Gram na podstawie nut a jak się zna nuty to można być i odtwórcą i kompozytorem. Jest także słuch, fizyczny tzn. ten co odbieramy wszystkie głosy i ten mam znacznie przytępiony ale mamy też rozwinięty u każdego w różnym stopniu słuch muzyczny, poczucie rytmu i pamięć.....
Znałem perkusisty który był głuchy ale miał potężne poczucie rytmu i potężną pamięć i gra nadal.....
A to że Beethoven pod koniec swojego żywota porozumiewał się za pomocą karteczek nie świadczy że nie miał wyobraźni muzycznej. To właśnie przez przez jego bujną wyobraźnię, znajomość nut i pamięć tonów powstały jego
super utworyP. S. Trochę migam ale nie zbyt dobrze bo obracam się między ludźmi słyszącymi a mj jedyny głuchoniemy kolega dawno temu wyjechał za granicę i kontakt się między nami urwał.....
