Autor Wątek: Gdy KODA nie chce migać?...  (Przeczytany 5634 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Gdy KODA nie chce migać?...
« : 17 Maj 2008, 18:39:58 »
Kochani, poczułam się odrzucona przez własną córkę...
Moja Basia nie chce migać. Nie chce już się uczyć PJM. Gdy migam - uparcie twierdzi, że nic nie rozumie, a wiem, że ona doskonale pojmuje o cóż mi chodzi...
Mała dostrzega, że z otoczeniem najczęściej komunikuję się werbalnie (no cóż... Głuchych w moim pobliżu na codzień nie ma), a Kuciech literuje mi jedynie wówczas, gdy nie rozumiem jakiegoś pojedynczego słowa w zdaniu. Więc Baśce nie chce się wysilać i woli mówić. Rozumiem ją, więc nie chcę jej zmuszać do nauki PJM, żeby się nie zniechęciła do Świata Ciszy tak jak ja do świata słyszaków...
Pomyślałam więc, że uczyć Basię PJM w formie zabawy... Macie jakieś ciekawe pomysły?
Bardzo żałuję, że nie znam w swoim mieście żadnej mamy z Głuchym dzieckiem w Basi wieku, miałaby wówczas większą motywację do nauki PJM.

misiapysia

  • MP
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 659
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #1 : 17 Maj 2008, 19:47:14 »
Kochani, poczułam się odrzucona przez własną córkę...
Luszko.
Ja to doskonale rozumiem. To jest tylko (albo aż) dziecko. Odrzuca nie Ciebie tylko to do czego ją "na siłę" namawiasz.
Małe dzieci są przede wszystkim bardzo dobrymi "małymi obserwatorami-psychologami". Ile razy w "perfidny-dziecięcy" sposób wymuszają na rodzicach coś czego nie chciano im dać?

Język migowy dla dzieci tak, ale przecież Twoja córcia ma na codzień doskonały kontakt ze światem słyszących. Nie ma potrzebny migania, więc chyba sama doszła do wniosku: po co mnie tego mama uczy?
Podbnie ludziska zapisują dzieci na lekcję baletu, karate, czy skrzypce (realizując swoje, a nie marzenia dzieci).

Jeżeli po dziecku nie widać zainteresowania miganiem - nie zmuszać. Ale niech wie co to jest.
I najważniejsze nauczyć do migania szacunku. To z wiekiem zaprocentuje.
Zaprocentuje, że kiedyś na pewno przyjdzie odpowiedni czas, żeby dziecko (albo już młodzież) nauczyć. A jak będzie miało z domu wyniesiony szacunek do PJM-U i Głuchych, to na pewno przekaże to w swoim środowisku równolatków. To jest Nasza przeszłość i podstawowy "narybek" w edukacji słyszaków od małolata.

Dzieci są jak plastelina, ale jak za bardzo się przyciska to przeciekną między palcami.
« Ostatnia zmiana: 17 Maj 2008, 20:04:26 wysłana przez misiapysia »
Zapisane

CoJak

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 459
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #2 : 17 Maj 2008, 20:23:19 »
Kochani, poczułam się odrzucona przez własną córkę...
Moja Basia nie chce migać. Nie chce już się uczyć PJM. Gdy migam - uparcie twierdzi, że nic nie rozumie, a wiem, że ona doskonale pojmuje o cóż mi chodzi...
Mała dostrzega, że z otoczeniem najczęściej komunikuję się werbalnie (no cóż... Głuchych w moim pobliżu na codzień nie ma), a Kuciech literuje mi jedynie wówczas, gdy nie rozumiem jakiegoś pojedynczego słowa w zdaniu. Więc Baśce nie chce się wysilać i woli mówić. Rozumiem ją, więc nie chcę jej zmuszać do nauki PJM, żeby się nie zniechęciła do Świata Ciszy tak jak ja do świata słyszaków...
Pomyślałam więc, że uczyć Basię PJM w formie zabawy... Macie jakieś ciekawe pomysły?
Bardzo żałuję, że nie znam w swoim mieście żadnej mamy z Głuchym dzieckiem w Basi wieku, miałaby wówczas większą motywację do nauki PJM.

