Autor Wątek: Gdy KODA nie chce migać?...  (Przeczytany 5633 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #20 : 29 Maj 2008, 07:34:56 »
A Luszka , przypomnialo mi się ze w Brodnicy jednak jest jakas para mająca małego Coda-czka. Oni oboje są niesłyszacy, a maly uczy sie mówic w przychodni. wiec pewnie  niezle miga. Chciałabys nawiazac z nimi kontakt?

Oczywiście!Oczywiście! Dzięki! :* :*

anamalia

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 110
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #21 : 29 Maj 2008, 10:26:55 »
Czyzbym dostała buziaka  :P ?
Napisz mina priwa co chcesz zeby jej napisac na kartce, ja przekaze to kolezance, ktora w srodę bedzie sie widziała z tym rodzicami w przychodni.  No chyba ze masz inny pomysl...
Moze jak Basia zobaczy jak chlopak miga do rodzicow to jej sie spodoba.

Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #22 : 10 Sierpień 2008, 12:43:17 »
Moja Basia chyba przechodzi jakieś dziwne fazy dorastania :lol:
Teraz na potęgę wszystko mi pokazuje ;)

niutka1

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 40
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #23 : 20 Sierpień 2008, 19:20:10 »
Luszko, wydaje mi sie, ze jesli nie posługujecie sie na co dzien np. z męzem migowym, to dziecko nie nauczy sie w naturalny sposób migac, jesli i Ty posługujesz sie językiem werbalnym na co dzien, to w zasadzie uczysz dziecko języka migowego w sposób sztuczny, specjalnie własnie "ucząc" , a  nie mimochodem posługując sie nim, to trochę  tak jakbys chciała uczyc np. angielskiego, którym sie nie posługujesz na co dzien, ale znasz dobrze i chcesz nauczyc dziecko i specjalnie mówisz do niego w tym języku... dziecko widzi, że to nie jest rzecz potrzebna na co dzień, bo jestescie w stanie zrozumiec sie bez migów...


« Ostatnia zmiana: 20 Sierpień 2008, 19:22:43 wysłana przez niutka1 »
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #24 : 24 Sierpień 2008, 08:39:05 »
No właśnie, Niutko. Masz rację. I wszystko zupełnie inaczej by wyglądało, gdybym miała częstszy kontakt z Głuchymi...
Zadziwia mnie jednak pewna sprawa - czasem pokażę Basi jakieś słowo w PJM, długo jej tego nie pokazuję, a ona to pamięta nawet po dłuższym czasie! Teściowa ostatnio mówiła, że mała jej pokazuje te słowa które zna w PJM... Wzruszyłam się.

niutka1

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 40
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #25 : 24 Sierpień 2008, 10:34:38 »
Moje dzieci niestety też nie migaja, tzn znaja parę znaków, miały fazy wiekszego zainteresowania, gdy pytały "a jak sie miga...", młodsze dziecko zanim zaczęło mówic, migało, np jako 1,5 roczniak stojąc w oknie "tata przyjechał, kocham tatę" , ale jak zaczęło mówić, migowy poszedł w kat, starsze odwrotnie, bardzo wczesnie zaczeło mówić, a jako 2,5 latek zainteresowało sie dopiero migowym, jak juz bardzo dobrze mówiło...
nie moge namówic dziadków, by wyłącznie migali do dzieci, ciagle do nich mówią,  dodając migi, dzieci do dziadków mówia wyraźnie podpierając sie migami, gestami... komunikacja przebiega bez zarzutu, dobrze sie rozumieją, bo dziadków mamy na co dzień, ja z nimi wyłacznie migam, ale widocznie jednak, poniewaz my, rodzice słyszymy i na co dzien do dzieci mówimy (gdybym do nich migała to byłoby dziwne i nienaturalne dla mnie), to dzieci znają migowy szczątkowo.  :(
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpień 2008, 10:36:29 wysłana przez niutka1 »
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #26 : 23 Październik 2009, 10:00:16 »
Znalazłam dobry sposób na zachęcenie KODA do mówienia w PJM.
Zdejmuję aparat, mówię, że uszy mnie bolą, więc trzeba w PJM mi mówić. Basia usiłuje se przypomnieć znane słowa, a gdy zapomni - przynosi mi słownik :lol:
Ostatnio jak kazałam jej sprzątnąć burdel w pokoju - pokazała w PJM "strajk!"

swiatlucy

  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 441
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #27 : 23 Październik 2009, 10:57:27 »
Ja mam wielu znajomych z rodzin mieszanych, ale nie słysząco-migowych, tylko polsko-cudzoziemskich i z ich doświadczeń wynika, że:

- do czasu pójścia do szkoły dziecko preferuje język matki; język ojca może znać biernie dosyć nawet, ale czynnie - dużo gorzej niż język matki.

