Zaczne tutaj teraz..
Przez dluzszy czas uwaznie obserwowalam tutaj burzliwa dyskusje, powiem tak na "ale"
Jak bylam w klubie i zobaczylam starszych poslugujacych ludzi sie w PJM i podchodzilam sie do nich z ciekawosci pytajac, czy slyszeli o niemym protescie? A oni na to, ze nie slyszeli i zaczynalam tlumaczyc, dlaczego my protestujemy sie i jaki powod?
Tez uswiadomialam ich, czym jest roznica pomiedzy PJM i SJM? Nieraz mi powiedzieli, ze nie rozumieja SJM, bo nie nie sa swiadomi, ze PJM nalezy do nich a nie SJM.Nieraz nie bylam zachwycona, ze jedyna osoba slyszaca pracuje w tym klubie, ktora wcale nie posluguje PJM i tylko stosuje metoda mowiona.Nawet pytalam do gluchych, czy rozumieli , co mowila ta pani z biura a czasem byli z tlumaczem PJM.Widac, ze mieli rozkwaszone mimki jak jak ona z biura cos do nich gadala..eh
Mam wrazenie, ze slyszakowie, rzadza naszym swiatem i nawet Nam mawiaja, ze Nam chca pomoc i jestesmy im wdzieczni za kazda pomoc w zalatwieniu waznych spraw.
A co naszego protestu, niech bedzie dopoki my bedziemy USWIADOMIC innych, ze walczymy o wlasne prawo i nie pozwoilimy, by ktos za naszymi plecami powie cos innego..
Wazne, ze Musimy wspolpracowac sie ze soba.To ma byc Nasz cel.
Walczmy o Nasza Wolnosc oraz Szacunek do Nas..
Trzeba pomyslec o jakims Stworzyszeniu dla Nas, by pokazac swiatu, ze Jestesmy silni.
Wiem, ze kazdy gluchy ma swoje pasje i potrafi wykonac jakies prace.
Robmy to tak..ze My pobudzimy innych.
Sama jestem glucha i uczylam sie w IG. Bardzo szanowalam sie nauczycieli poslugujacych sie w PJM, To istotne dla Nas.To nasz jezyk na cale zycie.