Jezli w rodzinie wszyscy posługuja sie werbalnie to dziecko słyszące nie bedzie stosowalo języka migowego do pewnego czasu rozwoju. W pewnej rodzinie niesłyszacej zauważyłem ciekawe zjawisko. Mieli oni słyszącego syna. Mąż był słabosłyszący i dobrze mówił a żona niestety była głuchoniema. Mieszkali we własnym domku ale sąsiadowali ze słyszącymi rodzicami syna. Wszyscy do syna mówili werbalnie oprócz matki, która do syna migała na swój sposób, niestety syn nie nauczył sie migać, wolał mówić, ale z wiekiem syn nauczył sie samoistnie migać bo był do tego zmuszony przy częstych kontaktach w rozmowie z matką. Obecnie syn ma już 24 lat i przy komunikacji z matką  miga jak go matka nauczyła. Niestety gdy spotka sie z innymi głuchoniemymi którzy do niego zamigają to ich dostatecznie nie rozumie o co gluchoniemym chodzi. Po prostu syn wyrósł w środowisku ludzi posługujących się mową - przedszkole, szkoła, dziadkowie no i ojciec też komunikowal się z nim werbalnie. A samotna matka to zamało żeby go zmusic do nauczenia się j.m. Jeżli oboje rodzice są głuchoniemi i mieszkają samotnie, to dziecko słyszace szybko samoistnie nauczy sie j. migowego bo jest do tego zmuszone w kontaktach miedzy nimi.
Zapisane
"Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczni."

Johannn Wolfgang Goethe

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #3 : 18 Maj 2008, 09:02:11 »
Dzieci są jak plastelina, ale jak za bardzo się przyciska to przeciekną między palcami.

Masz rację, Misiupysiu. Właśnie dlatego nie chcę zmuszać Basi do komunikowania się ze mną PJM. Po prostu będę do niej mówić i migać jednocześnie ;) Początkowo myślałam o wymyślaniu zabaw z PJM, lecz po czasie zreflektowałam się - nie chcę, aby ten piękny język kojarzył się Basi jedynie jako forma zabawy, powinien się kojarzyć jako język, jako ważny środek komunikacji.
Faktem jest, że PJM znacznie ułatwia mi komunikację z małą, bowiem w aparacie słuchowym fatalnie odbieram mowę, odczytywanie z ust zaczyna mi przysparzać problemów... Ale Basia jest jeszcze mała, przed nią całe życie - nie chcę, aby to życie wypełniło się niechęcią do Świata Ciszy.

grino

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 2618
  • Byl sobie deaf :)
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #4 : 18 Maj 2008, 09:05:00 »
Niestety gdy spotka sie z innymi głuchoniemymi którzy do niego zamigają to ich dostatecznie nie rozumie o co gluchoniemym chodzi. Po prostu syn wyrósł w środowisku ludzi posługujących się mową - przedszkole, szkoła, dziadkowie no i ojciec też komunikowal się z nim werbalnie. A samotna matka to zamało żeby go zmusic do nauczenia się j.m. Jeżli oboje rodzice są głuchoniemi i mieszkają samotnie, to dziecko słyszace szybko samoistnie nauczy sie j. migowego bo jest do tego zmuszone w kontaktach miedzy nimi.

Troll co napisales to bardzo ciekawe, o ile pamietam zawsze bylo powtarzane ze gluchy gluchego zrozumie a wiec moze to nie dokonca prawda lub podejrzewam, matka tego syna swoje migowy wyniosla wlasnego domu gdzie migano po swojemu.
Luszka pospiech jest zlym doradca, Twoja corka jeszcze nie ma potrzeby uzywania jezyka migowego ale z czasem zapyta Ciebie jak sie miga, tak samo bylo z moim synem. Jedno moge przyznac racji przedmowcom jesli otoczenie jest werbalne oraz goscie ktorzy do domu przychodz, jest mala szansa by ja nauczyc teraz jezyka migowego. Nie wiem czy Kuciech jak z Toba rozmawia to mowi i jednoczesnie miga?
A zabawe to mozesz zaczac od liczenia czyli ile paluszkow pokazesz ;)
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2008, 09:07:12 wysłana przez grino »
Zapisane
To co piszesz jest odzwierciedleniem twojej osobowości...


Deaf.pl to serwis społecznościowy dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie.

