie, po jednym dniu nie wytrzymałam i wróciłam do starych. Tylko wyszłam na ulicę- poziom hałasu spadł mi prawie, że o 50%! Czułam się dosłownie ogłuchła, jak dziecko we mgle bez dźwięków. Następne ustawienie- już u mistrza protetyka było o wiele lepsze, jednak dalej to nie było to :( Ta paskudna siła przyzwyczajenia.. Ale mam wielka nadzieję, że Naidy III mi pomogą, jak ustawię je tak, by naprawdę wszystko było słychać o wiele lepiej :)

Dream.. Wiadomo ;)
« Ostatnia zmiana: 07 Marzec 2010, 16:13:02 wysłana przez IceAngel »
Zapisane
Nitere cum studio, si vis aliquando nitere.

Slider

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 72
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #63 : 10 Marzec 2010, 00:06:40 »
hmm też tak macie, że w phonaku naidzie na tym normalnym programie wam tak jakby "wycisza" tło a w muzycznym programie jest o wiele lepiej?
Zapisane

Leelaa

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 108
  • Wiara plus nadzieja to furtka dla możliwości
    • WWW
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #64 : 15 Marzec 2010, 13:32:28 »
Naprawdę nie rozumiem, czemu ludzie przechodzą na aparaty cyfrowe, skoro analogowe były lepsze... Ja chcę, aby produkowano analogowe, przynajmniej moje ukochane Phonaki Super Front...
Zapisane
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.
(Oscar Widle)

czekoladka_

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 60
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #65 : 20 Marzec 2010, 13:30:11 »
Naprawdę nie rozumiem, czemu ludzie przechodzą na aparaty cyfrowe, skoro analogowe były lepsze... Ja chcę, aby produkowano analogowe, przynajmniej moje ukochane Phonaki Super Front...

Aparaty analogowe miały cały czas ten sam poziom słyszenia. Cyfrowe ponoć "przybliżają" dźwięki do dźwięków, jakie odbierają słyszący. Przynajmniej tak mi tłumaczyli...
No i cyfrowe mają większy zasób programów.

Dłuuuuugi czas nie mogłam sobie dopasować cyfrowych aparatów. A do wyboru były tylko cyfrówki.. Jedynym aparatem, który zaakceptowałam, były Phonak Naida V. Dziś, po ponad roku, odkąd zasiadł na moim uchu, mogę śmiało powiedzieć, że lepiej się w nim czuję i więcej rozumiem. Ale wciąż słyszę nowe dźwięki i wciąż się ich uczę. :)
Zapisane
"(...) Obca sobie i światu, między dniem a nocą, nad bezimienną rzeką stoi bezimienna."

Leelaa

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 108
  • Wiara plus nadzieja to furtka dla możliwości
    • WWW
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #66 : 26 Marzec 2010, 00:11:16 »
Czekoladko, powiedz mi co byś odpowiedziała osobie, która spytałaby się ciebie "Co wolisz- swoje kochane analogowe czy cyfrową Naidę?"

I powiedz mi, co byś odpowiedziała, gdybyś usłyszała pytanie "W których aparatach lepiej słyszałaś i miałaś lepszy kontakt z otoczeniem?"
Zapisane
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.
(Oscar Widle)

czekoladka_

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 60
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #67 : 08 Kwiecień 2010, 17:00:06 »
Czekoladko, powiedz mi co byś odpowiedziała osobie, która spytałaby się ciebie "Co wolisz- swoje kochane analogowe czy cyfrową Naidę?"

I powiedz mi, co byś odpowiedziała, gdybyś usłyszała pytanie "W których aparatach lepiej słyszałaś i miałaś lepszy kontakt z otoczeniem?"

Dziś bym bez dwóch zdań powiedziała, że wolę swoją cyfrową Naidę od moich starych analogowych aparatów. W Naidzie odbieram więcej dźwięków i co chwila pojawiają się jakieś dźwięki, których wciąż się uczę słuchać. A co do kontaktu z otoczeniem - szczerze mówiąc, strasznie dużej różnicy nie czuję. Ale powiedziałabym, że jakość rozumienia trochę się podniosła. I na dodatek przez telefon się znacznie lepiej dogaduję. :)
Zapisane
"(...) Obca sobie i światu, między dniem a nocą, nad bezimienną rzeką stoi bezimienna."

mm_kc

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 101
Odp: Phonak Naida
« Odpowiedź #68 : 09 Kwiecień 2010, 15:46:08 »
hmm też tak macie, że w phonaku naidzie na tym normalnym programie wam tak jakby "wycisza" tło a w muzycznym programie jest o wiele lepiej?

bardzo często jest tak, że w programach muzycznych systemy redukcji hałasu są wyłączone lub też są ustawione na "minimalnym"poziomie. Dlatego na programie muzycznym uslyszysz wiecej dzwiekow (szczegolnie tych niskotonowych) co buduje wrazenie wiekszej glosnosci. Czesto systemy mikrofonow kierunkowych sa rowniez wylaczone (znowu --> wiecej dzwiekow ze wszytskich stron -> glosniej).Dodatkowo, systemy redukcji sprzezenia czesto dzialaja mniej agresywnie na programie muzycznym (no przeciez nie chcemy wycinac sobie wysokich tonow ktore sa w muzyce) chociaz te nowoczesniejsze aparaty potrafia juz rozroznic czy dany dzwiek to sprzezenie i trzeba sie go pozbyc czy tez to dzwiek pochodzacy z "otoczenia" i wcale nie trzeba go "wycinac".

Generalnie celem programow muzycznych jest dostarczenie jak najszerszego spektrum dzwiekow podczas gdy w programach podstawowych mowa jest prorytetem (i dlatego masz systemy redukcji halasu - btw generalnie czesto niewiele pomagaja - i mikrofony kierunkowe - chyba ciagle najskuteczniejsza metoda ...)
Zapisane
 

v2 Biuro matrymonialne Agentur-2life | randki | kuchnia śląska | Plotersky - Technika Reklamowa | płytki ceramiczne, glazura | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | prace magisterskie | Hodowla kotów rasy Ragdoll Jezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf szkolenia handlowe klimatyzacja wieczór panieński warszawa linki sponsorowane na google Toczenie CNC