- dziecko w wieku szkolnym może już nieźle znać biernie i czynnie język obojga rodziców, ale i tak coraz lepiej posługuje się językiem szkoły (może to być język jednego z rodziców lub jakiś trzeci), do tego stopnia, że on zaczyna dominować również w kontakcie z rodzicami (o ile go znają), szczególnie w okresie buntu (niemal każde dziecko z rodzin mieszanych przechodzi jakiś rodzaj buntu językowego)

- jeżeli oboje rodzice są np. Polakami, ale rodzina mieszka za granicą, a w domu mówi się tylko po polsku, to trzeba naprawdę dużego wysiłku ze strony rodziców, by dzieci pozostające pod wpływem szkoły również rozmawiały ze sobą w domu po polsku.  Mam jednego znajomego, który bardzo tego pilnował, był całkowity zakaz mówienia w domu w języku innym niż polski, jego córki czasem go łamały, ale on był nieugięty. Rezultat świetny - córki wychowane za granicą mówią i piszą po polsku super, jak Polki z Polski, ale jakim kosztem to się odbyło? Pewnego rodzaju gwałtem na ich psychice, ja bym aż tak rygorystyczna nie była.

- jeżeli rodzice są różnojęzyczni, to dwujęzyczność równoległa wcale nie pojawia się u dziecka automatycznie, człowiek z natury dąży do jednojęzyczności, mimo że jest w stanie przyswajać sobie kilka języków jednocześnie, stąd, żeby dziecko znało na równym poziomie oba języki, trzeba naprawdę świadomych wysiłków rodziców w tym kierunku

- znane mi osoby dwujęzyczne, które uważają, że mniej więcej znają swoje języki na równym poziomie, mówią, że o pewnych rzeczach wolą mówić w jednym języku, a o drugich w drugim, np. o uczuciach, przeżyciach, rzeczach abstrakcyjnych wolą mówić w języku rodzinnym, a o rzeczach ścisłych, konkretnych - w języku szkoły.
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2009, 11:06:20 wysłana przez swiatlucy »
Zapisane

Luszka motyluszka ;)

  • Moderator
  • Deaf
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1770
    • WWW
Odp: Gdy KODA nie chce migać?...
« Odpowiedź #28 : 23 Październik 2009, 12:49:05 »
- znane mi osoby dwujęzyczne, które uważają, że mniej więcej znają swoje języki na równym poziomie, mówią, że o pewnych rzeczach wolą mówić w jednym języku, a o drugich w drugim, np. o uczuciach, przeżyciach, rzeczach abstrakcyjnych wolą mówić w języku rodzinnym, a o rzeczach ścisłych, konkretnych - w języku szkoły.

Też mam takie spostrzeżenia..
Jestem w trakcie prowadzenia badań nad Kulturą Głuchych w Ameryce Południowej i widzę, że większość tamtejszych CODA woli opowiadać o swoich emocjach, intymnych przeżyciach w języku migowym. Mówią, że Prawdziwemu CODA bliższy zawsze będzie ten pierwszy język, a więc język migowy i w nim wolą się wypowiadać. Komunikacja werbalna to dla nich już zwykłe, suche komunikaty.
W polskich pipidówach trafiam na CODA, którzy za wszelką cenę chcą się odciąć od Głuchych, wyznanie dla nich, że najpierw mówili w PJM to jak wyznanie najciężsyzch grzechów podczas spowiedzi :/
 

v2 kuchnia śląska | prace magisterskie | Biuro matrymonialne Agentur-2life | Plotersky - Technika Reklamowa | Hodowla kotów rasy Ragdoll | randki | rzeczy zgubione, rzeczy znalezione | płytki ceramiczne, glazuraJezyk migowy | Klimatyzacja Pozna | Klimatyzacja Poznan | Science Top Business, Shopping, Health Commerce, Science Shopping , Best Business, Health Top Recreation , The Health All Sciences, Free Recreation, Top Shopping Freedom Recreation, Business kurtyna | kurtyny | klimatyzator | klimatyzatory | Klimatyzacja | Myjki | Linki Deaf okna PCV Noclegi Świnoujście harvest wieczór panieński warszawa usługi księgowe wrocław