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #5 : 18 Maj 2008, 11:42:11 »
Nie wiem czy Kuciech jak z Toba rozmawia to mowi i jednoczesnie miga?
A zabawe to mozesz zaczac od liczenia czyli ile paluszkow pokazesz ;)

Kuciech tylko mówi do mnie, zna tylko alfabet, którego używa jedynie wówczas, gdy nie zrozumiem jak się wymawia jakieś nazwisko czy słowo trudne do odczytwania z ust ;) (ciężko mu się miga,czasem myli litery ;) hehe)
Czasem Basia pyta jak się miga jakieś słowo, powtórzy, ale nie używa go.
Zabawa od liczenia paluczków to dobry pomysł - zresztą i tak jej się to przyda w przedszkolu ;)

Marhia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 635
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #6 : 18 Maj 2008, 15:18:22 »
Luszka jak masz jakiś znajomych, którzy mają dzieci niesłyszące i migają to może to zachęcić małą. No właśnie dziecko z czasem przyjdzie i sie spyta jak się to miga.
Zapisane

efkaa2

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #7 : 18 Maj 2008, 16:00:34 »
Znam pewną panią słyszącą, która ma głuchoniemych rodziców. Ma słyszącego męża i 2 słyszących dzieci. Pomyślałam sobie swego czasu że skoro wychowała się w rodzinie niesłyszącej to może porozmawiam z nią o języku migowym. Miałam nawet cichą nadzieję na naukę tego języka. Ale nic z tego. Wstydzi się tej umiejętności, nie korzysta z niej a Jej mąż ( za jej aprobatą ) ograniczył kontakt wnuków z dziadkami żeby tylko nie "podłapały" migów. Sama zresztą mówi że przeżywała katusze idąc ulicą z rodzicami. Z tego też powodu podobno nigdy nie zapraszała słyszących koleżanek do domu. Owa pani ma 30 lat - mam nadzieję że od tego czasu wiele się zmieniło.
Zapisane

CoJak

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 459
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #8 : 18 Maj 2008, 19:14:20 »
Znam pewną panią słyszącą, która ma głuchoniemych rodziców. Ma słyszącego męża i 2 słyszących dzieci. Pomyślałam sobie swego czasu że skoro wychowała się w rodzinie niesłyszącej to może porozmawiam z nią o języku migowym. Miałam nawet cichą nadzieję na naukę tego języka. Ale nic z tego. Wstydzi się tej umiejętności, nie korzysta z niej a Jej mąż ( za jej aprobatą ) ograniczył kontakt wnuków z dziadkami żeby tylko nie "podłapały" migów. Sama zresztą mówi że przeżywała katusze idąc ulicą z rodzicami. Z tego też powodu podobno nigdy nie zapraszała słyszących koleżanek do domu. Owa pani ma 30 lat - mam nadzieję że od tego czasu wiele się zmieniło.

Efkaa, wierzę ci w to co napisałaś. Też byłem świadkiem podobnych zdarzeń. Wszystko zależy od wychowania pociech w stosunku do rodziców, oraz ich uwarunkowań genetyczno-psychicznych. Pytałem sie pewnej słyszącej dziewczyny (CODA) czemu nie kontaktuje sie z głuchymi? odpowiedziała mi że się denerwuje bo nie może słuchać  nieartykularnych głosów wydawanych przez głuchoniemych podczas ich rozmów na migi miedzy sobą, dlatego ich unika. Znam jeszcze inne przyczyny zachowań CODA w stosunku do głuchoniemych, no ale to tylko margines społeczny, wiec pisac o tym nie warto.
Zapisane
"Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczni."

Johannn Wolfgang Goethe

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #9 : 20 Maj 2008, 00:42:48 »
Kochani, poczułam się odrzucona przez własną córkę...
Moja Basia nie chce migać. Nie chce już się uczyć PJM. Gdy migam - uparcie twierdzi, że nic nie rozumie, a wiem, że ona doskonale pojmuje o cóż mi chodzi...
Mała dostrzega, że z otoczeniem najczęściej komunikuję się werbalnie (no cóż... Głuchych w moim pobliżu na codzień nie ma), a Kuciech literuje mi jedynie wówczas, gdy nie rozumiem jakiegoś pojedynczego słowa w zdaniu. Więc Baśce nie chce się wysilać i woli mówić. Rozumiem ją, więc nie chcę jej zmuszać do nauki PJM, żeby się nie zniechęciła do Świata Ciszy tak jak ja do świata słyszaków...

