Neciu, wiem, że PZG jest członkiem WFD, ale PZG nie ma Polskiej Sekcji Młodzieży Głuchej, więc nie może współpracować z WFDYS (World Federation of the Deaf Youth Section), skoro nie ma sekcji dla młodzieży w Polsce. Gdy PSMG będzie pod opieką PZG to wtedy PSMG będzie mogła zostać członkiem WFDYS.
Ja na Campie WFD co innego słyszałam...
PZG unikał współpracy z WFD, nie wspominając o Sekcji Młodzieży.
A teraz? Umywa rączki?

Neciu. To, co słyszałaś na obozie WFDYC jest nieaktualne. Nie rozumiem, dlaczego tak myślisz skoro PZG wysłał trzech młodych głuchych do Hiszpanii na obóz i za wszystko PZG zapłacił tzn. za przelot i za uczestnika. Czy mimo to według ciebie PZG unika współpracy z WFD? Jeśli tak to na pewno w pełni nie poznałaś smaku wspaniałych chwil tego obozu w Hiszpanii. Musisz przyznać, że dzięki PZG byłaś na obozie w Segovii i zdobyłaś bardzo cenną wiedzę. Moim zdaniem, że nikt nie powinien mieszać przeszłość ze współczesnością. To, co się działo za poprzedniego Prezesa PZG nie ma wspólnego z obecnym Prezesem. Proszę, abyś spojrzała na to szerzej i skupiła się na obecnej sytuacji i nie sięgała wstecz do historii.
Dlaczego uważasz, że PZG umywa ręce? Czy obecny Prezes Andrzej Kopeć jest winny i odpowiedzialny za to, że poprzedni Prezes dokonał tak strasznego bałaganu w PZG i zepsuł jego reputację? Ja wiem, że aktualny prezes ma zamiar poprawić reputację i naprawić cały ten bałagan. On nie jest za to odpowiedzialny.
Czy we współczesnych czasach wszyscy Niemcy i Austriacy są winni i odpowiedzialni za zbrodnie, które popełnił Hitler? Jeśli ludzie tak uważają to dla mnie jest to absurd.
Czy warto sięgać do historii, narzekać i krytykować PZG, skoro nie masz dowodu, że obecny Prezes jest także zły jak poprzedni Prezes? Czy masz dowód na to, że on także popełni poważne błędy i zaszkodzi PZG? Przecież PZG zgodził się, aby powstała PSMG i przez cały czas wspiera Nas.
Napisano: Maj 17, 2008, 00:47:04
PZG powinni dawno to zrobic. A gdzie oni bylli ? Przez kilka lat nawet palcem nie ruszyli. To dzieło młodzi ludzi, którzy o tym pomyśleli. I Do młodzi nalezy się brawo a nie PZG.
Po imprezie w Łodzi jestem niesmaczona z PZG, którzy przypisują siebie same zasługi.
Czy moge prosic PZG żeby przestali nam oczy namydlic?
Powtarzam to, co już napisałam w odpowiedzi na post Neci. Wiadomo, że bez wsparcia PZG Polska Sekcja Młodzieży Głuchej nie będzie istnieć.
PSMG nie ma nic wspólnego z imprezą w Łodzi. My młodzi powinniśmy cieszyć się, że mamy szanse na to, aby powstała sekcja dla młodzieży w Polsce.
Powtarzam to, co już kiedyś pisałam do jednego chłopca z Deaf.pl.
Przede wszystkim my będziemy samodzielnie działać i organizować różne imprezy, wyjazdy, obozy a PZG ma tylko wpierać nas finansowo. Poza tym PZG jest najstarszym związkiem Głuchych w Polsce i posiada swoją historię, tradycje. Ma duże doświadczenie w kwestii organizacyjnej i może nam pomóc. Nie można postrzegać PZG jako wroga. To co się działo w przeszłości jest z winy starego Zarządu. Dziś mamy nowy Zarząd PZG, który dąży do tego, aby zrobić wiele dobrego dla środowiska Głuchych. Nie można patrzeć wstecz, w przeszłość. Obecny Prezes w niczym nie zawinił i stara się naprawić wszelkie szkody, błędy jakie się zostały z poprzedniego Zarządu. Musimy patrzeć w przyszłość i zaufać nowemu Prezesowi- tylko w ten sposób możemy zrobić wiele dobrego dla środowiska Głuchych. Nie mam zamiaru oddzielać się od PZG, bo wielu głuchych jest członkami właśnie PZG. Z pomocą PZG możemy zdobyć jak największą ilość młodych ludzi, którzy byliby członkami PSMG.
Szczerze powiem wam, że to dzięki PZG byłam obozie w Segovii i na kongresie w Madrycie i zdobyłam bardzo cenną wiedzę. Gdyby nie PZG to nie poznałabym świata głuchych w innych krajach, nie miałabym doświadczeń. W Madrycie osobiście rozmawiałam z prezesem Andrzejem Kopciem o sekcji młodzieży i był tym bardzo zainteresowany. Obiecał mi, że chętnie mi pomoże stworzyć sekcję. Widzę, że Prezes jest wspaniałym i otwartym człowiekiem, który myśli o tym, jak poprawić sytuację głuchych w Polsce, aby była lepsza niż w przeszłości. Moim zdaniem ciężko byłoby stworzyć sekcję bez pomocy i wsparcie PZG. Najważniejsze jest to, abyśmy my młodzi rozwijali się i zmienili nasz świat na lepszy. Czy jesteście pewni, że nowy Zarząd PZG napewno przypisze sobie wszystkie zasługi? Proszę udowodnijcie, nie patrząc wstecz, że tak samo zrobi nowy Zarząd. Naprawdę nie można patrzeć w przeszłość. Trzeba mieć wiarę, że będzie lepiej dla PSMG. Musimy patrzeć pozytywnie w przyszłość.
Proszę tu nie krytykować PZG. Umiecie tylko ciągle krytykować i nic nie robicie dla młodych głuchych. Co daje Wam ciągłe krytykowanie? Czy dzięki wiecznym krytykom PSMG rozwinie się? Nie sądzę. Czy życzycie sobie, aby zlikwidować szanse na powstanie PSMG? Naprawdę tak dużo głuchych uwielbia tylko krytykować i nic nie robić z tym, aby było nam Głuchym lepiej. Zamiast przestać krytykować i zabrać się do roboty to wolą dostać wszystko gotowe do ręki, samemu nawet palcem nie kiwnąć.
Tu chodzi o konkurs na logo sekcji, a Wy dyskutujecie o historii PZG. Jeśli macie ochotę analizować PZG i szukać brudów to lepiej piszcie w innym wątku, a nie w tym. Dla mnie jest bez sensu wspominać to, co się działo w historii PZG. Mnie zależy na tym, aby młodzież w Polce miała lepsze życie i mogła się rozwijać.