Kochana, a może lepiej odpuścić na pewien czas?

Moja Zuzia też długo nie chciała migać, nie była zainteresowana znakami, które jej pokazywałam. Opiekowała się nią moja słysząca teściowa, moi rodzice niestety mnie w tym zawiedli  :lol: Naprawdę byłam zaskoczona, bo przecież mnie wychowywali sami i poradzili sobie, a teraz stwierdzili kategorycznie, że nie potrafią zająć się słyszącym dzieckiem... Kiedy byłam w ciąży tak wiele dla mnie zrobili, opiekowali się mną...a tu nagle coś takiego...

Tak więc Zuzia wychowywała się w otoczeniu wyłącznie słyszących, nie miała odpowiedniej motywacji do nauki PJM. I kiedy już straciłam wszelką  nadzieję  :lol: zaczęła sama podpytywać mnie, jak zamigać jakieś słowo, jak powiedzieć babci i dziadkowi to albo tamto...

Parę miesięcy temu zapytała: "Mamusiu, uczysz innych języka migowego, dlaczego mnie nie uczysz?" A w zeszłym tygodniu była ze mną na lektoracie  :lol: Siedziała obok mnie cierpliwie przez całe zajęcia, a wieczorem, w kąpieli sama zaczęła mi pokazywać słowa, które zapamiętała... i naprawdę byłam zdziwiona, że zapamiętała tak dużo. W październiku skończy osiem lat. 
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #10 : 20 Maj 2008, 11:19:36 »
Kochana, a może lepiej odpuścić na pewien czas?

Hmmm... Chyba tak zrobię, kochana. Nic na siłę.

FasOlkaa

  • Zaciążona Mamuśka x:)
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3188
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #11 : 20 Maj 2008, 17:54:38 »
A moja siostrzyczka ma inaczej. Jak migałam z Tatą, ona najpierw się gapiła, a potem MAŁPOWAŁA nas, oczywiście, nieśmiało, jednak wyraźnie wyszydzająco.
Dwukrotnie jej zwróciłam uwagę, że to jest nasz język, i że nie powinna tak go parodiować, bo nie rozumie sama, co wyśmiewa.
A co dziwniejsze, ona, gdy nie zrozumiem, co mówi, to literuje...
Obecnie już tak nie małpuje nas, hmm...

PS. Ma dziś urodziny, a ja nie mogę jej odwiedzić x;(
Zapisane
NIE MA MNIE OD 1 do 15 sierpnia

Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.

NIE PRZECZYTAŁEŚ/AŚ CAŁOŚCI FAQ TUTAJ? TO NIE ZABIERAJ GŁOSU!

NIKT NIE MA PRAWA MI MóWIć, JAK MAM żYć, BO NIKT ZA MNIE NIE UMRZE!

Miniofilka pół-Motylka

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 524
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #12 : 20 Maj 2008, 21:56:30 »
 :) Ja też na razie Gosiu bym dała spokój Basi z nauką PJM. Być może jej zachowanie wynika z wieku, jest jeszcze mała i do końca tego nie rozumie dlaczego tak się zachowujesz:)
AAA właśnie dobrze ze sobie przypomniałam cosik:)
Może Ty za mało angażujesz Basie w kontakty z osobami niesłyszącymi i za mało rozmawiasz z córeczką o swojej wadzie słuchu i ona tego nie rozumie całkowicie?Może powiedz jej że migają osoby które nie słyszą, zaproś jakichś głuchych do domu w obecności dziecka,niech migają aby mała zobaczyła że to normalny sposób komunikacji jak mowa, ona chyba potrzebuje sie z tym oswoić.
Tak samo ma się wada słuchu którą masz 8) Powiedz Basi, że nosisz aparat by słyszeć dźwięki ale ze nie słyszysz wszystkiego, że aparat nie służy Ci do słyszenia rozmów tylko do odbierania innych dźwięków np muzyki, niech Mała spokojnie tego wysłucha i zrozumie na pewno. A na naukę migowego przyjdzie czas jak zrozumie Świat Ciszy:) A zrozumie jak będziesz przy niej migać do innych niesłyszących ludków
Pozdrawiam, Aga
« Ostatnia zmiana: 20 Maj 2008, 21:59:08 wysłana przez Miniofilka »
Zapisane

tlen

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 143
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #13 : 21 Maj 2008, 22:29:36 »
Tez jestem zdania ze powinnas odpuscic na chwilke :) Basia na pewno zacznie sie sama tym interesowac gdy przestaniesz na nia naciskac, wiesz jak to jest: cos co jest obowiazkiem, nie cieszy i nie ciekawi tak bardzo jak to, czego "nie musimy":) Jestem pewna ze coreczka sama zacznie sie interesowac PJM, pod warunkiem, ze dasz jej mozliwosc przekonania sie ze to fajne..  8) i nie mysl, ze Basia Cie odrzucila..dla kazdego dziecka mama jest najukochansza pod sloncem, jestem pewna ze gdyby Basia zdawala sobie sprawe jakie to dla ciebie wazne, to na pewno inaczej traktowalaby jezyk migowy - po prostu dziecko z wielu rzeczy nie zdaje sobie sprawy - gdy troche podrosnie, zmieni sie jej nastawienie - badz tego pewna :) Sciskam Cie cieplo - glowa go gory!
Zapisane

anamalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 110
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #14 : 21 Maj 2008, 23:01:03 »
nie zgadzam sie ze dla kazdego dziecka mama jest najukochansza na swiecie!
Ja mialam o wiele lepszy kontakt z ojcem, z mama to zawsze byl koszmar. Nigdy nie umialam z nia rozmawiac, ani ona ze mna. A to ma konsekwencje na całe życie.
Zapisane

marOOnz

  • Głuchy Fryzjer to ja!
  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 656
  • ...sex, drugs & PJM! ^^
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #15 : 22 Maj 2008, 05:48:27 »
...moze lepiej caly czas migaj i mow jednoczesnie, potem coreczka powoli oswaja sie z tym motylkowym jezykiem ;]
Zapisane
leniwy artysta - normalna rzecz. O pracowitym powiadają ze rzemieślnik


Studio fryzjersko-kosmetyczne "Willa MATRIX" - http://www.willamatrix.pl/
na ul. Malczewskiego 21 w Warszawie - Mokotów
- przystanek "Metro Racławicka" albo "Metro Wierzbno" na Al. Niepodległości,
przystanek Malczewskiego na Puławskiej, pieszo od ulicy ok. 5 min
Tam pracuje Głuchy fryzjer, który używa PJM - czyli ja
jest możliwość zapisania się u mnie SMS'em pod moim nr: 605 910 620

katee

  • Nowy
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 16
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #16 : 22 Maj 2008, 14:57:06 »
Nauka migowego dziecka słyszącego, ciężka sprawa :(. Sama niedawno poniosłam porażkę, przy próbie nauczenia dziecka słyszącego ale niemego pojednyczych słówek SJM. W jego otoczeniu nikt nie miga, co prawda jego rodzice zamiezają uczyć się SJM żeby móc porozumiewać się z synem, ale jak narazie chłopiec nie jest zainteresowany tym językiem, pomimo tego, że mógłby się nim porozumiewać. Nie wiem, czy wynika to z tego, że nie ma wzorów do naśladowania, czy z tego, że chłopiec nie rozumie po co ma migać, lub co oznacza miganie. Pamiętam, że kiedyś puściłam mu filmik animowany na którym były dwie migające osoby, chłopiec się cieszył, naśladowałał - ale filmik trwał zaledwie 5 minut, a więcej takich nie mam. Niedawno na zajęciach z SJM na mojej uczelni prowadząca puszczała nam przedstawienia teatralne, (np. wystawiano tam kije-samobije), odgrywane przez dzieci posługujące się mową i jednocześnie migające. Przedstawienia byly nagrane przez nia z tvp2 kilka lat temu na kasety video....i tylko czekać aż taśma pęknie ze starości. Osobiście nie spotkałam się z takimi programami w tv, a myślę, że był by to świetny sposób do zachęcenia dziecka do migania. Chociaż może się mylę. Wydaje mi się, że przede wszystkim dziecko powinno mięc motywację, np. w postaci, tak jak wspominaliście, migających rówieśników... Wiem, że chłopiec o którym pisze będzie uczęszczał na zajęcia z Makatonu (gdzie będzie uczony języka gestów i symboli w gronie rówieśników o podobnych problemach) i liczę na to, ze chociaż mi się go nie udało nauczyć gestów, to tam wśród rówieśników będzie mu łatwiej,  a i nie będzie to dla niego coś wymuszanego. Dla mnie osobiście było przykre, gdy chcąc nawiązać z 7 letnim chłopcem kontakt, poczułam się tą złą, która wymusza na nim coś, czego on nie chce. I jak tu dotrzeć do naszych maluchów i wytłumaczyć, że chcemy dobrze? :)
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #17 : 22 Maj 2008, 22:37:42 »
Może Ty za mało angażujesz Basie w kontakty z osobami niesłyszącymi i za mało rozmawiasz z córeczką o swojej wadzie słuchu i ona tego nie rozumie całkowicie?

To prawda, Siostra. Z uwagi na brak czasu rzadko widuję się z Głuchymi znajomymi... Bez wątpienia widywałabym się z nimi częściej, gdyby w Brodnicy byli ludzie ze Świata Ciszy, a do Torunia, Warszawy czy innych miast, gdzie mam Głuchych znajomych po prostu nie mam kiedy się wybrać... (a tak nawiasem mówiąc - mam wrażenie, że Brodnica to miasto jedynie słyszaków :/ )
I owszem, zbyt rzadko rozmawiam z małą o swej wadzie słuchu. Co prawda udało mi się wytłumaczyć Basi, że musi mówić do mnie z twarzą w twarz, bo muszę widzieć jej usta, ale wątpię czy mała kojarzy ten istotny fakt z moją wadą słuchu - raczej traktuje to jako jedno z wielu dziwactw swej mamy ;).
Namalowałam ongiś obraz, który zadedykowałam Baśce, jako CODA. Ów obraz, choć nie jest dziełem sztuki w stylu Matejki :P - wisi teraz w naszym przedpokoju, nad szafką, na której sadzam Basię, gdy zakłada buty do wyjścia - tematyka obrazu sprzyja właśnie rozmowom na temat Głuchych,na temat mej wady słuchu i PJM (na obrazie namalowany jest most, a przeciwne sobie brzegi tworzą kontury twarzy... jeśli ktoś chce obejrzeć - zapraszam :P).
Zauważyłam jednak, że od chwili wklejenia tego wątku na forum - zaczęłam jednocześnie mówić i migać  do Kuciecha, żeby mała widziała, że Motyli Język wciąż jest w użyciu w naszym domu (bo cóż będzie, jeśli Baśka kiedyś doczeka się Głuchego rodzeństwa? to też należy wziąć w rachubę). Gdy nie rozumiem co mała mówi - wówczas proszę ją, aby pokazała czego chce.

poprostuagniecha

  • Gość
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #18 : 25 Maj 2008, 15:02:48 »
Namalowałam ongiś obraz, który zadedykowałam Baśce, jako CODA. Ów obraz, choć nie jest dziełem sztuki w stylu Matejki :P - wisi teraz w naszym przedpokoju, nad szafką, na której sadzam Basię, gdy zakłada buty do wyjścia - tematyka obrazu sprzyja właśnie rozmowom na temat Głuchych,na temat mej wady słuchu i PJM (na obrazie namalowany jest most, a przeciwne sobie brzegi tworzą kontury twarzy... jeśli ktoś chce obejrzeć - zapraszam :P).

Obejrzę  8)
A tytuł tego obrazu to pewnie "Jestem mostem..."? :lol:
Zapisane

anamalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 110
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #19 : 28 Maj 2008, 22:04:12 »
A Luszka , przypomnialo mi się ze w Brodnicy jednak jest jakas para mająca małego Coda-czka. Oni oboje są niesłyszacy, a maly uczy sie mówic w przychodni. wiec pewnie  niezle miga. Chciałabys nawiazac z nimi kontakt?
Zapisane
 

v2 Hodowla kotów rasy Ragdoll | kuchnia śląska | prace magisterskie | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | płytki ceramiczne, glazura | randki | Biuro matrymonialne Agentur-2life | Plotersky - Technika ReklamowaJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf pozycjonowanie firm szkolenia podatki reklama internetowa dolne źródło zasilania meble barowe